Xsary Piczsso z2004r,podpowiedzcie mi na co mam
zwrócić szczególną uwagę podczas kupowania.Obecnie
jeżdże Hondą więc nic nie wiem o Cytrynkach,po za
tym,że są bardzo urokliwe i nie można od nich
wzroku oderwać.
Z góry dzięki za wszystkie re:
Witam serdecznie!
Zawsze rozśmieszały mnie, rozśmieszają i będą
rozśmieszać komentarze ludzi, którzy nigdy nic nie
mieli wspólnego z Citroenami. Miałem już do
czynienia z wieloma modelami. Aktualnie jestem
właścicielem 14 - letniego BX`a, którego posiadam
od nowości! Oprócz tego jeżdże C5. Przymierzam się
do zakupu DS`a z lat `60, a nie ukrywam, ze mam
ochotę na C4 VTS. Czy tak zachowywałby się
człowiek dla którego Citroen byłby
przereklamowanym bajerem? Jakbym zawiódł się na
BX`ie, który był moim pierwszym Citroenem, nie
inwestowałbym w dalsze C5, DS czy C4. Citroen
zawsze był dla mnie samochodem o ponadprzecięnym
komforcie i nietuzinkowych rozwiązaniach
technicznych (np. C4 i radar AFIL) Zatem
zwolennicy Volkswagenów, Opli, Fordów i innych
beznadziejnych blaszaków: Uznajcie wyższość
CITROENÓW!!!
Posiadam od 8 miesiecy. Absolutne zero usterek
mechanicznych (moze trafilem po prostu tak dobry
egzemplarz). Nie wymienilem nawet glupiego
bezpiecznika. Jedyny koszt to wymiana oleju. Radio
fatalne. Czyta plyty tylko przy wylaczonym
silniku, na wlaczonym zero reakcji (chyba nie ma
antywstrzasow i laser nie chwyta jak silnik
trzepie autem). Super wygodny, szczegolnie polecam
na dlugie trasy. Niby tylko 110km ale dynamika w
trasie przy predkosci 90-130km/h super. Wada jest
to ze sprezarka wlacza sie przy 3tys. obrotow i do
tego momentu jest ogromna "turbodziura".
Czasem mozna sie przeliczyc przy wyprzedzaniu jak
"nie chce jechac". Ale jak wejdzie na
3tys. obrotow to wbija w siedzenia. Ale cos za cos
i taki sens tych silnikow. Jak chodza bez
sprezarki to malo pala. W trasie mozna zejsc na 6l
(a jest to duuuze auto i silnik 2.0) wiec calkiem
niezle. Hydroaktywne zawieszenie genialne.
Komputer sam podnosi auto do 20mm gdy droga
kiepska lub przy dobrej nawierzchni opuszcza do
15mm w dol. Mozna tez samemu podniesc autko na
postoju nawet do gdzies 30-40cm w gore lub okolo
15cm w dol. I komputer zawsze trzyma poziom
obojetnie jak auto jest obciazone, i z ktorej
strony. Wyglad modelu jak dla mnie slaby, ale za
50%-60% ceny jakiegos niemieckiego modelu oplaca
sie zainwestowac. Zwlaszcza, ze dobrze wyposazony:
klimatronik dwustrefowy, 8 poduszek, abs, esp,
pelna elektryka, czujniki parkowania, czujnik
deszczu (wlacza wycieraczki i dostosowuje
predkosc), czujnik swiatel (wlacza jak sie
sciemnia), komputer pokladowy, wspomaganie i pare
innych drobiazgow. Pomimo, ze brzydki absolutnie
go polecam, dobry oszczedny silnik (choc glosny),
wygodny, super wyposazony i duuuzo tanszy od
konkurencji z niemiec.
przebieg 38tyś.
spisuje sie bez zarzutu francuskie auta bardzo
dobre szczególnie citroeny. Przedtem był citroen
saxo, później C3 1,1 silnik przejechane 110tyś.
posiadam go nadal. Tylko jeden mamkament
przepalają sie żarówki.
bardzo dobrze trzyma się drogi na zakrętach.Mam
silnik1,4 95 km , przy wyprzedzaniu trzeba wrzucić
4 bieg .Bardzo dobra widoczność.
Poprzednio miałem Scenica 140 km ze zmiennym
rozrządem i szedł jak burza i o dziwo niewiele
więcej palił .
Cytryna powyżej 130 km pali dużo może dlatego ze
ma silnik BNW.W sumie polecam.
DEX to bardzo ale to bardzo nieuczciwi ludzie.
Nie polecam kupować, serwisować ani wchodzić w
jakiekolwiek interesy z familią Wróbel, ponieważ
zostaniecie oszukani (oczywiście wszystko zgodnie
z prawem). Ta firma wogóle niepowinna istnieć.
Właściciele są nieuczciwi wobec swoich klientów
jak również pracowników.
Ostrzegam przed tą firmą i temu podobnymi, w
firmie panuje bałagan i dezorganizacja, absolutnie
niemożna mówić o jakikolwiek wysokiej jakości, to
wszystko pozory (chwyty marketingowe). KOSZTY
ROBOCIZNY I CZĘŚCI SĄ MOCNO ZAWYŻANE a często są
przekazywane niekompletne (a nawet nieprawdziwe)
informacje aby tylko wyciągnąć pieniądze od
potencjalnego klienta. ABSOLUTNIE NIEPOLCECAM.
Jeżeli NIECHCECIE Państwo się denerwować i martwić
o swoje auto to wybierzcie innych dilerów lub
najlepiej sprawdzone, uczciwe warsztaty
samochodowe.
Życzę przemyślanych wyborów.
Pozdrawiam Wszystkich.
1,6 HDI już jakieś 9 miesięcy i poza tym, że jest
okropnie ciężki(w porównaniu z berlingo z 1999,
którym jeździłam wcześniej) zastrzeżeń nie mam.
Super rozwinięta elektronika jak na tego typu
samochód :)
Oczywiście nie była bym sobą gdybym mu nie
zmieniła felg kupiłam do niego Alutec Grip
grafitowe (autko jest koloru srebra), trochę się
bałam jak to będzie wyglądało, bo ramiona felgi są
dość cienkie, ale sprzedawca z firmy Benetpol mnie
przekonywał, że będzie dobrze i dałam sie namówić
i jestem ogromnie zadowolona :)Poza tym z salonu
miałam oponki Michelin, więc wszystko razem
wygląda super!
PS. najbardziej podobają mi się te składane
lusterka ;)
pozdrawiam
pos. od nowości. Przebieg: 117 tys. km.
Skąd wy takie spalanie bierzecie?
Ja robię także długie trasy np.
Poznań - Nafplio (Peloponez - 2430 km w jedną
stronę) spalanie 6,4 l / 100 km,
Poznań - Rzym - spalanie 6,7 l / 100 km,
Poznań - Sozopol - spalanie 6,5 l / 100 km.
Średnia na autostradach 130 km/h, poza - bez
szaleństw, rozsądna, bezpieczna jazda, ale
spalanie 5,5 litra jest nieosiągalne dla mnie przy
normalnej jeździe, nawet rekreacyjnej. Gabaryty
robią swoje.
Poza tym: mój pierwszy Citroen i totalne
zaskoczenie: na razie nic się nie psuje poza
przepalonymi żarówkami H7. Mam też 2 inne auta.
Nie psują się także ale nie ma tej przyjemności z
jazdy co Cytryną.
skrętną w Citroenie Xsara break 1.4i jak
najbliżej Elbląga bo jak szukałem w internecie to
najbliższa pewna firma jest w Pile(...) a tam jest
250km ode mnie prosze o jakiś kontakt z innymi
firmami zajmującymi sie tym
270.000 km
I spokojnie dojeżdżę nim do pół miliona. Były
niespodzianki ale normalne, niekosztowne. Wymiana
tłumika, sprężyn w przednich amortyzatorach po 150
tys. (pękły niemal jednocześnie), belki skrętnej i
uszczelki pod głowicą po 250 tys. Zaliczyłem nim
trzy kraksy. Na jednym pasku rozrządu zrobiłem 150
tys.
Korzystanie z ASO to błąd, wychodzi ponad dwa razy
drożej niż u mechanika przy drodze. Po co mi ich
gwarancje, gdy auto i tak przejechało swoje. Pali
średnio 6,6 l. Jest ciut za słaby ale to auto nie
do wyścigów. Służy mi jako rodzinne i dostawczak.
Nie nabija kosztów mimo wieku!
Katastrofa!!!
Od samego początku są z nim problemy mam je od 4
lat i nie pamietam dnia żeby wszystko w nim było
jak należy. Nawet po przeglądach.Lista usterek
jakie posiada bylaby bardzo dluga. Nie polecam
tego auta nikomu.
panoramicznym dachem prostota konstrukcji oraz
nie zawodny silnik potrafiący spalić nawet 5,5l w
trasie. Polecam takie auta ponieważ nie są drogie
w eksploatacji wystarczy co roku powymieniać oleje
filtry a na pewno nie zawiedzie!!!!
w serwisie i wymiany żarówki halogenowej na razie
nic nie zawiodło.Silnik1,6VTi 122KM w pakiecie
SX,manualna 5-biegów oraz klima.Osiąnoł predkośćna
na autosradzie196km.komputer podał
spalanie8.4na100km,cyli na tak durzy gabaryt jest
całkiem okey? Jak dotej pory sylwetką oraz
kąfortem oraz przestrzenią jest autem dobrym i
Kąfortowym.
Zgadzam się zporzednim komentarzem silnik 1,6VTi
ze zmienna fazą rozrządu,moc 122KM.Mam drugi
rok,auto bez zarzutów,durzo miejsca.Na trasie do
Londynu spalił niecałe 7,5 z przekroczeniem nieraz
prętkości130/185km na godzine.Sprawdził się bez
zarzutów
serwisowych i wymiany żarówki halogenowej nie
miałem nic,co by sprawiło jakieś
kłopoty.Zapomniałem dodać że jest to model SX,z
manualną klimą,silnik1.6VTi 122KM.Średnie
zapotrzebowanie na paliwo jak na durze Gabaryty
auta.Na autostradzie osiągnoł maksimum
196km,spalanie pokazało śred.8,4na100km...
użytkowaniu zepsuł się czujnik temperatury,
został przez serwis wymieniony. Poza tym autko bez
zarzutu. Obszerny w środku, może bagażnik trochę
za mały. Proszę o opinie o tym samochodzie.
trochę mnie denerwuje praca zawieszenia / skacze/
. Przedtem miałem Renault Scenic 140 KM
i praca zwieszenia była super . Nie wiem czy to
normalne .
Spalanie w Picasso 95 KM jest nie wiele mniejsze
mimo różnicy mocy .
auto z zapędami sportowymi, lecz komfort jazdy z
najwyższej półki, trzyma się drogi, duże prędkości
(120-180mk/h)to dla niej nie problem, pali średnio
10 litrów gazu, zawieszenie tylko wymiany płynu
LHM, oleje i nic więcej. Największy problem był po
zakupie, 4 warsztaty w tym ASO i usuwanie usterek,
problem i odsyłali do następnego warsztatu- po tym
czasie stwierdziłem iż tylko kasę potrafili brać
za swoją (i moją) niewiedzę. Teraz sam sobie
naprawiam. Ogólnie auto bezawaryjne. Ale przygody
po fachowcach??? były, można było tego
uniknąć.Dawniej miałem Omegę 2.6 z 1992r w
automacie, kultura i komfort jazdy bez
zarzutu,lecz pomimo że Xiężniczka jest autem o
klasa niższym przewyższa komfortem inne.
samochodzik , swiezo wziety z salonu jezdze nim 4
lata przebieg to 106 tysiecy. 1.8 benzyna pali
malo jak na taki samochod zaledwie 7litrow. przy
takim przebiegu i roczniku nic sie jeszcze nie
zepsuło. aby tak dalej. sprzedam go tanio.
pierwszy wlasciciel.(...)
wstawiony gaz i powiem ze śmiga jak na razie bez
zarzutów. wymieniam olej filtry regulacja zaworów
i teraz chyba regulacja gazu. Samochód pakowny co
prawda może nie za szybki ale dla mnie idealny. W
zeszłym roku niestety trafiłem nim w stado dzików
i trochę skasowałem przód ale mechanik mój w 3 dni
zrobił go i wziął tylko 300zł za naprawę choć
części kosztowały mnie 900zł:-( no tak ale przy
okazji wyszło że samochód leżał wcześniej na
prawym boku bo szpachlu jest na nim chyba cały
worek. ja nie wiem czy to nie można było zmienić
od razu błotników ? co za ludzie! no cóż mądry
polak po szkodzie!
Ale ogólnie autko polecam nakręciłem nim ponad 100
tyś w 3 lata były góry morze Słowacja Gdańsk
Wrocław Szczecin Gorzów i Bydgoszcz oczywiście bo
tu mieszkam:-)
opisywać wszystkich napraw a w szczególności
rozmów z Panami w serwisie - Przy okazji Serwis w
Chorzowie ma "specjalistów najwyższej klasy".
Pierwszą usterkę samochód wykazał po przejechaniu
70 km od momentu odebania go z salonu - trzeba
było wymienić skrzynie biegów. A potem po kolei -
uklad hamulcowy, układ kierowniczy, uszczelka pod
głowicą - tak dobrnęliśmy do 60 tyś km ;) -
aktualnie rdzewieje sobie - od miesiąca czekam na
gwanarcyjne malowanie, ale Panowie mają w ...
nosie auta na gwarancji - nie zarabiają na nich. i
choć samochodzik jest fajny, zrywny, dobrze się go
prowadzi, to jednak nigdy nie kupię francuskiego
auta prywatnie, nie mam kompletie zaufania do
citroena
wrażenia są takie Okropnie wygodny samochód
bardzo dobre trzymanie w zakrętach dzięki
zawieszeniu hydrauliczno-gazowemu,niesamowicie
awaryjna elektronika brak mechaników i nawet ASO
nie daje rady dopiero samemu majac jakieś dane
mozna naprawić Citroena.Stosunkowo duża ilość
dziwnych awarii.Ocena końcowa :Bardzo wygodny z
dobrą trakcją niezwykle delikatna mechanika i
elektryka niesamowicie dynamiczny silnik
benzynowy-do tej pory spłacam KREDYT za tego
Citroena.Od ponad 2 lat mam Mondeo mk1 jest to
bardzo mocny samochód który lubi LPG zawieszenie
sztywne ,bardzo wytrzymałe silniki można je kręcić
do oporu i w przeciwienstwie do innych aut
naprawde tanie w eksploatacji.
uruchamiania silnika) naciskasz przycisk przy
wyświetlaczu ( dolny lewa strona) trzymasz go i
stacyjkę dajesz na zero. zacznie spadać czas od 9
do 0 po pojawieniu się zera przekrecasz kluczyk
(bez odpalania )
i w zasadzie to już :)
pozdrawaiam
Posiadam C5 z 2002r. 2.2 HDI w automacie i w
wersji exclusive. Mam je od 3 lat , przejechałem
50 tys.km i nie mam żadnych zastrzeżeń. Auto jest
superkomfortowe i wszystko w nim znakomicie działa
- oby jak najdłużej. Reasumując auto jest the best
i zostawia daleko w tyle przereklamowane auta nie
powiem jakiej marki :)
Z GORĄCEGO SERCA NIE POLECAM CITROEN ....
LUBIN!!!!!!!! OBSŁUGA MILA ALE DRŻYJCIE O SWÓJ
SAMOCHÓD JAK JESZCZE JEŹDZI TO JUŻ NIE DŁUGO
BĘDZIE JEGO KONIEC? PRZYPADKOWY????!!!!!!!! A
FACHOWOŚĆ? NIE JESTEM ZAWODOWYM MECHANIKIEM ALE
NIE JEDEN BY SIĘ ODEMNIE NAUCZYŁ FACHOWEJ ROBOTY /
DZIĘKI TEMU ŻE UMIĘ POPRAWIĆ PO FACHOWCACH USTERKI
MÓJ SAMOCHÓD BEDZIE DŁUGO KRECIŁ KILOMETRY/ MOJA
OCENA??!!!! NA 10 - 100 NA MINUSIE / NIE JESTEM
ZŁOŚLIWY ALE KILKA RAZY ZAPLACIŁEM ZA COŚ CO BYŁO
WCISKANIEM KITU TYLKO DLATEGO ŻE NIE MIAŁEM
MOŻLIWOŚCI PATRZEĆ NA RĘCE MECHANIKOWI NIE BYŁEM W
STANIE UDOWODNIĆ SWOJEJ RACJI/ I.T.D. TEMAT
MORZE..... MIMO WSZYSTKO CYTRYNKA JEST OK. ALE TE
SERWISY!!!!!!!!!
Kupiłem fabrycznie nowego w 2001. Przejechałem 42
000 km i skończyla mi się cierpliwość!
1 - wieczne stuki i piski karoserii i deski
rozdzielczej. Zdaniem p. Gazdy - szefa serwisu
Auto Gazda Pszczyna to jest normalne w tanim
samochodzie (59000brutto)
2 - na gwarancji wymiana dmuchawy
3 - silnik "kopci" jak się później
okazało to był uszkodzony przepływomierz powietrza
(serwis Auto Gazda Pszczyna po podłączeniu do
komputera nie znalazł nic - Ich zdaniem wszystko
to normalne w tych modelach. Moim jaki serwis taka
naprawa - nie polecam)
4 - po 20 000km wymiana gałki lewy przód - nie da
się wymienić samej gałki była wymiana całego
wahacza. W Serwisie Auto Gazda troche mało fachowo
bo po niedługim czasie wymieniałem łożysko w tym
samym kole na skutek niefachowej poprzedniej
wymiany
Co chwilę świeciły się lampki, ABS, AIR BAG,
odpadł pas bezpieczeństwa od kierowcy - myślałem
że ma chronić w przypadku wypadku!
Reszty nie wspomnę
Sprzedałem - To był mój PIERWSZY I OSTATNI
CITROEN
Obecnie jeżdżę trzecią TOYOTĄ - Romans z citroenem
to była porażka
pory zrobiłem 250 000 km i nie robiłem przy nim
praktycznie nic większego tez miałem go od
początku nowego z salonu. Pierwsze piec lat robił
jako samochód dostawczy i nieraz był przeładowany.
I śmiga jak tak lala.
ale ... w tym roku silnik zaczął brać olej ,
skończyło sie na wymianie uszczelniaczy zaworowych
, i pierścieni. od razu uszczelka pod głowica i
śruby . Potem okazało się że był takze walnięty
termostat...
wymieniłem kółko napinacza paska alternatora -
miało kształt jajka
- muszę wymienić bak , w salonie usłyszałem ze
odłamała sie przegroda i dlatego WALI na
nierównościach....
- zawieszenie tylne - fatalne
bardzo dbam o auto , nie jestem laikiem w sprawach
mechanicznych . Miałem wiele citroenów , i żaden
się tak nie sypał. Co do usterki silnika -
jechałem autostradą ok 140 , było 30st.C ,
temperatura pracy w normie. W drodze powrotnej
komunikat o braku oleju i gęsia skórka. Co było
przyczyną - opcji jest wiele.
przestronny, cichy, komfortowy, ekonomiczny. Mam
go od trzech lat. Nie nadaje się do szybkiej jazdy
w zakrętach (bujanie), z częstym hamowaniem i
przyśpieszaniem. Idealny na spokojne jeżdżenie z
rodziną - schowki, podłokietniki, dużo powietrza w
kabinie. Trudno mi było się przyzwyczaić po
sprężystych corollach, ale teraz sobie chwalę -
mniej się męczę jazdą i hałasem. Popuły sie radary
parkowania, ale to chyba moja wina, wjechałem w
zaspę. Co komu pasuje, co komu potrzeba, mi
odpowiada.
miałem same problemy z tym autem począwszy od
śmierdzącej klimatyzacji w momencie zakupu nowego
auta w salonie ,po 20 tys.km pokrzywiły się tarcze
hamulcowe , po 40 rozsypało się zawieszenie
hydroaktywne na które mi dawano na 200 tys km
gwarancji ustnej !! , po 60 tys km rozsypało się
sprzęgło , to są grubsze usterki , których nie
chciano mi naprawiać w ramach gwarancji !!! auto
się podnosiło kiedy chciało na postoju , w czasie
jazdy jak się obniżało powyżej 110 km/h przygasały
wszystkie kontrolki w aucie , szyby przy zamykaniu
się opuszczały z powrotem w dół , non stop paliły
się żarówki w światłach mijania , szyba przednia
miała plamy ... Nigdy więcej !!!!
rewelacja a kopa ma niesamowitego przejechane
250000km jedynie uszczelka pod głowicą
wymieniona.
Nie wspomnę o tylnej belce która we wszystkich
modelach jest kiepska ale z małego peugota pasuje
Picasso. Auto miało być praktyczne, bezpieczne i
w miarę nowoczesne. A że spełnia te wszystkie
warunki, dlatego teraz stoi przed moim domem. Ale
mam jedno pytanie - kto, na miłość faraona, to
zaprojektował?! Czemu to jest takie paskudztwo?
Zęby mnie swędzą, jak na nią patrzę... Proszę,
ktoś wie kto jest projektantem tego środka na
przeczyszczenie?
Xsara kombi, Xsara Picasso, C3, oraz Nowe C3.
Awaryjność bardzo niska, elementy zużywające się
jak w każdej marce (żarówki, klocki hamulcowe,
elementy zawieszenia).
Myślę, że najwięcej zależy od użytkownika i
serwisu. Polecam ASO- ceny nieco wyższe niż w
serwisach nieautoryzowanych ale pełen dostęp
części oraz fachowa obsługa. W porównaniu do ASO
samochodów niemieckich koszty znacznie niższe, dla
tego warto.
Opinia o Citroenie w Polsce jest bardzo wygodna
dla użytkowników - te samochody przez to mniej
kosztują
tak powaznego sie nie dzialo ale po 6 latach to
sie zrobil smok na paliwo od polowy listopada
ub.roku mam nowe C 3 diesel, jak narazie spisuje
sie ok a ja niewiem co to rachunki za paliwo
jezdzi na 100km 3L diesla , teraz to mozna
cieszyc sie autkiem ...
2005.Moze ktos juz doswiadczyl tego samego.Od
paru miesiecy pojawiaja sie tzw beepery dzwiekowe
po wlaczeniu zaplonu 1beeper i po uruchomieniu
silnika drugi beeper.Nie mam pojecia jak je
zlikwidowac.A druga sprawa jak wykasowac
sygnalizacje przegladu na tablicy wskaznikow to co
znalazlem w necie nie zdaje egzaminu,pomijajac
rzecz jasna wizyte w warsztacie na kompie.Bede
wdzieczny za pomocny komentarz pozdrawiam
wszystkich
salonie w 2008 jako nowy. Auto świetnie sprawdza
się w długich trasach. Jest bardzo pakowne i
wygodne. Spalanie w jeździe autostradowej w
granicach 6 - 6,5 l, więc jest OK. Gorzej w
mieście. 10 l i nie chce być mniej. Zimą za to
może być jeszcze więcej. Co się psuło? Zrobiłem w
niespełna trzy lata ponad 40 000 km. Może i nie za
dużo, ale pozwala wyrobić pogląd, co to auto może
i czym niekiedy zaskoczy. A więc nieśmiertelne
żarówki – w reflektorach przepalają się za
często. Jak wytrzymają rok, to już dużo. Po 30 000
robiłem już zawieszenie z tyłu, ale to chyba efekt
codziennej jazdy po dziurach. Ale koło mojego domu
więcej jest dziurawych dróg i szlaków gruntowych
niż asfaltowych. wymieniłem już klocki i tarcze z
przodu, ale wyjaśnili w ASO, że to wynik częstego
wjeżdżania w kałuże (?). Wymieniłem też żarówki
pod wyświetlaczem klimy, ale to drobiazg. Koledzy
mający C3 pisali, że przedni słupek ogranicza im
widoczność przy skrętach w lewo. W Pikusiu też tak
jest. Jak skręcam, odruchowo pochylam się do
przodu, by czegoś nie przeoczyć. Dość słabe są
głośniki montowane fabrycznie - wystarczy
podciągnąć odrobinę basy (do poziomu 3 -4) i już
charczą. Fabrycznie zakładane letnie Micheliny są
niepewne na mokrej drodze - wydłuża się droga
hamowania. I pytanie do innych użytkowników -
gdzie (poza szrotem) najlepiej kupować
wycieraczki? Bo te - listwowe - oferowane w ASO są
stanowczo za drogie. Próbowałem w Feuvercie,
Norauto i itp., ale tam nie znalazłem
universalnych odpowiedników, bo mają inne
zapięcie.
Mialem C5 z 2003 roku 1.8 benz. zadnych usterek.
Sprzedalem znajomemu- ten zalozyl gaz i zrobil
120000 tys km bez usterek.Teraz szukam C5 1.6 HTP
o mocy 165 KM rocznik 2008 lub 2009 bo lubie
komfort jazdy.Disle mnie nie interesuja.
Witam wyciągnij kolego zegary i na odwrocie są
powsadzane żaróweczki, jedna z tych żarówek mogła
się przepalić i dla tego możesz nie mieć wskaźnika
temperatury, a z ogrzewaniem, jeżeli nie chodzi
wentylator to mogła spalić się kostka stacyjki
przez którą płynie prąd do wentylatora,
najczęściej to te kostki siadają, nie ma podróbek
zostaje jedynie serwis koszt ok 400zł i niech nie
mówią w serwisie, ze samochód musi zostać na 2 - 3
dni sama wymiana kostki około 40 minut, powiedz
Kolego w serwisie aby dołożyli kondensator który
będzie się przepalał a nie stacyjka. Pozdrawiam
Dla mnie i żony rewelacja. Co do awarii to była
już wymieniana pompa niskiego ciśnienia, łączniki
stabilizatora, no i problem z przepływomierzem po
czyszczeniu jest ok. Mam go 3 lata i przebieg 230
tys.km. Cieszy też jego niewielkie spalanie trasa
5.5 l/100km miasto gorzej 9 l/100km.
Witam również mam taką CYTRYNĘ z Żoną
stwierdziliśmy,że jest to mała ciężarówka.
Samochodem rocznie robię około 50 tyś kilometrów
miasto obecnie zimą 5,8L na trasie przy średniej
prędkości wyliczonej przez komputer pokładowy
75km/h spalanie komputer pokazuje
4,8l/100km,włączony klimatronik, nawigacja, sibi,
radio... . Zawieszenie robię raz w roku ponieważ
samochód jeździ Kijów - Paryż i uwieście mi nasze
drogi w porównaniu to co na wschodzie to
autostrady, a tak poza tym codzienna obsługa
kontrola płynów, oleju do pełna zatankowany i w
drogę. Pozdrawiam
Moja Xsara 1,4 sx jest SUPER !!!
rocznik 2001 praktycznie bez usterek do dziś !!!
autko przejechało 125 tys.km, w 9 roku wymieniłem
swożnie zwrotnic i drążki stabilizatorów(ok.
300zł) poza tym to tylko materiały
eksploatacyjne,
spalanie lato czy zima to ok. 6,0 l, na
autostradzie Niemcy - przy prędkościach 160-180/h
spala ok.7,3 l !! pręd. max .na autostradzie to
ponad 190km/h.(chyba mogło jeszcze więcej)
POLECAM !!!
Po przebiegu 15600 km zużycie paliwa 7.2 l/100km
Awarie wymiana żarówki H7 Oby tak dalej. Wygodne
nietuzinkowe autko z podstawowym wyposażeniem
klima automatyczna dwustrefowa itd
Mam Citroena C3 od nowosci tj od 3 lat kupionego w
Vega Car w Walbrzychu od ponad 3 lat.Zraziłem się
do niego po kilku już miesiącach użytkowania.Ma
niby nietypową linię nadwozia.Coś jednak za cos ,a
w tym przypadku utrudnienie
prowadzenia.Umiejscowienie słupków przednich
powoduje to ,ze na ostrych zakrętach (szczególnie
w lewo ) słupek bardzo ogranicza widocznośc
jadącego z przeciwka samochodu przez co chwilowo
traci się pewnośc jazdy bo staje się to
niebezpieczne,a szczegolnie przy wąskich drogach.
Na zakrętach samochód staje się niestabilny.Przy
normalnej prędkości w zakręcie przechyla go
niemiłoiernie i trzeba się do tego jakoś
przyzwyczaic .Ponoc to kwestia komfortu
zawieszenia.Dziękuje za takie zawieszenie skoro
przy tylnej osi zrobiło się głośne bo jakaś po 3
latach belka, (jak określili w serwisie Citroena w
Wałbrzychu ) nie wytrzymała,poluzowała ,a może
jeszcze coś....... .No dobrze-zdarza się i w
najleprzych samochodach Na nierownościach drogi
cały czas od początku slychac spod tablicy
rozdzielczej jakięś odgłosy kołatania,jak by coś
było niedokręcone.W tym samym serwisie
poinformowali ,że to tak ma byc przy
nierownościach !!!??? Po 30 tysiącach przebiegu
poszły 2 wtryski ,koszt około 1200 zl(serws w
Krakowie),gdzie ublagałem ,żeby mi zrobili na
drugi dzięń bo w pierszej wersji mowili ,ze
najwcześniej naprawią za tydzię. Tam wmówili ,że
to za sprawą zlej benzyny ,tylko ja wcześniej
znając temat nie tankowałem w supermarketach,ale
od zawsze w Shell,BP Statoil -czyżby tam było też
złe paliwo !!!??? .Trzy razy po uruchomieniu
silnika nie gasła kontrolka sprawności
silnika-wtryskow (zresetowanie komputera aucie) w
sumie okolo 400zł.Pan chyba mistrz - mechanik w
Wałbrzychu za drugim razem stwierdził ,że to tak
ma miejsce jeżeli samochód jest jakiś czas
nieużywany.Faktycznie było pare dni uroczystości,
samochód stał ten czas w garażu.Ale czy już jest
obowiązkiem jeżdżenia każdego dnia zeby komputer
się nie spieprzał !!!???? Jakoś o tym przy kupnie
w salonie citroena mnie nie poinformowano -
dziwne tym bardziej ,że miałem już kilka
samochodów i po dłuższym postoju nic takiego się
nie działo.Ostatnio znowu kontrolka silnika nie
gasła.Pojechałem do autoryzowanego serwisu,a tam
po badaniu komputerem stwierdzili ,że trzeba jakąś
nową dysze ssącą w cenie 1200 zł plus
robocizna,ale może uda się , -jak określił pan
kierownik warsztatu w citoenie - wyczyścic i
będzie w tym przypadku ,jak się wyraził szczęście
i wtedy będzie miej kosztowac. I faktycznie mialem
"szczęscie " - dało się wyczyścic i "szczęśliwy
"bo zabuliłem 420 zl,a nie 1200 plus robocizna.
.Co miej więcej pół roku w moim C-3 przepalała się
z jednej na przemian z drugiej strony żarowka
światła mijania.Beznadziejny dostęp powodował ,że
rezygnowałem z samodzielnej wymiany.Jezdziłem do
serwisu gdzie już nawet po gwarancji mi wymieniali
grzecznościowo bez opłaty a teraz każą sobie bulic
20 dychy.Dwie dychy ( 5 euro) za operację, która
mechanikowi zajmuje doslownie kilka sekund-za
kilka sekund robocizny !!!! Złodziejstwo w biały
dzień.Może przedstawiciele citroena czytają ,a
moze nie te wszystkie uwagi,ale ja to mam
gdzieś.Napisałem o tym ku przestrodze bo szkoda mi
ludzi którzy decydują cię na zakup tego auta,a
pozniej mają kłopoty i dodatkowe po krótkim czasie
nieprzewidziane koszty eksploatacji co
wysondowaniu wiem ,że nie tylko ja mialem takie
przygody z tym citroenem C-3.Pozbywam się z ulgą
tego "cacka" bo mam go serdeczne dosyc.
No cóż masz pecha.
Ja mam taki:C3 1.4/75 km benzyna 2007 rok
Co widoczności mam taką samą opinię, widać dookoła
wszystko z wyjątkiem ... tego co na lewym
zakręcie.
Śmieszne ale krzywizny szyb i nadwozia
doprowadzają do tego, że nie jestem w stanie
zaparkować go prosto!!! myślałem, że się starzeje
(34 lata 240.000 km przejechane bez wypadku, 5
samochód) ale poprosiłem kumpla (zawodowego
kierowce od 12 lat) i....... zrobił to gorzej niż
ja.
Pozytywy: KOCHAM SWOJĄ CYTRYNKĘ!!! 60.000 km
przebiegu i nie zepsuło się kompletnie NIC!!!!!
rozumiecie to NIC!!!!
Co prawda raz na 3 miesiące kaleczę dłonie bo
żarówki mają już dość ale to naprawdę jedyne
czynności serwisowe.
ok był problem z głośną klimą ale serwis na
Młoszowej go rozwiązał na gwarancji bez problemów
- serdecznie polecam ten serwis - o ile masz
jeszcze gwarancje, bo ceny w ASO - sami
rozumiecie....
Ja serdecznie polecam to autko szczególnie rodziną
2+1 do lat 5 z dużym wózkiem - bagażnik robi
wrażenie.
Jeżeli jeszcze 2 lata będzie się tak sprawował jak
teraz i serwis się nie popsuje to za dwa lata
zmiana na .....C3 Picasso lub nowe C4.
Mam C5 2002 z silnikiem 2,2 hdi dołożono chip
(154KM).Autko śmiga aż miło w mieście mieści się w
8/100km.Jeśli chodzi o awarię to nic szczególnego
się nie dzieje ,kolega ma "niemca"i klnie
częściej niż ja...
Mam prosbe, chce kupic saxo 1.1 gas z roku 97, czy
ktos moglby mi podpowiedziec jakie to auto ma wady
i zalety i jak sie jezdzi tym autem? Dzieki za
wszystkie rady
Mam AX TGE 1,1 mono wtrysk z 2 reki.Używam go od 4
lat rocznik 92 z szyber dachem.
Wymieniłem belke tylna bo sam ją zajechałem w
polach, lasach i górkach. przejechane mam jakieś
240000km. Od nowości wymieniona uszczelka pod
głowica 1 raz i to wszystka.Zaznaczam że nie
praktykowałem wymiany olejów w silniku i tak
pozostanie.Silnik pracuje jak zegarek w dodatku ma
sporego kopa.Saxo to tosamo tylko inne opakowanie
polecam
mam już drugiego xm z pełnym wypasem, ma 16 lat i
mogę powiedzieć że to dobre auto, zawiódł mnie
tylko raz, padł moduł wzmocnienia iskry. podstawą
nienagannej esploatacji tego modelu jest dobry
serwisant i prace wykonane na czas. polecam gościa
z dęblina, młody łepek który pracował w serwisie
citroena, sam ma xm 3,0 /ale maszyna/, teraz
pracuje w renault u karasiewicza w radomiu na
jałowcowej.
Jak przedpiśca:-)
3 lata 000 przebiegu, oprócz przeglądów i wymiany
lampy tylnej klapy - nic sie nie dzieje. Jeździ
wspaniale, pali trochę więcje niż manual, ale za
to komfort jazdy nieporównywalny.
Świetne auto - po C-3 i C-4 przechodze teraz na
C-5.
w podobnym tonie jak poprzednicy , rewelacja , to
jest auto do komfortowego podrozowania, mnie nie
interesuje szybkosc jaka osiaga do "setki", ale
cala reszta , przede wszystkim b. cichy nawet przy
190 km/godz jest bloga cisza , nic nie piszczy nie
trzeszczy, ma wszystko to co chcialem aby mial, od
ksenonow skretnych po skore w srodku, fotele
bardzo ergonomiczne lacznie z masazem od strony
kierowcy, bardzo ladne zegary , nowoczesny hamulec
elekrtyczny plus cala reszta bajerow na
kierownicy, jako czesc nieruchoma , kreci sie
tylko obrecz zewnetrzna , co jest nawet wygodne ,
oczywiscie na uwage zasluguje uklad hydroactive +
, co juz pare razy wykorzystalem , w tej cenie
auta innych marek daja polowe tego co ma citroen
C5, no i tyle w temacie
Pomysł Francuzów, jak przełamać supremację Passata
i Mondeo w segmencie samochodów klasy średniej z
wyższymi aspiracjami. Udane połączenie niemieckiej
jakości, co sugerowali sami szefowie Citroena z
francuskim polotem stylistycznym. Efekt?
Fantastyczny!
posiadam citroena xm 3.0 V6 24v 230km z 1990roku
autko jest bardzo bardzo wygodne nie ukrywam ze
pali koszmarnie duzo ale to zalezy od jazdy moj
max wynik to 27L na 100km ale tez potrafi wypic
14L na 100km autko wyposazone max polecam takie
cytryny tym ktorzy lubia luksus moc i adrenaline
bo autkiem bez problemu mozna jezdzic po
bezdrozach po wczesniejszym podniesieniu
zawieszenia
Witam '
Uważaj na silnik ma wadę smarowania Citroen
wycofał do z produkcji . Zmiany oleju nic nie dają
,najlepiej nie przekraczaj mocno prędkości oraz
nie obciążaj go mocno w mieście z klimatyzacją .
Silnik strasznie paliwożerny . Dopiero w mk2
wprowadzili niezłą v6 190 kM oraz 194 kM. Diravi
w miare mocne nie psuje się . Zjeżdziłem nimi
tysiące kilometrów najlepsze motorki to 2.0 i
( 121 kM ) oraz klasyk 2.1 Td ( 109 kM ) choć
miałem także 2.1 d chyba 82 kM. Byłem zadowolony
mocno . Co v6 200 kM życzę szczęścia , mam
nadzieje że je masz . Ja nie miałem jak i mój
znajomy .
jest zarąbisty/nigdy mnie nie
zawiódł/zwinny,oszczędny/powiedział bym trochę
szpanerski z wyglądu/JEST
OKEY)))))))))))))))/miasto jest jego/podobno
jadącą 2 najczęściej można po mieście oglądać z
tyłu.....POzdRAwiAM WSZYSTKICH " cytryniarzy ""
szerokości!
Jestem posiadaczem C2 1.4. Mam przejechane ponad
60 tys. km i wszystko jest ok! Samochód bardzo
praktyczny, oszczędny, wystarczająco dynamiczny,
dobrze wykonany. Jestem bardzo zadowolony z
użytkowania Citroena. Gorąco polecam.
Witam, mam xsare 1.6 z 99roku. Posiadam ją od
nowosci, i nie zamienię jej na żadne inne auto, do
tej pory żadnej awarii, wymiana tylko rzeczy
podstawowych. Auto tanie w utrzymaniu. Spalanie:
Trasa przy 110-120km/h ok 5.5 l , miasto około 7.5
NAPRAWDĘ POLECAM TO AUTKO
Od kilku lat jestem posiadaczem Xantii. Oczywiście
nie stać mnie było na nowszą (ta jest z
października 1995r). Po początkowym okresie
wzajemnego docierania mojego i samochodu, (gdzie
było trochę zajęcia - w końcu jetem n-tym
właścicielem) teraz mam super autko. Na zegarze X
mam przeszło 320kkm, a faktycznie pewnie dużo dużo
więcej. Według mnie to auto ma duszę - podobnie
jak myślą żeglarze o swoich uskrzydlonych
statkach. Jest jakąś indywidualnością po
poprzednich markach. Tutaj wsiadam, fotel mnie
przytula, uruchamiam silnik i jadę. Po kilkuset
kilometrach wysiadam - i nic. Nie odczuwa się
zmęczenia podróżą. Zakręty i nierówności polskich
dróg przechodzą niemal niezauważenie. Jedyne co
męczy w czasie jazdy, to źle ustawione światła aut
jadących z przeciwka. A teraz o eksploatacji:
spalanie LPG miasto ok 12 a trasa ok 8,5 l/100km
przy prędkości 90-110 (w przeliczeniu na złotówki
taniej niż niejedno nowsze). Rocznie tankuję
benzyny mniej niż bak t.j około 40-50 litrów przy
przebiegu ok 20kkm. Rzecz jasna, że czasami coś
tam się zepsuje, ale części nie są drogie i jeśli
nie szukamy serwisów fabrycznych naprawy są w
przystępnej cenie. Początkowo obawiałem się
hydraulicznego zawieszenia, ale bez potrzeby. Nowe
gruszki to cena ok 100zł/szt (wymieniałem raz) i
raz wymieniałem siłowniki zawieszenia. Mam ją
preszło 100kkm. Ile razy w tym czasie wymieniali
byście amorki w "sprężynowcach"? Ogólnie autko
jest OK. Czasem coś się zepsuje -ale to już wiek i
przebieg. A czy ferrari się nie psują i tez mają
swoich fanów. Każdemu kto kocha auta i jazde -
polecam Cytrynkę. Przy małym nakładzie i
zainteresowaniem jej problemami odpłaci się jazdą
i komfortem niedostępnym w tym przedziale cenowym
aut.
Mam Xantie 3,0 V6 z 1999 samochód bajka,
przyspieszenie i komfort jazdy przewyższa
większość z aut na rynku. Auto niepozorne i nie
raz już przekonywali się o tym na światłach
miłośnicy jazdy w tuningowanych golfach ;) co do
eksploatacji nie ma większych zastrzeżeń. jest
jeden mały szkopuł, gdyż niektóre części do tego
modelu dostępne są tylko w serwisie i kosztują
dość drogo. o tyle dobrze , że wymiana ich jest
rzadkością. Zadziwiające jest to ,iż mimo auto
jest już leciwe. wciąż przykuwa uwagę, wnętrze
wybiega przed swoją epokę. Zawieszenie? klasa sama
w sobie.można się spotkać z wieloma opiniami , że
jest awaryjne. Zgadzam się, jak wszystko! jeżeli
się nie dba, nie uzupełnia płynów to będzie się
psuło no stop. Osobiście nie mogę narzekać.
Też mam, ale krajową po leasingu, auto było
mordowane przez przedstawicieli handlowych przez 5
lat i mordowane to jak najbardziej prawidłowo
wpisane słowo. Ale jak widac nawet handlowcy nie
są w stanie zniszczyć tego auta. Jeździ aż miło i
żadnych problemów;]
mam xantię I z silnikem 1,8 16v. (rok prod
1995/96). W sumie jedyne niedogodności to głównie
usterki elektryczne i to w postaci przepalonych
kabelków. Wszystkie "wady" rekompensuje jazda tym
autem. Po zajęciu miejsca w kabinie "księżniczka"
przytula mnie do fotela i można jechać bez
większego zmęczenia wiele kilometrów. To auto
wyróżniające się ponadczasową stylistyką firmy
Bertone. Zawieszenie do którego szybko się można
przyzwyczaić tak naprawdę docenia się po zrobieniu
kilkudziesięciu kilometrów "sprężynowcem" np typu
skoda octavia. Jeszcze nigdy nie zawiodła mnie na
trasie. Ten samochód można pokochać - jest
nieporównywalny z wieloma innymi.
Poprostu cacuszko 2 lata eksploatacji 80000km,i
żadnych niespodzianek.Wczesniej seat ibiza
poraszka po polskich drogach jeżdziło jak wóz
drabiniasty (poprostu twardy bez komfortu
szmelcwagen)
Autko super na trasy, wygodne, mało pali.Niestety
w mieście trochę wiecej, ale też nie narzekam.Nie
jeżdżę tak dużo, aby kupować diesla.Wyposażenie
jak u wielu francuzow b.bogate, właściwie trudno
jeszcze coś wymyślić.
Bałam się tego zakupu (nówka z salonu styczniu
2009), wszyscy się śmiali,że kuouję francuza (cała
rodzina to miłośnicy japończyków).Jestem mile
zaskoczona(tym bardziej,że jakoś tak się złożyło
,że te japończyki (nowe) zaczęły nawalać w
rodzinie, a mój nie. Serwis -ceny do
przyjęcia-tańsze niż japończyków.
Witam uzytkuje od 2 lat elektryka/elektronika ok
bardzo wygodne do jazdy mimo ze dynamika jazdy nie
porywa.Poza wymianą oleju,filtrów i uzupełnianiem
płynów zadnych nakładów. Dobry wybór na auto o
typowo miejskim użytkowaniu.
Mam 3 letniego citroena C5 z silnikiem diesla.Co
do tego auta mam skrajne odczucia.Po pierwsze jest
to auto niezwykle komfortowe i przestronne, a po
drugie niezwykle awaryjne.Nie ma miesiaca zeby cos
sie nie zepsuło.Awaria goni awarie - mozna dostać
szału!!!!!!!!!!!!
Serwis w Tarnowie beznadziejny!
Mam C-5 combi-HDI ,z 107 PS.od lutego 2004.
Nie mam do tej pory zadnych problemow. Mam
przejechane aktualnie 119878 km.
Nie kozystam z serwisu Citroena , bo nie wiedza
ile kasowac.
Bede teraz wymieniac :pasek rozrzadu,pompe wodna
.To jest pierwsze co bede wymienial,ale ten pasek
trzeba wymienic po 120000 km .Do tej pory
wymienialem tylko klocki hamulcowe,filtry i olej.
Mysle ze nastepny bedzie tez C-5.
Może nie powala osiągami, ale na stacji paliw
napewno ucieszy. Miasto to 6,6l/100km, trasa 5,5-6
l/100km.
Zawieszenie przednie jest stosunkowo słabe, ale
części są bardzo tani. Silnik po 150 tyś. km bez
zarzutu, pompa i wtryskiwacze nie ruszane. Przy
dobrym oleju to i zima do (-25) nie jest straszna.
Blacha napewno lepsza niż u konkurencji z tego
okresu.
posiadam berlingo z silnikiem HDI, super autko,
funkcjonalne, oszczędne, jedyna poważna wada, to
cholernie deliketna pompa paliwa, jedno zalanie ON
niewiadomego pochodzenia i wymiana pompy kosztuje
4000 zł. Wiem, bo wymieniałem (-:
Ponad 3 lata, ponad 60 tyś. km bez problemów
wszytko działa w samochodzie tak jak powinno
(serwsiowany w ASO). Bardzo wygodny i nie wiem czy
szybko będę chciał go zmienić. Spalanie średnio
6,5 l/100 km przy czym mam ciężką nogę i często
korzystam z pełnej mocy silnika - łącznie z
overboost. Jestem bardzo zadowolony z tego autka i
polecam go wszytkim szukającym wygodnego autka.
w moim rok produkcji 2006 po przejechaniu 600
kilometrów pokazuje 3/4 baku, a później wskaźnik
spada na 1/4. Cała instalacja wraz z czujnikiem
została już kompletnie wymieniona. ale po za tym
wszystko w porządku. Po przejechaniu 60000
kilometrów mam jeszcze oryginalne hamulce, które
szarte są w 50%
W pracy jeżdżę Berlingiem 98r. 1,9 D a prywatnie
Berlingiem 2003r. 2,0 HDI. Jeżdżę po przeróżnych
drogach, po lasach wjeżdżam w takie miejsca gdzie
ponad połowa zwykłych osobówek nie dotrze.
Silniki, napędy jak i zawieszenie w tych autkach
jest nie do zdarcia. Jedyną wadą jest belka
skrętna. Wystarczy delikatny przeładunek i można
ją zepsuć. Ogólnie samochody spisują się na medal.
Witam, kupiłem Citroena C5 (2.0 HDI) w listopadzie
2001r. Nowiutki z salonu. Duże, przestronne
auto… po prostu limuzyna. Cieszyło oko i
kołysało ciałem, jednym słowem fantazja. Ale jak
to bywa w tym konkretnym modelu było by zbyt
pięknie by trwało to dłużej. Problemy zaczęły się
po kilku miesiącach. Pierwszy padł czujnik płyny
do spryskiwaczy, nie wspomną o czujniku poziomu
oleju, który jest chyba tylko dla jaj zamontowany,
gdyż wystarczy stanąć na jakiejś pochyłej drodze a
on już pokaże, że nie mamy oleju. Panowie
„fachowcy” z ASO z rozbrajająca
szczerością oświadczyli … „ te modele
tak mają „. Wspomniany już przeze mnie
czujnik płynu do spryskiwaczy gwarantowane
czyszczenie, co 6 m-cy lub wymiana tez, co 6 m-cy
. Jakość plastików(chodzi mi o rączki przy
drzwiach) gorsza niż w Polonezie. Najlepszą
rzeczą, jaką ktoś zamontował w tym samochodzie są
hamulce…. Nie dość, że piszczą w zasadzie
zawsze(na początku jeździłem, co miesiąc do ASO,
po 5 miesiącach widząc, że i tak nic nie wskóram
odpuściłem) to jeszcze krzywią się tarcze. I
jakież było moje zdziwienie, gdy
„fachowcy”, wyjaśnili mi bardzo
poważnie, że ….” krzywią się od
wjeżdżania w wodę z gorącymi tarczami !!!!”
No ja p….. co ze mnie za idiota, jak mogłem
nie zdawać sobie sprawy, że nie wolno mi
samochodem wjechać w kałuże, lub jeździć w czasie
deszczu. Do standardowych mankamentów należy
zaliczyć mruganie światłami, oraz od czasu do
czasu zapalanie się wszystkich wskaźników na desce
rozdzielczej przez ok. 1-2 sek. później wszystko
wraca do normy, nurkowanie przy hamowaniu( znowu
hamulce, tym razem tylne). Prosiłoby się jeszcze o
lepszy zestaw car-audio, bo ten montowany seryjnie
jest po prostu marny jak na tą klasę samochodu.
Ale żeby nie było tak czarno i przygnębiająco na
plus należy zaliczyć komfort jazdy i rzadkie
wizyty na stacji benzynowej. Bardzo dobre spalanie
jak na taką pojemność i masę samochodu oraz dobre
zabezpieczenie antykorozyjne.
Nowa C5, bo i taką zakupiliśmy w 2005r. jest
trochę lepsza., poprawiono kilka błędów z wersji
pierwszej, ale nie wszystkie. Pojawiły się
problemy z czujnikami \parkowania(przód), jak pada
śnieg piszczą jak opętane i spalanie jest o 1 litr
większe na 100km.
Reasumując jest to samochód dla kogoś, kto lubi
komfortową jazdę, ale nic poza tym, no i
oczywiście ma dużo czasu by spędzać je w ASO lub
innym warsztacie, co wiąże się z systematycznym
uszczuplaniem naszego portfela. To są oczywiście
moje subiektywne spostrzeżenia, ale jak
przeglądałem wpisy na forum macie podobne
problemy.
Pozdrawiam i życzę wiele cierpliwości.
C piątka jest wspaniała, kupiłem rocznik 2001, 3,0
Exlusiv.
Przebieg miał 160000, nabiłem na nim kolejne
60000, parę napraw standardowych, wymiana łożyska
tylnego koła, czujnik temperatury na zewnątrz.
Czujnik spryskiwacza o dziwo działa nienagannie,
aż trudno uwierzyć, że poprzedni komentujący miał
z nim takie problemy, może trzeba wlewać płyn do
spryskiwania szyb, a nie wodę :)
Autko o mocy 207KM, spala nie więcej jak 8-10
litrów paliwa, mam instalację gazową, co pozwala
przy takim spalaniu bardzo oszczędnie jeździć i z
przyjemnością :) Polecam! Jeśli kiedyś będę
zmieniał to pewno to będzie najnowsza C5.
mój od 10 lat nie pali więcej niż 6 w zimie i 5
latem, ale nie urządzam wyścigów na
skrzyżowaniach. na ok. 13 tyś km wymieniony
prewencyjnie pasek zębaty rozrządu, a poza tyn
normalne drobiazgi eksploatacyjne typu klocki
hamulcowe - ostatnio zacisk tylnego hamulca. Nie
jest źle. Jeżeli chodzi o "kopa" to jak na 1 litr
nie jest źle, ale bez przesady !
To ja docierałem silnik (tak, te nowe też wymagają
dotarcia a nie od razu pełna moc) w rozsądnych
okresach wymieniałam olej (dobrej jakości) i to
potem procentuje dobrym spalaniem i
bezawaryjnością.
Posiadam od 3 lat Citroena Berlingo 2.0 hdi 2002
rok (mk1) jest to wersja najbogatsza leifsteil
czyli z poduszkami,klimą,ABS,elektrykom,5-cioma
drzwiami,solar dach(Ala panorama) oraz
wspomaganiem. Mogę powiedzieć ze te auto jest
warte swojej ceny od kiedy zostało kupione nie
było w nim żadnej poważniejszej awarii. Auto jest
dość zadbane gdyż wymieniane są w nim na czas
oleje,filtry itp.przedmioty eksploatacji. Ale jak
już mówiłem niema z tym autem żadnego problemu.
Jest autem idealnym dla kogoś kto posiada
rodzinę,sprawdza się w tym zadaniu. Z zalet można
wymienić to ze jest w tym aucie wygodna pozycja za
kierownicom kto jeździł to wie o co chodzi oraz
oszczędny silnik a do wad mógł bym zaliczyć silnik
który ma 90kM i jak już mówiłem mało pali ale nie
jest to rajdówka;)
Czy ktoś ma doświadczenia ze skrzynią biegów MCP,
tzn. półautomat. Planuję kupno C4 Picasso 2,0 HDI,
ale nie mam możliwości sprawdzić, jak się jeździ
samochodem z tym typem skrzyni biegów. Dziekuję za
opinie.
Również mam C4 Picasso z tą skrzynią i muszę
przyznać, że dla mnie rewelacja, jeżdżę cały czas
w trybie auto i już innej jazdy sobie nie
wyobrażam, silnik 2,0 HDI oczywiście, polecam
każdemu
mam problem z tylnymi hamulcami. po przejechaniu
kilku km
słychać metaliczny odgłos. po naciśnięciu na
hamulec przestaje przestaje. mechanik rozebrał
posmarowal wziął 50zl
a usterka nie znikneła.co robić
ja też mam saxo vts... od stycznia... bite było,
ale niech mi ktoś znajdzie używane niebite auto z
zachodu w Polsce to mu Nobla dam... :) moje dobrze
poskładali, lakier trochę skopali... no ale poza
tym miodzio... to autko śmiga tam gdzie chcę i tak
jak chcę zanim jeszcze o tym pomyślę... :D długo
nie jeździłem zanim nie wsiadłem do saxo vts i
miałem problem z obyciem w ruchu miejskim...
musiałem sobie od nowa wyrobić nawyki - zerkanie w
lusterka, obserwowanie drogi przed samochodami
przede mną i takie tam... na początki ratował mnie
refleks i moje autko... gdybym kupił inne w tym
momencie znów zasuwałbym MPK... :) i tak znajomi
mówią, żeby niemce kupować... ewentualnie te co na
niemieckich licencjach są robione, ale jak
eksploatacja pójdzie dalej tak jak idzie to
zostanę przy francuzie... ;) koszty praktycznie
żadne póki co - wymiana płynów, tarcz hamulcowych
z przodu, przetaczanie bębnów z tyłu i sworzeń
wahacza z przodu (nie pamiętam po której
stronie)... Z grubszych rzeczy to mam do remontu
łożysko belki skrętnej z prawej strony
(zawieszenie z tyłu) i uszczelki w silniku...
To wszystko... Samochód pali od kopa w największy
mróz, choć depczę go ile wlezie, bo to furka o
sportowym zacięciu to pali 7,9 l na 100 km w
mieście (silnik 1,4l)!!!!! Zakręty pokonuje
pewnie, a nawet jak czasami straci przyczepność
momentalnie daje się to korygować... Hamulce na
wyrost!!! Staje praktycznie w momencie... :)
Jestem BARDZO ZADOWOLONY i wszystkim polecam...
Jeśli ktoś lubi sportowy styl jazdy i nie
przeszkadza mu obniżony komfort przez usztywnione
zawieszenie to do śmigania do pracy i na niedługie
wycieczki jak znalazł!! :)
Pozdrawiam...
Mam od ponad roku,przywiezione z Niemiec,rocznik
2001.B.dobrze wyposarzony,ABS.klima,2 poduchy z
przodu i 2 boczne,halogeny,alufelgi.Przebieg
116.tys.i wszystko jest ok.Niezawodny i b.zwawy,na
swiatlach daje rade duzo wiekrzym.Nie zamienie na
nic innego.Polecam ten model innym.
Posiadam cytrynę C4 z końca 2008 roku z silnikiem
benzynowym 122 KM, mało pali dobre zawieszenie jak
u niemca, dynamiczny silnik zrobiłem 18 000 tyś
bez awarii
to auto jest jednym wielkim nieporozumieniem.
jezdze nim od roku zrobilem 70000 kilometrow i
wladowalem ok 9000 zl we wszystkie naprawy. tylko
silnika nie ruszalem. a na temat wariacji
elektryki to moglbym ksiazke napisac. nigdy wiecej
nie kupie zadnego francuskiego auta. NIGDY !!!
Mam taki ale w starej budzie czyli MK II.
Przejechane 100tys km. Żarówki spaliły mi się raz.
Dopiero teraz wymieniłem tarcze hamulcowe. Auto
całkowicie bezawaryjne. W przeciwieństwie do MK
III czyli tego w nowej budzie, w którym potrafię
sie dziać różne dziwne rzeczy.
Mialem ten samochód o pojemności 1360 cm,benzyna
75KM,przebieg 58 tyś km.Od początku bardzo glośne
zawieszenie z przodu .Nawet na malych
nierównościach (dochodzące ciągłe odglosy spod
deski rozdzielczej).Krowiasty przy 4 osobach na
pokładzie.W sumie podczas użytkowania 4 awarie.2
razy komputer,1 raz wtryski (1200 zł koszt wymiany
2 szt)raz dysza zsaca 380 zł diagnoza i
wyczyszczenie.Spalanie znaczne w mieścia 8-9
litrów (arhaiczna technologia 2 zaworów na
cilinder),a na serpentynach w górach pod górę to i
13-14 litrow przy przyspieszaniu podczs
wyprzedzania na 3-cim biegu.Spalanie na trasie
przy poniżej 100km/h między 6,5 a 7 litrów na
100km. Drogie (konieczne ? )zalecane plyny
eksploatacyjne jak np.pyn do chlodnicy Total 68 zl
w puszce 2 litrowej (innego ponoc nie należy
stosowac)Poza tym,ładny kształt auta(w zależności
od gustu) świetne radio CD fabryczne,i dobre
wygłuszenie silnika,jak i fajny ,łatwy w obsłudze
komputer.A tak to auto ,jak auto raczej znacznie
miej ,jak przeciętne.Teraz jeżdżę Hyundajem i30 i
mimo że on tańszy to jest znacznie lepszy od C3
pod względem wszystkiego co powyżej opisałem może
tylko oprócz radia CD.O czym wszystkim dla
zastanowienia potencjalnym nabywcom C3 z
pozdrowieniami przekazuję.
Czy wszystkie citroeny z tym silnkiem palą po
mieśćie 10L? a nawet 10,5L mam go o nowośći i nie
zeszłem wiecej jak do do 9,5 troche dużo BERLINGO
1,4.Proszę o odpowiedzi:
mam xsare 1,4 ktora kupilem w grudniu 99 r w
salonie i przejechalem od nowosci 148 tys km i w
80 % w miescie (trojmiasto) w zimie pali 8,5 - 9,0
a tej zimy na krotkich przebiagach , do 4 km
zuzycie wynioslo 10 l, w lecie nie przekraczalem
7,5l
To dobrze,że takie szczęście ciebie spotkało.Ale
skoro już nie masz problemu z naprawami auta,weż
się brachu za naukę języka polskiego i nie
kompromituj się błędami ortograficznymi na tym
forum, bo to aż poraża,Zanim siądziesz do
komputera i zaczniesz coś bazgrolić sięgnij do
słownika języka polskiego.Pomoże.
Kupiłem samochód w Polsce w salonie. Silnik 2,0
HDi , skrzynia MCP ( zautomatyzowana ) ,
przejechałem ponad 100tys. km i ... rewelacja.
Wygodnie , przestronnie i oszczędnie ( spalanie
poniżej 6,0 na setkę ). Z awarii w międzyczasie
miałem tylko uszkodzenie bluetooth i awarię (
drobną ) wtyczki elektrycznej instalacji
elektrycznej. Serwis samochodu - ogólnie ok.
Samochód może z zewnątrz nie jest piękny ( duża
przednia szyba sprawia , że jest z przodu jakby z
łysym czołem ) ale wewnątrz taka szyba sprawia ,
że kierowca ma fantastyczną widoczność i wrażenia
jakby prowadził samochód z całym szklanym dachem.
To już mój drugi Citroen i o ile przez następne
100tys nie da mi popalić to na pewno nie ostatni.
Kupiłem go w salonie w lutym 2009 r. Przejechałem
20 tys. km
bez jakichkolwiek problemów. Samochód ma silnik
benzynowy
1.6l o mocy 122kM. Spala średnio ok. 6,5l/100km.
furke mam tylko pół roku ale jest to świetny wóz
jeśli ktoś lata w bardzo długie trasy
(polska-holandia) nic się nie dzieje,komfortowo
jeździ i wogóle,normalne jak w każdym samochodzie
trzeba dbać,wtedy tylko można uniknąć
problemów...jak się coś zmieni to dam znać :)))
Pozdrawiam zadowolonych posiadaczy takich
samochodzików :))) tych mniej zadowolonych też
hehehe
Sprawdż filtr paliwa. Wymieniaj nie po 60.000 a po
30.000. Jak jest zapchany auto nie odpali jak nie
wystygnie albo ograniczy przepływ paliwa i moc aby
nie zniszczyć wtrysków.
Witam wszystkich użytkowników tego modelu.
26 czerwca 2009 r zakupiłem C4 Picasso z silnikiem
HDI 2.0 138 KM,zadowolony byłem aż jeden dzień
.Zapakowałem rodzinę i wyruszyłem nad morze,po
przejechaniu ok 100 km ,samochód dostał drgawek i
bicia na kierownice ,zawróciliśmy do domu.
W poniedziałek okazało się, że z salonu
wyjechaliśmy z niewyważonymi kołami .Obecnie
samochód ma przejechane 780 km i zaczęły się nowe
problemy.W środku auta wszystko trzeszczy
,stuka.Serwis odpowiedział,że ten typ tak ma i tej
usterki nie usuną.Chyba że im zapłacę .Usterki te
nie są objęte gwarancją,są to wytyczne Citroen
Polska.To auto to klęska Citroena
pierwszych w Polsce modeli C52,2HDI HB.
Przejechałem 278.000 km w silniku wymieniając
wentylator chłodnicy / wytarte szczotki silniczka
/. W zawieszeniu po 245.000 wymieniłem końcowkę
drążka prawą i łożysko stabilizatora.
I to wszystko co robiłem z zawieszeniem !! Mam
oryginalne sprzęgło, tłumik, FAB. Po ok. 240.000
silnik stracił trochę mocy do 1,500 obr. i powyżej
3.300 /sprężarka ?/. Ale w międzyczasie : zlazła
skóra z kierownicy / wymiana /, urwała się klamka
wewnętrzna kierowcy, wytarła się alkantara na
siedzeniu kierowcy, nie działa odtwarzacz, 2x
wymiana lewego xenonu, wymiana kolumny
kierowniczej, pękła gałka lewarka zm. biegów /
aluminiowa /. Nie dolewam oleju między
przeglądami. W sumie silnik i zawieszenie super.
(...)
Kicha ! Mam to autko od nowosci prosto z
salonu.Rocznik 2007 kupiłem w styczniu 2008 a już
trzykrotnie wymieniałem przednią szybę bo peka
sama z siebie!!to jak wrzód na d...
280tyś km bez problemu,samochód przez ostatni rok
przejeżdżał ok 250km dziennie z towarem ważącym ok
300kg. Następnym moim pojazdem napewno będzie
citroen z silnikiem hdi
Dobry samochód oferujący niesamowity komfort.
Niskie koszty utrzymania oraz bezawaryjność
sprawiają, że użytkowanie autka jest wielką
przyjemnością. Polecam szczególnie znudzonym S
klasą
7 lat jeździłem starym poczciwym ax-em 1.1 i nie
dam nikomu powiedzieć złego słowa na temat tego
samochodu. Fakt, że po 19 latach trzeba by zająć
się trochę blacharką, ale to raczej nikogo nie
dziwi. Miałem porównanie, gdyż jednocześnie mój
znajomy jeździł Volkswagenem Polo w podobnym
roczniku i podobnym silnikiem, określenie miałem
porównanie jest w tym przypadku troszeczkę
niefortunne, gdyż Polówka była duuużo mniej
wygodna, mniej dynamiczna, więcej paliła i psuła
się częściej, a poza tym już dawno została
przerobiona na puszki, a mój axik ciągle jeździ...
mam problem przy zapalaniu silnika w czasie
odpalania zapala mi się kontrolka ((!))nie wiem o
co chodzi proszę o wytłumaczeniu dlaczego to się
tak dzieje
Posiadam "cytrynke"zx1.4 wersje limitowana,jest
super wygodny,wymieniam tylko to co w kazdym aucie
wymienic trzeba,pali naprawde niezbyt duzo(jezdze
po miescie),ma wspomaganie dzialajace bez
zarzutu,zawieszenie rowniez nie to co
niemieckie"taczki".Wystarczy systematycznie
wymieniac olej i filtry a nie "przeciagac" na maxa
to bedzie sluzyl jeszcze wiele lat a ma juz 15.
Rok 2002, przebieg 276.000 - jeśli są przeglądy
rzetelnie wykonywane to Cytrynka odwdzięcza się na
trasie. Spalanie 6,1 l/100km w mieście. Z auta
jestem B. zadowolony.
Polecam do małych firm jak i większych rodzin.
Jazda Citroenem C 5 wersja 2 oraz ta najnowsza to
czysta przyjemność od 2007 roku jeżdże tym autem
nie sprawiał mi żadnych problemów technicznych
,natomiast ostatni model jest jeszcze lepszy
polecam ..........
Mam przejechane 395 000 km zmieniłem
sprzęgło,tarcze,kule zawieszenia z tyłu plus
normalny serwis. Luksus jazdy bez skrzypień a
HydroActiv to ideał!!! Przymierzam się do nowej C5
ale jeszcze rok do 500 000 dobiję!
Jezdze Cytroenem juz 3.5roku bezawaryjnie mieszkam
uk więc jezdze duzo raz wroku do Polski polecam te
auto Cytroen C5 zaznaczam ze niejest to moje
pierwsze auto ale napewno Cytroen pierwszy
Przede wszystkim to potrzebny jest dobry warsztat
z mechanikami , którzy mają pojęcie o tym co
robią.
W samej kwestii stukania to mam pytanie - jaki
jest to dzwięk ( stukanie, głuche popukiwanie,
trzeszczenie ), skąd się dobywa - przód czy tył
samochodu, od silnika czy układu jezdnego.Poza tym
mam dziwne wrażenie, , że skoro co chwila trzeba
coś naprawiać to autko musiało być nieżle
uderzone, bądż ten który poprzednio nim jeżdził
zapuścił je totalnie, gdyż C5 jest generalnie mało
awaryjnym samochodem. Mam C5 2,0 HDi cztery lata,
zrobiłem ponad 100 tys. km i jestem zadowolony.
auto bardzo komfortowe, bezpieczne i bezawaryjne.
majac do wyboru wydanie kolejny raz 120 tys pln,
kupiłbym C5.
wczesniej uzytkowalem saab 95, mondeo i passat
Posiadam Citroena ZX 1,9 D.1996r.użytkuje od
nowośći,ma przejechane 320.000 tyś.km.silnik nie
ruszany ,ani pompa paliwa i wtryski,oraz sprzęgło
i skrzynia w zimie pali bez problemów.Zostało
wymienione przednie zawieszenia,amortzatory
zostały też wymienione progi i inne części typu
klocki,szczęki.
pokretlo od dmuchawy jest w pozycji neutralnej a
po uruchomieniu silnika dmuchawa pracuje co jest
tego przyczyna dodam ze po odlaczeniu kostki jest
to samo
miałem berlingo1-1,9diesel, berlingo2-2,0hdi a
teraz 3.nie zamieniłbym. maja swoje wady ale
wiecej zalet. obecnie spalanie sredni 4,5l/100 ,
pojemny,hdi naprawde dynamiczny silniczek.
ponad 10 lat berlingo 1,4 benzyna samochód
doskonały o ile nie masz kompleksów jazda rodzinna
ale b.ostra olej pełny syntetyk, w 10 roku
wysiadła nagrzewnica, pompa wspomagania, i to wsio
z awarii przez ten cały czas
mam dwa samochody jeden z listopad 2007, a drugi
marzec 2008.
To chyba największe "buble" w 21 wieku. Psuje się
wszystko po trzech miesiącach padł silnik, po 6
m-cach pękały drzwi z tyłu przy zawiasach w obu
samochodach. Naprawiane wiele razy, od miesiąca
walczę o naprawienie "paki" bo chodzi cała.
Przez pół roku wydałem 30 tysięcy na naprawy
serwisowe auta na gwarancji.
Jeśli nie masz co robić z pieniędzmi kup sobie
citroenna.
mam c5 2,0 HDI z 2002 r już 4 lata i jestem z
niego bardzo zadowolony i nie jest tak do końca
prawdą że auto jest bardzo awaryjne jest jak każde
jeśli "dostanie" w odpowiednim czasie to co mu się
należy będzie służyć wiernie przez długi czas
/niezależnie od tego czy się jest tech-mech i
kierowcą zawodowym jak ja czy zwykłym
użytkownikiem/ i dlatego opinie tzw domorosłych
racjonalizatorów nie zawsze są całkowicie zgodne z
prawdą .auto jest wygodne nadające się do bardzo
długich tras i dla kierowców bez tzw zacięcia
sportowego wyjątek stanowi może silnik 2,2 z
filtrem cząstek stałych który jest dość drogi
Mam zamiar kupić C5 z silnikiem 2000 HDI z 2004
roku mie znanm tej marki i tego modelu silnika jak
z wytrzymałościo
tego samochodu bo to co słysze to opinnie so różne
na temat silnika HDI
Mam C5 2000HDI z 2005r. Jeżdżę nim od 3lat. Silnik
naprawdę bardzo dobry. Niestety przy 95tys.
przebiegu zaczęły się coraz częstsze wizyty w
serwisie...
Poza tym auto bardzo wygodne i ekonomiczne
(patrząc na zużycie paliwa), do tego (jak na moje
potrzeby) wystarczająco dynamiczne.
To już piąty rok użytkowania dalej bezawaryjnie
[samochód co roku przegląd na stacji obsługi
Citroena] Drobne kłopoty to moje lenistwo nie chce
mi się uczyć komputera. Gdy coś się zawiesi to
trzeba komputer samochodu zresetować i po
kłopocie. Zresetowanie to po prostu odpięcie na
chwilę klemy akumulatora [przez 5 lat nawet nie
wiedziałem gdzie mam akumulator].
Kupię nową C5 lecz gdyby miała silnik 2 litrowy
turbo 295 konny z Evo 10 [Citroen kupił firmę
Mitsubishi] to byłoby Wspaniałe Cudo.
Pozdrawiam
Auto kupione w maju 20.05.2009r Prosto z salonu
tyle ze rocznik 2008 z upustami za kwotę
37500zl.jak na razie odpukać 5000tys
zrobiłem.troche dużo pali 10L,a czasem uda mi się
zejsc do 9L po miescie.Jazda tym autem-po prostu
Super!!Oby tak dalej!
Autko jest świetne, może nie poraża
przyspieszeniami, ani prędkościami, ale jest
bardzo wygodne i w długie trasy jedzie się jak po
sznurku, wspaniale się sprawdza w górach, miałem
okazje porównać je z większymi i niby lepszymi
benzyniakami konkurencyjnych firm, wspaniale
wyglądało, kiedy niby silniejsze auta benzynowe
"wyły" swoimi silnikami na wysokich obrotach i
niskich biegach, a u mnie silniczek pracował równo
i cicho, nie wykazując wysiłku, wspaniałe, miłe w
użytkowaniu autko, po 120 tys, wymiana tarcz
hamulcowych, standardowe wizyty w serwisie, typu
eksploatacyjnego, wymiana oleju itd, nie
przypominam sobie, abym przez pięć lat byłbym
zmuszony odstawić samochód na poważna naprawę. Mam
nadzieję eksploatować xsarę bezawaryjnie kolejne
pięć lat.
Jestem również posiadaczem Citroena Xsary 1.9 w
wersji DX z roku 2003. Mam go od nowości i jak na
razie to sprawuje się nienagannie. Byłem zmuszony
jedynie do wymiany łączników stabilizatora i poza
tym jedynie czynności obsługowe. Przy przebiegu
90.000 km zmieniłem rozrząd z pompą wody, która
już podciekała. Mogę śmiało użyć stwierdzenia, że
mój egzemplarz jest udany i wszystkim posiadaczom
tych modeli życzę tego samego odczucia.
Ja też mam nową c8 (kupioną w marcu 2009roku 2.0
fap 138km) zrobiłem 38tys km bez żadnych
kompilkacji. Wymieniałem jedynie żarówki w tylnych
światłach. Autko jak dotychczas działa
rewelacyjnie. Jedyny problem to nędzne serwisy
Citroena w Gdańsku i okolicach, zniechęcające do
zakupu samochodów tej marki.
dokładnie mam to samo w swoim 1,9 D 2005 r...te
auta to jednorazówki...po kilku kilometrach
wszystko lata, skrzypi, buja, trzęsie i można
wydeptać podłogę tam gdzie jest pedał gazu i nic
to nie daje....fotele jak na biegunach...po prostu
koszmar...
autko gdy jest zimne to jezdzi wporzondku a jak
sie zagrzeje to z tylu chamulce tak jak by
trzymaly szczegulnie jest to odczuwalne jadonc w
korkach jak to mozna naprawic
wczoraj własnie kupiłam AX-a z 1993 roku.
Chciałabym wiedzieć, co jest najbardziej awaryjne
w tym autku. Stan mojego - na oko - bdb, ale
citroena nigdy nie miałam, więc niewiele o nim
wiem. Proszę o podpowiedzi -aha, benzyniak, poj.
1000.
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów
jeżdże BX - ami od kilku lat i uwierzcie mi nie
jedno luksusowe autko pada mu do pięt. owszem ze
wzgledu na hydrauliczne zawieszenie jest trochę
kłopotu, ale jak się dba tak się ma!!! dziwię się
ludziom, którzy lecą kupować starego poldka lub
golfa bojąc się starszych cytrynek. w dzisiejszych
czasach na rynku wtórnym wszystko można kupić za
przysłowiową czapkę śliwek. ludziska, których nie
stać na nowe bryczki - przełamcie się do
cytrynek!!! na pewno nie pożałujecie!!!
mam 13 letniego citroena xantie 1.8 16v benzyna,
uzywam go jako pierwszy wlasciciel i w mojej
ocenie jest to super auto, przejechalem cala
europe zachodnia do teraz przejechalem 200.000 km
i nigdy nie mialem problemu zeby nim wrocic do
domu, pozdrawiaM WSZYSTKICH UZYTKOWNIKOW TEGO
MODELU
Kupiłem nowego w salonie rok temu i nie mam z nim
żadnych problemów. Leję tylko paliwo i sprawdzam
olej. Moim zdaniem nie sprawdza się "ludowa
przypowieśc aby nie kupować samochodów na F". Mam
nadzieję że dalsza eksploatacja będzie w dalszym
ciągu przyjemnością.
mam C5 juz ponad 3 lata.AUTKO MA 6 LAT.Jeszcze nic
nie napelnialem.Robie tylko servis...wymiana
oleju,klockow,filtrow i rozrzadu.przejechalem juz
nim 65tys km i jestem zadowolony...mysle o nowszym
modelu C5-ki z 2005roku...
Zgadzam się, strach to te auta oddac na naprawę do
pseudo mechanika a jeszcze gorzej pseudo
elektryka. Kiedyś miałem AX (przez 13 lat) i tylko
1 awaria elektryki. Naprawił dopiero czwarty
elektryk, a reszta to próbowała dojśc i oczywiście
pudło a kasa moja. Teraz C4 i po moich przygodach
z panzerami nikt mi nie wmówi, że auta niemieckie
są wygodne, a awarie nie omijają ich w tym
elektryki.
Super autko. Wygodny, przestronny. Ładnie jeżdzi,
spala na trasie około 6,8 przy szybkości raczej
nie ekonomicznej. Po zakupie 3 lata temu dwie
wizyty u mechanika. Jestem bardzo zadowolony z
zakupu.
Ilośc mojego straconego czasu i pobytów w serwisie
conajmniej 2 razy w tygodniu powala. Tym bardziej
iż serwis nie może ustalic przyczyn usterek
elektroniki częstego resetu komputera nawigazji i
sprzędu Audio po np. probe zaciągani sie samemu
hamulca ręcznego w czasie jazdy bo jest
elektoniczny lub też regularne pojawiającej sie
usterki turbiny. Kupiłem nowe C5 w wersji topowej
a więc Exlusiv ale mam nieodparte wrażenie że
tylko przy zakupie to odczułem ze względu na
cenę.
Natomiast niekompetencja pracowników Asistance
Citroen Polska woła o pomstę do nieba, podam
przykład: pracownicy Asistanece uważaja iż nowe C5
to jest ta sama klasa co Ford Fokus... pozostawię
to bez komentaża, ponieważ domyslam sie iż według
nich ford Mondeo to klasa S.
Omijajcie firmę Citroen szerokim łukiem.
napisałeś że jest praktyczna i niezawodna - prawda
bo też mam X. A co do zaderzeń - równie gładko po
drogach jeżdżą SKOT-y. Spraw sobie takie cudo i
możesz nie bać się zderzeń. Auta nikt nie kupuje
do tego aby walic w cokolwiek, tego typu testy
oceniają odporność na zderzenia. A co mieli kiedyś
powiedzieć właściciele Trabantów - też takiego
miałem. Gdyby wszyscy sugerowali się odpornością
na zderzenie, to istotnie w salonach królowały by
SKOT-y, a w wersjach dla vipów dostępne były by np
Lepoardy.
Nie sa to auta dla ciaglych
"grzebaczy-poprawiaczy".Praktycznie wszystkie
naprawy musza byc wykonane w service.Zaawansowana
elektronika nie pozwala na samodzielne dzialania
naprawcze.Mozna smialo powiedziec ze nie sa to
auta tanie w eksploatacji.
Podzielam zdanie większości wypowiadających się.
Autko jest Super, mamy go już 4 lata, i przez ten
cały okres nie zawiódł nas, nie zafundował nam też
niespodzianki na drodze. Fakt że dbamy o niego,
regularnie jest przeglądany, ale nie musieliśmy
inwestować w niego znacznych kwot. Wymiana filtru
w klimatyzacji, wymiana żarówki, takie drobiazgi.
A pozatym ten kształt.
Jeśli C3 z klimatyzacją, to 1.4 75 koni, bo 1.1
przy działającej klimie trochę jest słaby. Mam C3
1.4 75 trzeci rok i jestem zadowolony, minimalne
zużycie paliwa to 4,8 max 7,2 jeśli oczywiście
masz średnio delikatną nogę, jeśli chodzi o serwis
to czy jest to citroen, toyota, czy opel-trzeba im
wszystkim patrzeć na ręce bo wszystkie serwisy
doją z klienta. POZDRAWIAM Urszule N.
Swietne , wygodne i bezawaryjne auto , bardzo
ciuchutkie w srodku ,dopasowane plastiki i kokpit,
hydrauliczne zawieszenie to BAJKA , nigdy nie
wrócę do klasycznego . Aczkolwiek ten silnik do
tej budy jest zamaly i do tego sporo zlopie ,
srednio 10/100
Silnik tak prosty że nie ma się co zepsuć, części
tanie jak barszcz, spalanie przyzwoite. Auto wozi
ciężary, ciągnie przyczepę 2,5 t i na "wolnej"
skrzyni śmiga bez problemu. W największe mrozy
pali super. Wcześniej wymieniałem napinacz paska
(wieloklin) bo nie było osłony przeciw błotnej,
teraz jest i mam spokój. Wszystkie zabiegi to
sprawy typowo eksploatacyjne: oleje, paski,
filtry. Ogrzewanie- rewelacja, latem w gorąc przy
zagrzaniu silnika wentylator potrzebuje chwili aby
przywrócić właściwą temperaturę. Świetny samochód
do pracy. Auto nie ma osiągów silników turbo
doładowanych i o podwyższonym ciśnieniu wtrysku,
ale nie ma też ich problemów.Polecam!
Kupiłem nowego z salonu przejechałem 55tyś km i
nic się nie dzieje serwisuje Zitau po prostu mam
bliżej jak do Jeleniej Góry super autko tylko
wlewam i jeżdżę
Mam C4 od sierpnia 2006 i przejechałem 15 tys.km.
W czasie jazdy po nierównościach mam wrażenie
jakby tył nie był w ogóle "resorowany".Czy jest to
wynik tego,że C4 "tak ma", czy też świadczy o
awarii tylnego zawieszenia; pytam bo mam gwarancję
i nie wiem czy reklamować.
Oj z tymi tulejami to już niektórzy przesadzają,
mam cytrynkę od 2007 56kkm przejechane i nic
takiego nie doskwiera pomimo tego że mam żółte
tuleje, które według znawców są felerne. Jedna i
zasadnicza uwaga zawieszenie tylne jest zbudowane
na belce skrętnej, która w momencie najechania na
nierówność przyjmuje wszelkie drgania natomiast to
co dochodzi do naszych uszu nazywacie stukaniem,
waleniem itp. Ktoś nie przyzwyczajony do aut z
belką tak właśnie będzie to odbierał tyle że to
nie jest odgłos felernych tulei czy innych objawów
zepsucia w układzie zawieszenia. Polecam lektury
oczywiście te fachowe a nie wyjazd do ASO bo
niestety tam pomocy nie znajdziecie - i to jest
Panowie duży feler ASO!!!!!!!!
Polecam gorąco mam ten model saxo 5 drzwi z roku
2000. Bardzo dużo jeżdżę i przy mojej jeździe (tj
90 do 120 km/h) pali około 3,8/100km.Koszty
naprawy nie biją po kieszeni wymieniłem rozrząd,
olej, filtry przednie zawieszenie,teraz świece
żarowe. Jestem młody i lubię jak auto sie zbiera
ale zważywszy na ekonomiczność moge to przeboleć.
Niestety teraz będę musiał sprzedać zaistniała
potrzeba zmienić na coś większego i wiem ze tak
ekonomicznego nic nie znajdę.
mam to auto ale bez klimy ale ma dwa otwierane
dachy sprzedam je za 8500zl jest na chodzie w
ciaglej eksploatacji i mam jeszcze gaz co ty na to
drogi internauto moj telefon to 607 416926 czekam
na propozycje
Mam Picosso 2006 r. prawie od nowości. /1,6 l/.W
marcu 2007 zamontowałem LPG - żadnych problemów.
Spalanie 9 - 10 l gazu przy delikatnej jeżdzie.
Przejechałem 121000 km.
Po Fiacie 125 miałem BXa.1,9d.Przejechalem 190000
z jedną poważna awarią -pękł przewód od pompy
hydrauliki.Przesiadłem sie na Seata Toledo.Nie na
długo.Sztywne toto jak ...Wróciłem do
Citroena:Xantia,druga Xantia,ZX i teraz
XM.Wszystkie bez zastrzeżeń.Nie chcę
innego.Komfort jazdy,szczególnie na długich
trasach,jest bardzo wielki.Zawieszenie
hydropneumatyczne to coś wspaniałego.
Ja po AX-ie przesiadłem się do Seata Ibizy. AX jak
zrobiłem ponad 600 km w 1 dzień to mogłem iść na
imprezę. Jak pojechałem pierwszy raz w trasę Ibizą
i zrobiłem ponad 400 km, to tylko miałem chęć
połozyć się do łóżka. Od niedawna mam C4, mam
nadzieję że nie zmienię zdania o Citroenach.
Komfort jazdy Cytrynami a autami z grupy VW to dwa
przeciwstawne bieguny. W mojej ocenie auta z grupy
VW są dla ludzi o zdrowych kręgosłupach.
Kupiony pod koniec sierpnia 2008 r., auto liftingu
z silnikiem BMW. Spalanie średnie po przejechaniu
14 tyś km - 8.5 litra/100km. Na dzień dzisiejszy
zero problemów. Duży bagażnik ( służy jeden dzień
w tygodniu do kolportażu gazet - lokalny tygodnik
32 stronicowy, na samochodzi średnio 1800
egzemplarzy ). Brakuje mi ESP ale szybko można
nauczyć się jeździć i bez tego. Uwagi jakie mam
to:
zbyt szeroki słupek gdyż mocno ogranicza
widoczność boczną, mała widoczność góry poprzez
przednią szybę ( szczególnie kiedy stoimy na
światłach a jesteśmy pierwsi :-) ).
Dobra dynamika jazdy jak na takie auto.
Wielu przed zakupem przestrzegało mnie przed
autami na F, w tym ogólnie bezwzględnie przed
francuzami, ja podchodzę do wszystkiego trochę
inaczej, kup sprawdź a następnie wydaj swoją
opinię. Zaznaczam że wiarygodna opinia to opinia
użytkownika który jest jedynym właścicielem a nie
od użytkowników którzy kupili tzw. "igłę nie
wymagającą wkładu finansowego" a później okazało
się że wszystko się sypie. Moje auta są
serwisowane w ASO zgodnie z wymogami producenta
więc tylko jeżdżę i obserwuję ceny na stacjach bo
tylko tym się martwię :-)
Nie dawno kupiłem ten model Cytryny z tym
silnikiem. W salonie powiedziano mi, iż silnik ten
zaprojektowało BMW, ale wykonuje Citroen. Jak na
razie auto bajer i oszczędnie można nauczyć się
nim jeździć, chociaż silnik na dotarciu. Mi
jeszcze średnio 9 litrów na setkę nie przekroczył,
mimo że ma początki dotarcia. Dojazdy do pracy z
miasta do miasta. Wszystko zależy od stylu jazdy,
tj wczesna zmiana biegów, chamowanie silnikiem. To
jest moja druga cytryna, maałem przerwynik na auto
z koncernu VW, nie było kiepskie, ale nie mam
zamiaru przepłacać za znaczek. Mam nadzieję,że C4
nie będzie sprawiał mi kłopotów.
Mam BX z 1990 roku, przebieg 260 tys. Nic się w
nim nie psuje, tylko bieżąca obsługa, w dodatku
pali ok 5.5 litra ropy na 100 km. Z zawieszeniem
nie mam żadnych problemów, z częściami także,
wszystko można kupić i to za niewielką kasę np.
komplet tarcz i klocków do przodu 110 zł, tył 130
(można jeszcze taniej ale nie firmowe). Auto
bardzo wygodne, miejsca bardzo dużo. Problem z
rdzą w tym samochodzie nie istnieje. Polecam
wszystkim, którzy za niewielką kasę chcą mieć dość
duże, wygodne i jak się okazuje trwałe auto.
Porzednia xsara 1,6 88km to rewelka 205tys bez
problemów,oprucz amorów na tył i oleji,płynów
itp.Teraz mam nowsza II z 2001r 1,4.+LPG.Ciągłe
problemy....jezdzi jak chce,zapala jak chce
itp.JEDEN wielki PROBLEM.Mechanicy nie daja
rady(tylko kase wyciagaja)Oczywiscie
sprzedaję.POZATYM to fajne AUTO.Prowadzenie
funkcjonalnosc na +.REszta jak u innych raz nawali
raz nie.Gen Polecam.Golf tak wychwalany,eee tam te
same częsci(ci sami producenci.npBosch,ksc itp.)
podobna konstrukcja, a drogi i gorzej najczesciej
wyposazony.
picasso to autko de-best a wszlkie opinie o jego
nieudolności produkcyjnej czy awaryjności zależą
od egzemplarza i własciciela który o ten samochód
dba
xantie 2.0hdi przebieg 248 tyś i jeśli mi ktoś
powie lub napisze ze to spój to jest burak, bo się
nie zna a miałem już niemca na "F" skorodował, a
silnik Diesel to niech krew zal pozdrawiam
Witam,mam problem,nabyłam niedawno xarę picasso.Po
tygodniu jazdy autkiem ,silnik zaczął przebierać i
dławić się po odpaleniu.Zaczyna normalnie
funkcjonować,kiedy zrobie nim jakieś 10km.Na
wolnych obrotach jest ok ,problem pojawia sie
kiedy dodaję gazu.Szarpie jakby brakowało mu
paliwa.Zaświeciła się kontrolka komputera.Proszę o
pomoc.
Mam pikusia z 2001 i ostatnio pali mi się
kontrolka prawidłowej pracy układu wtrysku lub
zapłonu,ta ostatnia z prawej strony.W instrukcji
pisze aby niezwlocznie skontaktować się z
serwisem.Mam go dopiero 2 miesiące i nie
zauważyłem jakiś zmian w pracy silnika.Może ktoś
miał ten problem.Proszę o radę.
STP do diesla - czyszczenie wtrysków, dobre paliwo
i po okołu 100 km. w trasie problem powinien
zniknąć.
Jeśli to nie pomoże to pozostaje tylko dobry
serwis.
mam niespełna rocznego C5II 2.0 benzyna- główne
wady: palą się na potęgę żarówki w reflektorach,
praktycznie bez możliwości ich wymiany samemu;
mimo 143 KM deklarowanych - SŁABA DYNAMIKA A Z
DRUGIEJ STRONY BRAK 6-GO BIEGU.fATALNA SKRZYNIA
BIEGÓW I...TE PISZCZĄCE HAMULCE. W zmian za to,
przy średnim obciążeniu samochodu super komfort i
przyjemność prowadzenia. UWAGA:B.DROGI SERVIS.
czasami jak sie ktos nie zna to tak mowi, a
wystarczy trafic do dobrego mechanika i
wszystkiemu zaradzi.
Auta, ktore sie nie psuja nie istnieja. A jesli
ktos mysli inaczej to proponuje hulajnoge - prosta
i nie wymagajaca
mam 2.0 HDI z 2004-silnik ok ale tyl zawieszenie
lipa,pompa w baku padla,swieca mi poduszki.Dobre
jesli nowe ale nie kupie francuza znowu.Samochod
dla nie wymagajacych!
Jest to już trzeci samochód firmy citroen jestem
bardzo zadowolony C15 zrobiłem 240000 km Berlingo
HDi 196000 km
a teraz mam nowego XTR i narazie same superlatywy
auto niezbyt popularne na polskich drogach. jak
każde ma plusy i minusy. Silnik, prowadzenie,
dynamika poezja! a jezeli chodzi o reszte tj.
wykonanie(plastiki można wgiąć palcem) totalna
porazka! auto jest tak delikatne jak szklanka!
Niezbyt popularny w Polsce, powszechny we Francji.
Znakomicie się prowadzi (benzyna 100KM) i świetnie
przyspiesza. Do tego komfortowe wyposażenie i
niezrównany wygląd - choć to kwestia gustu.
Koledzy mam ten samochód od roku,jeżdzi
idealnie,ale mam mały problem,bo od pewnego czasu
psyka mi coś jak się podnosi i jak jeżdże,może
znacie kogoś kto zna się na tym lub może ktoś chce
sprzedać takie zawory,jestem z
Wielkopolski,okolice Słupcy
kolego jesli ci cyka to jest to tzw. konżektor.
powinno cyknąć raz na 2 min. jeśli cyka częściej
to jest coś nie tak. Mi cykało raz na sekundę,
wymieniłem główną kule zwaną akumulatorem (to ta
środkowa z przodu) i cykanie ustało. Pozdrawiam.
Muszę powiedzieć, że wygodniejszym samochodem nie
jechałem, a miałem ich trochę w życiu. Uważam, że
jest to dobry model, szczególnie dla ludzi
ceniących komfort, jakość i kulturę pracy silnika
(2,0 HDI). Jest to pojazd dla rodziny idealny, nic
nie trzeszczy jak niektórzy twierdzą i jest
ekonomiczny, a zarazem bardzo ekologiczny (filtr
cząstek stałych). Mój rocznik 2008 z salonu
spisuje się jak do tej pory rewelacyjnie. Na
lakierze widać drobne ryski, ale to chyba na
każdym będzie ślad w zależności kto jak go myje i
użytkuje (mój jest czarny więc tym bardziej
wszystko widać).Wcześniej nigdy bym nie kupił
citroena i żadnego francuza bo żyłem stereotypami,
ale przypadkiem (dzięki żonie) pojawiłem się w
salonie i decyzja była szybka (dobra cena
promocyjna, niski kredyt). Miałem zamiar kupić
Mitsubishi Outlandera, ale po analizie kosztów
eksploatacji wybór padł na C4 Picasso i jak na
razie to była słuszna decyzja. Życzę wszystkim
użytkownikom Citroenów niezapomnianych wrażeń z
jazdy bo naprawdę ten samochód potrafi dawać
poczucie komfortu. Pozdrawiam
Pakowne i przy tym nie zawielkie - w sam raz dla
rodzinki + pies w bagazniku - polecam, malo pali
i nie odmawia posluszenstwa r 2006 - 96tys km na
liczniku.
Super polecam i z większym przebiegiem jest ok.
170 tys. :)))
Dynamiczny i oszczędny silnik. Tylko drobne
naprawy i ma spory bagażniki..
Co równie dobrego na jego miejsce w przyszłości
nie wiem?? :)
Jeżdżę Jumperem 2,5TDi z 2000r i nic przy nim nie
robie tylko kosmetyczne sprawki a ma juz
przejechane 340000 i wiecznie ma pakowane na pace
1,5 tony , auto nie do zdracia niejeden sprinter i
transporter wysiada.
Kupiłem pojazd C 5 kombi i nie wiem czy był
wymieniany rozrząd.Jest na liczniku 132000 i nie
wiem czy wymieniać rozrząd czy jeszcze nie. Lekko
na zimnym silniku coś piszczy ale nie wiem czy to
jest pasek czy któraś rolka.A może tak ma poprostu
być. Czy ktoś już się spotkał z czymś takim.Proszę
o rady co do użytkowania tego pojazdu.Dzięki.
Kupiłem nowego Citroena Xsarę w 2000 roku i do
dziś przejechałem nim 135 tys. kilometrów. Powodów
do zadowolenia jest zdecydowanie więcej niż do
narzekania. Silnik 1.6 nie zużywa oleju, nie ma
najmniejszych wycieków, jest cichy i elastyczny a
zawieszenie i wnętrze komfortowe. Przy 115 tys.
trzeba było wymienić kompletne sprzęgło (łożysko,
docisk, tarcza) a poza tym jedynie opony, klocki i
tarcze hamulcowe, oleje i płyny. Obserwując
sąsiada i jego zmagania z Oplem Vektra uważam, że
Xsara jest godne polecenia.
Mam ten sam model i rok co Ty.Zakupiłem ją w
Holandii i tutaj tez nią się poruszam.Kupiłem ją z
przebiegiem 121 tys. pół roku temu,stan na dzis
dzien to 140 tys.Dziennie pokonuje tym autem trase
150 km. i w ty okresie wymieniłem tylko olej i
cylinderek hamulcowy koła lewego (zaczynał
cieknąc).Zero usterek,zawieszenie bardzo miękkie
co za tym idzie super sie prowadzi,wykonczenie i
stylistyka całkiem przyzwoita,spalanie całkiem
fajne ok.6 l/100 w trasie,w miescie
ok.7/7,5-100km.Pojemny bagaznik,wygodne siedzenia
ogólnie swietne auto! Ogólnie szczerze
polecam.....
mam to atko od 3-ch lat. Jest cudna. rocznik 1997
- najwygodniejsze autko jakim do tej pory
jechalam. Wygodne fotele, super zawieszenie -
idealna na dlugie trasy. i kierowca i pasazer -
czujesz ze plyniesz a nie jedziesz :). Problem
jest jeden - spalanie. Jeszcze nigdy mnie nie
zawiodła- zawsze zapali, nie zakopie sie w zaden
snieg, jak na ten rocznik autka - niezle prowadzi
sie na sliskiej nawierzchni. Czuje sie z nią
bezpieczna :))
Też mam tyle ,że 10 l palił mi kiedy kupowałem
najtańszą etlię 95 w stacjach Auchan. Raz
spróbowałem i napełniłem bak etyliną 98 na stacji
Lukoil. Pojechałem na wakacje nad morze i wróciłem
na jednym zbiorniku paliwa. Spalanie 7,05l.
Podobne wyniki 7,35 osiąga na e98 verwa Orlenu.
A właśnie fajnie ze ciągle są ludzie którzy
zapłacą kupe siana tylko za znaczek na masce. Ja
do nich nie należe ale pozdrawiam naiwnych
posiadaczy WV. Mam xsarę 1,9 D 2003 r i jest ok.
dobre auto zrobilem 95 tys i ok .mogloby byc
mocniejsze troche.jednego nie rozumiem niemcy z
2000l silnika potrafia wyciagnac 150 km a ten ma
tylko 95km i tez 2000l.
8 letni,po 150 tys km wymieniłem przełączniki
zespolone i świece żarowe,2 razy pompkę
spryskiwacza,przy obrotach do 2000 obr/min spala
3,4-3,5 l/100 km,bez oszczędności w ciśnięciu gazu
4,2-4,8 l.Ma 178 000 km pali z pierwszego kopa, w
zasadzie żadnych problemów.
Całkowicie popieram. Również mam ten model i jest
tak jak kolega napisał. Wcześniej wrzucać biegi i
hamować silnikiem. Na wyświetlaczu czasowego
zużycie paliwa będzie widoczny efekt (moj wynik to
około 6l/100km. Poza tym super autko. Polecam.
auto kupione wlutym nie mam żadnych problemów.Auto
w mieście spala 8 l, silnik 1.6 benzyna ze zmieną
fazą rozrzadu,na trasie spala durzo mniej.Nic nie
trzeszczy jak ini komentują wykonczenie auta nie
budzi jakis głupich domysłów względem
materiałów.Durza przestrzeń w drugim rzedzie styłu
bez problemu dwoje dzieci ma przestrzeń,auto
dynamiczne na swoją wage.skrzynia mechaniczna nie
budzi rzadnych problemów
Mam C5 II Tourer od stycznia 2009.Na sam samochód
nie narzekam, fajny, wygodny, wcale nie pali
dużo.Ale mam inny problem.Serwis.Ktos na parkingu
uderzył mi w autko (oczywiście zwiał) i z AC
musiałam robić drzwi i błotnik.Zrobione
fachowo,ale przy okazji przegrzebali mi samochód,
zepsuli zamknięcie schowka (z wielką łaską
stwierdzono po interwencji,że zrobią to na
gwarancji), a poza tym buchnęli (głupia sprawa)3
zł (z popielniczki -miałam na wózki w marketach),
o swój VAT z faktury (bo ubezpieczenie zwraca im
tylko netto) kazali płacić na miejscu gotówką,
gdzie wcześniej o tym nie uprzedzali.Przedtem
miałam opla i muszę powiedzieć że serwis był b.
profesjonalny.
Po 10 latach, 170000 km zaczyna sie sypać. Nie
wiem jak z innymi samochodami, być może po 10
latach wszystkie zaczynają padać.
Najczęstsze awarie to te podnoszone zawieszenie.
Kilka razy podniósł mi się i niechciał opaść.
(Mówie niestety o samochodzie :-))
Też mam xantię 1,9TD z 94r. i jak na razie nie mam
większych problemów z nią, a jedyna awaria to
pęknięta uszczelka w pompie wtryskowej (koszt
kompletu oryginalnych uszczelek i robocizny to
100zł) poza tym jeździ bardzo dobrze a ma
przejechane już prawie 300tyś.
mam 2 vts-y 1.6 benzyna (fr) oraz 1.5 diesel
(fr)<br />
benzynowy ma genialnego kopa i hamulce (co nie
znaczy że nieda się ich przegrzać zjeżdzając nocno
w dół) niewiem do ilu ciągnie bo sie w niemczech
licznik skończył<br />
diesel pali w okolicy 4.5 ,bardzo fajny silniczek
czasami tylko pod górę brakuje turbiny i trzeba
ciągnąć na wyższych obrotach
Przejechałem tym autem już ponad 220 tys. Prócz
wachaczy w zawieszeniu po 150 tys, nic nie
wymieniałem. spalanie średnio 6,3/100. A dla
bardziej oszczędnych nawet 5,1/100. W zależności
czy mi się spieszy czy mam więcej czasu (mówię
cały czas o średnim spalaniu). Z poważniejszej
usterki którą odczułem po kieszeni, to wentylator
nawiewu wewnętrznego (cena 1000 zł), no i wachcze
3600 (te podbijają cenę bo musiałem to zrobić w
salonie z uwagi na gwarancję). Z ocen tutaj
zamieszczonych dochodzę do wniosku iż wszystko
zależy od tego kto i jak jeździ. Panowie i Panie
jak nie szanujecie auta to zawsze (bez względu na
model i markę) będzie was zawodzić.
A jak koloega powiąże z kwestią dbania o samochód
to, że po dwu nieskutecznych naprawach fabrycznie
nowego XP serwis dochodzi do wniosku, że
temperatura powietrza nawiwanego na pasażera
niższa o 10 do 15 st. to u Citroena nic dziwnego i
wynika ona "z definicji klimatyzacji
jednostrefowej" (????). Albo po 11tys.km gdy,
zaczyna się lato, pada sprżarka klimatyzacji i po
5-ciu wizytach serwis dochodzi on do wniosku, że
jednak trzeba to "BSI" zamówić i czekać 2 tygodnie
! A przecież do przeglądu jescze jakieś 8000, leję
dobre paliwo i na bieżąco zgłaszam drobne usterki
takie jak niski poziom płynu chłodzącego,
nieszczelność przy misie olejowej, miękki pedał
hamulca ...
Fakt że w trasie nie utknąłem, ale komfort jazdy
mierny, a serwis - tragedia !
Mam przejechane 215000km.Samochod sprawuje się
b.dobrze.Jest autem małoawaryjnym.Jedyna
dolegliwośc to częste zapalanie lampki poduszek
powietrznych.Co w takiej sytuacji robić?
« wróć do informacji
Oceń swoje auto: Citroen
~Xsara Picasso
Xsary Piczsso z2004r,podpowiedzcie mi na co mam
zwrócić szczególną uwagę podczas kupowania.Obecnie
jeżdże Hondą więc nic nie wiem o Cytrynkach,po za
tym,że są bardzo urokliwe i nie można od nich
wzroku oderwać.
Z góry dzięki za wszystkie re:
~Thunder
Witam serdecznie!
Zawsze rozśmieszały mnie, rozśmieszają i będą
rozśmieszać komentarze ludzi, którzy nigdy nic nie
mieli wspólnego z Citroenami. Miałem już do
czynienia z wieloma modelami. Aktualnie jestem
właścicielem 14 - letniego BX`a, którego posiadam
od nowości! Oprócz tego jeżdże C5. Przymierzam się
do zakupu DS`a z lat `60, a nie ukrywam, ze mam
ochotę na C4 VTS. Czy tak zachowywałby się
człowiek dla którego Citroen byłby
przereklamowanym bajerem? Jakbym zawiódł się na
BX`ie, który był moim pierwszym Citroenem, nie
inwestowałbym w dalsze C5, DS czy C4. Citroen
zawsze był dla mnie samochodem o ponadprzecięnym
komforcie i nietuzinkowych rozwiązaniach
technicznych (np. C4 i radar AFIL) Zatem
zwolennicy Volkswagenów, Opli, Fordów i innych
beznadziejnych blaszaków: Uznajcie wyższość
CITROENÓW!!!
~NlgRJnlkoUsyMrukvLZ
przyjemnosc po mojej istonre kjube. uwazam ze
cunt game mcmillena tez powinienes wrzucic,
jakkolwiek byloby to NSFW
~Szpikulec
Posiadam od 8 miesiecy. Absolutne zero usterek
mechanicznych (moze trafilem po prostu tak dobry
egzemplarz). Nie wymienilem nawet glupiego
bezpiecznika. Jedyny koszt to wymiana oleju. Radio
fatalne. Czyta plyty tylko przy wylaczonym
silniku, na wlaczonym zero reakcji (chyba nie ma
antywstrzasow i laser nie chwyta jak silnik
trzepie autem). Super wygodny, szczegolnie polecam
na dlugie trasy. Niby tylko 110km ale dynamika w
trasie przy predkosci 90-130km/h super. Wada jest
to ze sprezarka wlacza sie przy 3tys. obrotow i do
tego momentu jest ogromna "turbodziura".
Czasem mozna sie przeliczyc przy wyprzedzaniu jak
"nie chce jechac". Ale jak wejdzie na
3tys. obrotow to wbija w siedzenia. Ale cos za cos
i taki sens tych silnikow. Jak chodza bez
sprezarki to malo pala. W trasie mozna zejsc na 6l
(a jest to duuuze auto i silnik 2.0) wiec calkiem
niezle. Hydroaktywne zawieszenie genialne.
Komputer sam podnosi auto do 20mm gdy droga
kiepska lub przy dobrej nawierzchni opuszcza do
15mm w dol. Mozna tez samemu podniesc autko na
postoju nawet do gdzies 30-40cm w gore lub okolo
15cm w dol. I komputer zawsze trzyma poziom
obojetnie jak auto jest obciazone, i z ktorej
strony. Wyglad modelu jak dla mnie slaby, ale za
50%-60% ceny jakiegos niemieckiego modelu oplaca
sie zainwestowac. Zwlaszcza, ze dobrze wyposazony:
klimatronik dwustrefowy, 8 poduszek, abs, esp,
pelna elektryka, czujniki parkowania, czujnik
deszczu (wlacza wycieraczki i dostosowuje
predkosc), czujnik swiatel (wlacza jak sie
sciemnia), komputer pokladowy, wspomaganie i pare
innych drobiazgow. Pomimo, ze brzydki absolutnie
go polecam, dobry oszczedny silnik (choc glosny),
wygodny, super wyposazony i duuuzo tanszy od
konkurencji z niemiec.
~jePsMPnSDkXGgEpz
spoĹeczeĹstwie. Polacy majÄ w krwi
wymachiwanie szabelkÄ . SzaweĹ (dawniej stona)
Dobre/SĹabe: 0 0
~Darek
przebieg 38tyś.
spisuje sie bez zarzutu francuskie auta bardzo
dobre szczególnie citroeny. Przedtem był citroen
saxo, później C3 1,1 silnik przejechane 110tyś.
posiadam go nadal. Tylko jeden mamkament
przepalają sie żarówki.
~REAL
350 TYŚ PRZEJECHANE A C5-TKI NA TRASIE NOSEM
WCIĄGAM!!!!!!!
~czorny
200tyś a ma już przejechane ponad 400tyś i dalej
nic oleju nie bierze to jest to...a nie jakiś
ww...
~zbych
opinie właścicieli
~Marek S
bardzo dobrze trzyma się drogi na zakrętach.Mam
silnik1,4 95 km , przy wyprzedzaniu trzeba wrzucić
4 bieg .Bardzo dobra widoczność.
Poprzednio miałem Scenica 140 km ze zmiennym
rozrządem i szedł jak burza i o dziwo niewiele
więcej palił .
Cytryna powyżej 130 km pali dużo może dlatego ze
ma silnik BNW.W sumie polecam.
~DOŚWIADCZONY KL...
DEX to bardzo ale to bardzo nieuczciwi ludzie.
Nie polecam kupować, serwisować ani wchodzić w
jakiekolwiek interesy z familią Wróbel, ponieważ
zostaniecie oszukani (oczywiście wszystko zgodnie
z prawem). Ta firma wogóle niepowinna istnieć.
Właściciele są nieuczciwi wobec swoich klientów
jak również pracowników.
Ostrzegam przed tą firmą i temu podobnymi, w
firmie panuje bałagan i dezorganizacja, absolutnie
niemożna mówić o jakikolwiek wysokiej jakości, to
wszystko pozory (chwyty marketingowe). KOSZTY
ROBOCIZNY I CZĘŚCI SĄ MOCNO ZAWYŻANE a często są
przekazywane niekompletne (a nawet nieprawdziwe)
informacje aby tylko wyciągnąć pieniądze od
potencjalnego klienta. ABSOLUTNIE NIEPOLCECAM.
Jeżeli NIECHCECIE Państwo się denerwować i martwić
o swoje auto to wybierzcie innych dilerów lub
najlepiej sprawdzone, uczciwe warsztaty
samochodowe.
Życzę przemyślanych wyborów.
Pozdrawiam Wszystkich.
~ktk
silnik w citroenie c5 2008??? Poniewaz mam
powazne watpliwosci co do mojego.
~marco
Posiadam Citroena Berlingo XTR 2010r - jak na
razie wszystko super i jestem bardzo zadowolony.
Oby tak dalej:)
~aluguma
1,6 HDI już jakieś 9 miesięcy i poza tym, że jest
okropnie ciężki(w porównaniu z berlingo z 1999,
którym jeździłam wcześniej) zastrzeżeń nie mam.
Super rozwinięta elektronika jak na tego typu
samochód :)
Oczywiście nie była bym sobą gdybym mu nie
zmieniła felg kupiłam do niego Alutec Grip
grafitowe (autko jest koloru srebra), trochę się
bałam jak to będzie wyglądało, bo ramiona felgi są
dość cienkie, ale sprzedawca z firmy Benetpol mnie
przekonywał, że będzie dobrze i dałam sie namówić
i jestem ogromnie zadowolona :)Poza tym z salonu
miałam oponki Michelin, więc wszystko razem
wygląda super!
PS. najbardziej podobają mi się te składane
lusterka ;)
pozdrawiam
~maxim.s
Totalna poprazka - nigdy ale to naprawde nigdy
wiecej francuza - serdecznie i szczerze odradzam
wszystkim
~Wax
a nie jeździłeś nim.
~walas
proszę o opinie dot. Citroena Grand C4 Picasso -
wersja eksklusiv automat -Olej napędowy
~Martin
pos. od nowości. Przebieg: 117 tys. km.
Skąd wy takie spalanie bierzecie?
Ja robię także długie trasy np.
Poznań - Nafplio (Peloponez - 2430 km w jedną
stronę) spalanie 6,4 l / 100 km,
Poznań - Rzym - spalanie 6,7 l / 100 km,
Poznań - Sozopol - spalanie 6,5 l / 100 km.
Średnia na autostradach 130 km/h, poza - bez
szaleństw, rozsądna, bezpieczna jazda, ale
spalanie 5,5 litra jest nieosiągalne dla mnie przy
normalnej jeździe, nawet rekreacyjnej. Gabaryty
robią swoje.
Poza tym: mój pierwszy Citroen i totalne
zaskoczenie: na razie nic się nie psuje poza
przepalonymi żarówkami H7. Mam też 2 inne auta.
Nie psują się także ale nie ma tej przyjemności z
jazdy co Cytryną.
~Mikuś
skrętną w Citroenie Xsara break 1.4i jak
najbliżej Elbląga bo jak szukałem w internecie to
najbliższa pewna firma jest w Pile(...) a tam jest
250km ode mnie prosze o jakiś kontakt z innymi
firmami zajmującymi sie tym
~balBi
firmię Antałex w miejscowości Mokre. Polecam
gorąco. Fachowcy.
~Marcin
Ja ostatnio robiłem samochód w auto- maxie w
gorzkowicach . auto teraz chodzi jak nowe mimo że
wcześniej wogóle nie chciało odpalić.
~Fredek
robilem tez auto porazka
~legniczanin
270.000 km
I spokojnie dojeżdżę nim do pół miliona. Były
niespodzianki ale normalne, niekosztowne. Wymiana
tłumika, sprężyn w przednich amortyzatorach po 150
tys. (pękły niemal jednocześnie), belki skrętnej i
uszczelki pod głowicą po 250 tys. Zaliczyłem nim
trzy kraksy. Na jednym pasku rozrządu zrobiłem 150
tys.
Korzystanie z ASO to błąd, wychodzi ponad dwa razy
drożej niż u mechanika przy drodze. Po co mi ich
gwarancje, gdy auto i tak przejechało swoje. Pali
średnio 6,6 l. Jest ciut za słaby ale to auto nie
do wyścigów. Służy mi jako rodzinne i dostawczak.
Nie nabija kosztów mimo wieku!
~Margo
Katastrofa!!!
Od samego początku są z nim problemy mam je od 4
lat i nie pamietam dnia żeby wszystko w nim było
jak należy. Nawet po przeglądach.Lista usterek
jakie posiada bylaby bardzo dluga. Nie polecam
tego auta nikomu.
~kiop
go nie sprzedałes? masochista?
~Citroen Berlingo...
panoramicznym dachem prostota konstrukcji oraz
nie zawodny silnik potrafiący spalić nawet 5,5l w
trasie. Polecam takie auta ponieważ nie są drogie
w eksploatacji wystarczy co roku powymieniać oleje
filtry a na pewno nie zawiedzie!!!!
~andrzej
w serwisie i wymiany żarówki halogenowej na razie
nic nie zawiodło.Silnik1,6VTi 122KM w pakiecie
SX,manualna 5-biegów oraz klima.Osiąnoł predkośćna
na autosradzie196km.komputer podał
spalanie8.4na100km,cyli na tak durzy gabaryt jest
całkiem okey? Jak dotej pory sylwetką oraz
kąfortem oraz przestrzenią jest autem dobrym i
Kąfortowym.
~andrzej
Zgadzam się zporzednim komentarzem silnik 1,6VTi
ze zmienna fazą rozrządu,moc 122KM.Mam drugi
rok,auto bez zarzutów,durzo miejsca.Na trasie do
Londynu spalił niecałe 7,5 z przekroczeniem nieraz
prętkości130/185km na godzine.Sprawdził się bez
zarzutów
~andrzej
serwisowych i wymiany żarówki halogenowej nie
miałem nic,co by sprawiło jakieś
kłopoty.Zapomniałem dodać że jest to model SX,z
manualną klimą,silnik1.6VTi 122KM.Średnie
zapotrzebowanie na paliwo jak na durze Gabaryty
auta.Na autostradzie osiągnoł maksimum
196km,spalanie pokazało śred.8,4na100km...
~baś
użytkowaniu zepsuł się czujnik temperatury,
został przez serwis wymieniony. Poza tym autko bez
zarzutu. Obszerny w środku, może bagażnik trochę
za mały. Proszę o opinie o tym samochodzie.
~Marek
trochę mnie denerwuje praca zawieszenia / skacze/
. Przedtem miałem Renault Scenic 140 KM
i praca zwieszenia była super . Nie wiem czy to
normalne .
Spalanie w Picasso 95 KM jest nie wiele mniejsze
mimo różnicy mocy .
~Mario
auto z zapędami sportowymi, lecz komfort jazdy z
najwyższej półki, trzyma się drogi, duże prędkości
(120-180mk/h)to dla niej nie problem, pali średnio
10 litrów gazu, zawieszenie tylko wymiany płynu
LHM, oleje i nic więcej. Największy problem był po
zakupie, 4 warsztaty w tym ASO i usuwanie usterek,
problem i odsyłali do następnego warsztatu- po tym
czasie stwierdziłem iż tylko kasę potrafili brać
za swoją (i moją) niewiedzę. Teraz sam sobie
naprawiam. Ogólnie auto bezawaryjne. Ale przygody
po fachowcach??? były, można było tego
uniknąć.Dawniej miałem Omegę 2.6 z 1992r w
automacie, kultura i komfort jazdy bez
zarzutu,lecz pomimo że Xiężniczka jest autem o
klasa niższym przewyższa komfortem inne.
~c4 picasso
samochodzik , swiezo wziety z salonu jezdze nim 4
lata przebieg to 106 tysiecy. 1.8 benzyna pali
malo jak na taki samochod zaledwie 7litrow. przy
takim przebiegu i roczniku nic sie jeszcze nie
zepsuło. aby tak dalej. sprzedam go tanio.
pierwszy wlasciciel.(...)
~zbyszek k.
330 tys.km super auto wygodne, oszczędne mało
awaryjne,jak na francuza jestem mile rozczarowany
~Piotr
wstawiony gaz i powiem ze śmiga jak na razie bez
zarzutów. wymieniam olej filtry regulacja zaworów
i teraz chyba regulacja gazu. Samochód pakowny co
prawda może nie za szybki ale dla mnie idealny. W
zeszłym roku niestety trafiłem nim w stado dzików
i trochę skasowałem przód ale mechanik mój w 3 dni
zrobił go i wziął tylko 300zł za naprawę choć
części kosztowały mnie 900zł:-( no tak ale przy
okazji wyszło że samochód leżał wcześniej na
prawym boku bo szpachlu jest na nim chyba cały
worek. ja nie wiem czy to nie można było zmienić
od razu błotników ? co za ludzie! no cóż mądry
polak po szkodzie!
Ale ogólnie autko polecam nakręciłem nim ponad 100
tyś w 3 lata były góry morze Słowacja Gdańsk
Wrocław Szczecin Gorzów i Bydgoszcz oczywiście bo
tu mieszkam:-)
~bazylia
opisywać wszystkich napraw a w szczególności
rozmów z Panami w serwisie - Przy okazji Serwis w
Chorzowie ma "specjalistów najwyższej klasy".
Pierwszą usterkę samochód wykazał po przejechaniu
70 km od momentu odebania go z salonu - trzeba
było wymienić skrzynie biegów. A potem po kolei -
uklad hamulcowy, układ kierowniczy, uszczelka pod
głowicą - tak dobrnęliśmy do 60 tyś km ;) -
aktualnie rdzewieje sobie - od miesiąca czekam na
gwanarcyjne malowanie, ale Panowie mają w ...
nosie auta na gwarancji - nie zarabiają na nich. i
choć samochodzik jest fajny, zrywny, dobrze się go
prowadzi, to jednak nigdy nie kupię francuskiego
auta prywatnie, nie mam kompletie zaufania do
citroena
~Pablo
bezawaryjne , wygodne pali pomiędzy 6-7 litrów .
Właśnie kupiłem Berlingo 1,6 benzyna 120 KM .
Xsarę spoko polecam
~Andrzej
wrażenia są takie Okropnie wygodny samochód
bardzo dobre trzymanie w zakrętach dzięki
zawieszeniu hydrauliczno-gazowemu,niesamowicie
awaryjna elektronika brak mechaników i nawet ASO
nie daje rady dopiero samemu majac jakieś dane
mozna naprawić Citroena.Stosunkowo duża ilość
dziwnych awarii.Ocena końcowa :Bardzo wygodny z
dobrą trakcją niezwykle delikatna mechanika i
elektryka niesamowicie dynamiczny silnik
benzynowy-do tej pory spłacam KREDYT za tego
Citroena.Od ponad 2 lat mam Mondeo mk1 jest to
bardzo mocny samochód który lubi LPG zawieszenie
sztywne ,bardzo wytrzymałe silniki można je kręcić
do oporu i w przeciwienstwie do innych aut
naprawde tanie w eksploatacji.
~ola
sygnalizuje przeglad w citroenie xara picasso
~Narcyz
uruchamiania silnika) naciskasz przycisk przy
wyświetlaczu ( dolny lewa strona) trzymasz go i
stacyjkę dajesz na zero. zacznie spadać czas od 9
do 0 po pojawieniu się zera przekrecasz kluczyk
(bez odpalania )
i w zasadzie to już :)
pozdrawaiam
~romanus citroenus
Posiadam C5 z 2002r. 2.2 HDI w automacie i w
wersji exclusive. Mam je od 3 lat , przejechałem
50 tys.km i nie mam żadnych zastrzeżeń. Auto jest
superkomfortowe i wszystko w nim znakomicie działa
- oby jak najdłużej. Reasumując auto jest the best
i zostawia daleko w tyle przereklamowane auta nie
powiem jakiej marki :)
~darek
stu procentach - atko jest the best!!! ciezko
znalezc drugi tak komfortowy samochod - polecam!
~dzemo34
nie wpakuje sie w nie potrzebne duze kosszty
słyszałem ze są awaryjne strasznie
~PS
nonstop coś chowasz do bagażnika. Prosta robota
dla odrobinę znającego się na sprawie elektryka.
Mam C4 1,6hdi od 6 lat.
~MAMAKI
Z GORĄCEGO SERCA NIE POLECAM CITROEN ....
LUBIN!!!!!!!! OBSŁUGA MILA ALE DRŻYJCIE O SWÓJ
SAMOCHÓD JAK JESZCZE JEŹDZI TO JUŻ NIE DŁUGO
BĘDZIE JEGO KONIEC? PRZYPADKOWY????!!!!!!!! A
FACHOWOŚĆ? NIE JESTEM ZAWODOWYM MECHANIKIEM ALE
NIE JEDEN BY SIĘ ODEMNIE NAUCZYŁ FACHOWEJ ROBOTY /
DZIĘKI TEMU ŻE UMIĘ POPRAWIĆ PO FACHOWCACH USTERKI
MÓJ SAMOCHÓD BEDZIE DŁUGO KRECIŁ KILOMETRY/ MOJA
OCENA??!!!! NA 10 - 100 NA MINUSIE / NIE JESTEM
ZŁOŚLIWY ALE KILKA RAZY ZAPLACIŁEM ZA COŚ CO BYŁO
WCISKANIEM KITU TYLKO DLATEGO ŻE NIE MIAŁEM
MOŻLIWOŚCI PATRZEĆ NA RĘCE MECHANIKOWI NIE BYŁEM W
STANIE UDOWODNIĆ SWOJEJ RACJI/ I.T.D. TEMAT
MORZE..... MIMO WSZYSTKO CYTRYNKA JEST OK. ALE TE
SERWISY!!!!!!!!!
~pandemic
piszesz, to ja dziękuje...
~TOYOCIARZ
Kupiłem fabrycznie nowego w 2001. Przejechałem 42
000 km i skończyla mi się cierpliwość!
1 - wieczne stuki i piski karoserii i deski
rozdzielczej. Zdaniem p. Gazdy - szefa serwisu
Auto Gazda Pszczyna to jest normalne w tanim
samochodzie (59000brutto)
2 - na gwarancji wymiana dmuchawy
3 - silnik "kopci" jak się później
okazało to był uszkodzony przepływomierz powietrza
(serwis Auto Gazda Pszczyna po podłączeniu do
komputera nie znalazł nic - Ich zdaniem wszystko
to normalne w tych modelach. Moim jaki serwis taka
naprawa - nie polecam)
4 - po 20 000km wymiana gałki lewy przód - nie da
się wymienić samej gałki była wymiana całego
wahacza. W Serwisie Auto Gazda troche mało fachowo
bo po niedługim czasie wymieniałem łożysko w tym
samym kole na skutek niefachowej poprzedniej
wymiany
Co chwilę świeciły się lampki, ABS, AIR BAG,
odpadł pas bezpieczeństwa od kierowcy - myślałem
że ma chronić w przypadku wypadku!
Reszty nie wspomnę
Sprzedałem - To był mój PIERWSZY I OSTATNI
CITROEN
Obecnie jeżdżę trzecią TOYOTĄ - Romans z citroenem
to była porażka
~Grześ
pory zrobiłem 250 000 km i nie robiłem przy nim
praktycznie nic większego tez miałem go od
początku nowego z salonu. Pierwsze piec lat robił
jako samochód dostawczy i nieraz był przeładowany.
I śmiga jak tak lala.
~cytryniarz
ale ... w tym roku silnik zaczął brać olej ,
skończyło sie na wymianie uszczelniaczy zaworowych
, i pierścieni. od razu uszczelka pod głowica i
śruby . Potem okazało się że był takze walnięty
termostat...
wymieniłem kółko napinacza paska alternatora -
miało kształt jajka
- muszę wymienić bak , w salonie usłyszałem ze
odłamała sie przegroda i dlatego WALI na
nierównościach....
- zawieszenie tylne - fatalne
bardzo dbam o auto , nie jestem laikiem w sprawach
mechanicznych . Miałem wiele citroenów , i żaden
się tak nie sypał. Co do usterki silnika -
jechałem autostradą ok 140 , było 30st.C ,
temperatura pracy w normie. W drodze powrotnej
komunikat o braku oleju i gęsia skórka. Co było
przyczyną - opcji jest wiele.
~przemo2000x
niezawodne wymieniać wszystko na czas a bedzie
bezawaryjne mimo krążacych mitów
~ad1964
przestronny, cichy, komfortowy, ekonomiczny. Mam
go od trzech lat. Nie nadaje się do szybkiej jazdy
w zakrętach (bujanie), z częstym hamowaniem i
przyśpieszaniem. Idealny na spokojne jeżdżenie z
rodziną - schowki, podłokietniki, dużo powietrza w
kabinie. Trudno mi było się przyzwyczaić po
sprężystych corollach, ale teraz sobie chwalę -
mniej się męczę jazdą i hałasem. Popuły sie radary
parkowania, ale to chyba moja wina, wjechałem w
zaspę. Co komu pasuje, co komu potrzeba, mi
odpowiada.
~hoolio
miałem same problemy z tym autem począwszy od
śmierdzącej klimatyzacji w momencie zakupu nowego
auta w salonie ,po 20 tys.km pokrzywiły się tarcze
hamulcowe , po 40 rozsypało się zawieszenie
hydroaktywne na które mi dawano na 200 tys km
gwarancji ustnej !! , po 60 tys km rozsypało się
sprzęgło , to są grubsze usterki , których nie
chciano mi naprawiać w ramach gwarancji !!! auto
się podnosiło kiedy chciało na postoju , w czasie
jazdy jak się obniżało powyżej 110 km/h przygasały
wszystkie kontrolki w aucie , szyby przy zamykaniu
się opuszczały z powrotem w dół , non stop paliły
się żarówki w światłach mijania , szyba przednia
miała plamy ... Nigdy więcej !!!!
~Marynarz
odpowiednim poziomie komfort duzy Fatalny serwis
ekonomiczny Nastepnego nie kupie
~max-s
od1990 roku na kołach 350 tys bez remontu jedynie
tylna ośka.4-5l na setkę
~dociekliwy
rewelacja a kopa ma niesamowitego przejechane
250000km jedynie uszczelka pod głowicą
wymieniona.
Nie wspomnę o tylnej belce która we wszystkich
modelach jest kiepska ale z małego peugota pasuje
~zidan
HDI czy benzyna i co FAP jest warty prosze o
komentarze bo chce kupic
~TomasZ
chodzi jak szwajcarski zegarek 1,6 hdi spala 6 l
skrzynia \mcp 6 biegów
~jacek
ludzie siedzacy na tylnich siedzeniach nie maja
miejsca na nogi!
~szczenq
Picasso. Auto miało być praktyczne, bezpieczne i
w miarę nowoczesne. A że spełnia te wszystkie
warunki, dlatego teraz stoi przed moim domem. Ale
mam jedno pytanie - kto, na miłość faraona, to
zaprojektował?! Czemu to jest takie paskudztwo?
Zęby mnie swędzą, jak na nią patrzę... Proszę,
ktoś wie kto jest projektantem tego środka na
przeczyszczenie?
~J.G.
Xsara kombi, Xsara Picasso, C3, oraz Nowe C3.
Awaryjność bardzo niska, elementy zużywające się
jak w każdej marce (żarówki, klocki hamulcowe,
elementy zawieszenia).
Myślę, że najwięcej zależy od użytkownika i
serwisu. Polecam ASO- ceny nieco wyższe niż w
serwisach nieautoryzowanych ale pełen dostęp
części oraz fachowa obsługa. W porównaniu do ASO
samochodów niemieckich koszty znacznie niższe, dla
tego warto.
Opinia o Citroenie w Polsce jest bardzo wygodna
dla użytkowników - te samochody przez to mniej
kosztują
~FAN-
Mistrzem w kategorii usterki jest C5, ostatnio juz
pojawił sie konkurent to C8. Ciekaw jestem kto
wygra w kategorii LAWETA?
~werka
tak powaznego sie nie dzialo ale po 6 latach to
sie zrobil smok na paliwo od polowy listopada
ub.roku mam nowe C 3 diesel, jak narazie spisuje
sie ok a ja niewiem co to rachunki za paliwo
jezdzi na 100km 3L diesla , teraz to mozna
cieszyc sie autkiem ...
~dksa
jakies awarii po francusku nie moge zalapac o co
chodzi
~Boszek
2005.Moze ktos juz doswiadczyl tego samego.Od
paru miesiecy pojawiaja sie tzw beepery dzwiekowe
po wlaczeniu zaplonu 1beeper i po uruchomieniu
silnika drugi beeper.Nie mam pojecia jak je
zlikwidowac.A druga sprawa jak wykasowac
sygnalizacje przegladu na tablicy wskaznikow to co
znalazlem w necie nie zdaje egzaminu,pomijajac
rzecz jasna wizyte w warsztacie na kompie.Bede
wdzieczny za pomocny komentarz pozdrawiam
wszystkich
~Zdzichu
salonie w 2008 jako nowy. Auto świetnie sprawdza
się w długich trasach. Jest bardzo pakowne i
wygodne. Spalanie w jeździe autostradowej w
granicach 6 - 6,5 l, więc jest OK. Gorzej w
mieście. 10 l i nie chce być mniej. Zimą za to
może być jeszcze więcej. Co się psuło? Zrobiłem w
niespełna trzy lata ponad 40 000 km. Może i nie za
dużo, ale pozwala wyrobić pogląd, co to auto może
i czym niekiedy zaskoczy. A więc nieśmiertelne
żarówki – w reflektorach przepalają się za
często. Jak wytrzymają rok, to już dużo. Po 30 000
robiłem już zawieszenie z tyłu, ale to chyba efekt
codziennej jazdy po dziurach. Ale koło mojego domu
więcej jest dziurawych dróg i szlaków gruntowych
niż asfaltowych. wymieniłem już klocki i tarcze z
przodu, ale wyjaśnili w ASO, że to wynik częstego
wjeżdżania w kałuże (?). Wymieniłem też żarówki
pod wyświetlaczem klimy, ale to drobiazg. Koledzy
mający C3 pisali, że przedni słupek ogranicza im
widoczność przy skrętach w lewo. W Pikusiu też tak
jest. Jak skręcam, odruchowo pochylam się do
przodu, by czegoś nie przeoczyć. Dość słabe są
głośniki montowane fabrycznie - wystarczy
podciągnąć odrobinę basy (do poziomu 3 -4) i już
charczą. Fabrycznie zakładane letnie Micheliny są
niepewne na mokrej drodze - wydłuża się droga
hamowania. I pytanie do innych użytkowników -
gdzie (poza szrotem) najlepiej kupować
wycieraczki? Bo te - listwowe - oferowane w ASO są
stanowczo za drogie. Próbowałem w Feuvercie,
Norauto i itp., ale tam nie znalazłem
universalnych odpowiedników, bo mają inne
zapięcie.
~b
nie jest niemiecki hehe
~vfc
~wug
2000Hdi może ktos cos poradzi
~marcel
1.4 75KM.
~maciejooo
po dodaniu gazu pod czas jazdy w silniku słychać
stuki jakbu dzwoniły zawory.co to jest?
~inz.mech.
Mialem C5 z 2003 roku 1.8 benz. zadnych usterek.
Sprzedalem znajomemu- ten zalozyl gaz i zrobil
120000 tys km bez usterek.Teraz szukam C5 1.6 HTP
o mocy 165 KM rocznik 2008 lub 2009 bo lubie
komfort jazdy.Disle mnie nie interesuja.
~tomek
x.p-nie dziala ogrzewanie,oraz kontrolka nie
pokazuje temp.silnika.czy ktos ma jakas rade.
~Krystian
Witam wyciągnij kolego zegary i na odwrocie są
powsadzane żaróweczki, jedna z tych żarówek mogła
się przepalić i dla tego możesz nie mieć wskaźnika
temperatury, a z ogrzewaniem, jeżeli nie chodzi
wentylator to mogła spalić się kostka stacyjki
przez którą płynie prąd do wentylatora,
najczęściej to te kostki siadają, nie ma podróbek
zostaje jedynie serwis koszt ok 400zł i niech nie
mówią w serwisie, ze samochód musi zostać na 2 - 3
dni sama wymiana kostki około 40 minut, powiedz
Kolego w serwisie aby dołożyli kondensator który
będzie się przepalał a nie stacyjka. Pozdrawiam
~zeto
Dla mnie i żony rewelacja. Co do awarii to była
już wymieniana pompa niskiego ciśnienia, łączniki
stabilizatora, no i problem z przepływomierzem po
czyszczeniu jest ok. Mam go 3 lata i przebieg 230
tys.km. Cieszy też jego niewielkie spalanie trasa
5.5 l/100km miasto gorzej 9 l/100km.
~Krystian
Witam również mam taką CYTRYNĘ z Żoną
stwierdziliśmy,że jest to mała ciężarówka.
Samochodem rocznie robię około 50 tyś kilometrów
miasto obecnie zimą 5,8L na trasie przy średniej
prędkości wyliczonej przez komputer pokładowy
75km/h spalanie komputer pokazuje
4,8l/100km,włączony klimatronik, nawigacja, sibi,
radio... . Zawieszenie robię raz w roku ponieważ
samochód jeździ Kijów - Paryż i uwieście mi nasze
drogi w porównaniu to co na wschodzie to
autostrady, a tak poza tym codzienna obsługa
kontrola płynów, oleju do pełna zatankowany i w
drogę. Pozdrawiam
~lolek
Wszystko cacy :)
~raffan
Przejechane 122 tys C4 1,4 benz. Obecnie C4
PICASSO 1.6 HDI jak dla mnie rewelacja.Super
komfort ,zero powaznych usterek.Niemcy i japońce
przereklamowane.
~francuz
rok 2000 1,6 automat wszystko ma co ojczyzna mu
mogła dać nie zamienił bym za żadne skarby to jest
cacko.
~mmmm
Moja Xsara 1,4 sx jest SUPER !!!
rocznik 2001 praktycznie bez usterek do dziś !!!
autko przejechało 125 tys.km, w 9 roku wymieniłem
swożnie zwrotnic i drążki stabilizatorów(ok.
300zł) poza tym to tylko materiały
eksploatacyjne,
spalanie lato czy zima to ok. 6,0 l, na
autostradzie Niemcy - przy prędkościach 160-180/h
spala ok.7,3 l !! pręd. max .na autostradzie to
ponad 190km/h.(chyba mogło jeszcze więcej)
POLECAM !!!
~grzybus :)
zmien sobie sade lambda i spalanie sie zmieni
bardzo duzo sie zmniejszy heheh!:)Grzybus
~Wacław K
Po przebiegu 15600 km zużycie paliwa 7.2 l/100km
Awarie wymiana żarówki H7 Oby tak dalej. Wygodne
nietuzinkowe autko z podstawowym wyposażeniem
klima automatyczna dwustrefowa itd
~c4 1,6 hdi sx r...
dobrze sprawdzają się żarówki z firmy hella
~No Citroen
Mam Citroena C3 od nowosci tj od 3 lat kupionego w
Vega Car w Walbrzychu od ponad 3 lat.Zraziłem się
do niego po kilku już miesiącach użytkowania.Ma
niby nietypową linię nadwozia.Coś jednak za cos ,a
w tym przypadku utrudnienie
prowadzenia.Umiejscowienie słupków przednich
powoduje to ,ze na ostrych zakrętach (szczególnie
w lewo ) słupek bardzo ogranicza widocznośc
jadącego z przeciwka samochodu przez co chwilowo
traci się pewnośc jazdy bo staje się to
niebezpieczne,a szczegolnie przy wąskich drogach.
Na zakrętach samochód staje się niestabilny.Przy
normalnej prędkości w zakręcie przechyla go
niemiłoiernie i trzeba się do tego jakoś
przyzwyczaic .Ponoc to kwestia komfortu
zawieszenia.Dziękuje za takie zawieszenie skoro
przy tylnej osi zrobiło się głośne bo jakaś po 3
latach belka, (jak określili w serwisie Citroena w
Wałbrzychu ) nie wytrzymała,poluzowała ,a może
jeszcze coś....... .No dobrze-zdarza się i w
najleprzych samochodach Na nierownościach drogi
cały czas od początku slychac spod tablicy
rozdzielczej jakięś odgłosy kołatania,jak by coś
było niedokręcone.W tym samym serwisie
poinformowali ,że to tak ma byc przy
nierownościach !!!??? Po 30 tysiącach przebiegu
poszły 2 wtryski ,koszt około 1200 zl(serws w
Krakowie),gdzie ublagałem ,żeby mi zrobili na
drugi dzięń bo w pierszej wersji mowili ,ze
najwcześniej naprawią za tydzię. Tam wmówili ,że
to za sprawą zlej benzyny ,tylko ja wcześniej
znając temat nie tankowałem w supermarketach,ale
od zawsze w Shell,BP Statoil -czyżby tam było też
złe paliwo !!!??? .Trzy razy po uruchomieniu
silnika nie gasła kontrolka sprawności
silnika-wtryskow (zresetowanie komputera aucie) w
sumie okolo 400zł.Pan chyba mistrz - mechanik w
Wałbrzychu za drugim razem stwierdził ,że to tak
ma miejsce jeżeli samochód jest jakiś czas
nieużywany.Faktycznie było pare dni uroczystości,
samochód stał ten czas w garażu.Ale czy już jest
obowiązkiem jeżdżenia każdego dnia zeby komputer
się nie spieprzał !!!???? Jakoś o tym przy kupnie
w salonie citroena mnie nie poinformowano -
dziwne tym bardziej ,że miałem już kilka
samochodów i po dłuższym postoju nic takiego się
nie działo.Ostatnio znowu kontrolka silnika nie
gasła.Pojechałem do autoryzowanego serwisu,a tam
po badaniu komputerem stwierdzili ,że trzeba jakąś
nową dysze ssącą w cenie 1200 zł plus
robocizna,ale może uda się , -jak określił pan
kierownik warsztatu w citoenie - wyczyścic i
będzie w tym przypadku ,jak się wyraził szczęście
i wtedy będzie miej kosztowac. I faktycznie mialem
"szczęscie " - dało się wyczyścic i "szczęśliwy
"bo zabuliłem 420 zl,a nie 1200 plus robocizna.
.Co miej więcej pół roku w moim C-3 przepalała się
z jednej na przemian z drugiej strony żarowka
światła mijania.Beznadziejny dostęp powodował ,że
rezygnowałem z samodzielnej wymiany.Jezdziłem do
serwisu gdzie już nawet po gwarancji mi wymieniali
grzecznościowo bez opłaty a teraz każą sobie bulic
20 dychy.Dwie dychy ( 5 euro) za operację, która
mechanikowi zajmuje doslownie kilka sekund-za
kilka sekund robocizny !!!! Złodziejstwo w biały
dzień.Może przedstawiciele citroena czytają ,a
moze nie te wszystkie uwagi,ale ja to mam
gdzieś.Napisałem o tym ku przestrodze bo szkoda mi
ludzi którzy decydują cię na zakup tego auta,a
pozniej mają kłopoty i dodatkowe po krótkim czasie
nieprzewidziane koszty eksploatacji co
wysondowaniu wiem ,że nie tylko ja mialem takie
przygody z tym citroenem C-3.Pozbywam się z ulgą
tego "cacka" bo mam go serdeczne dosyc.
~ludzkiluk
No cóż masz pecha.
Ja mam taki:C3 1.4/75 km benzyna 2007 rok
Co widoczności mam taką samą opinię, widać dookoła
wszystko z wyjątkiem ... tego co na lewym
zakręcie.
Śmieszne ale krzywizny szyb i nadwozia
doprowadzają do tego, że nie jestem w stanie
zaparkować go prosto!!! myślałem, że się starzeje
(34 lata 240.000 km przejechane bez wypadku, 5
samochód) ale poprosiłem kumpla (zawodowego
kierowce od 12 lat) i....... zrobił to gorzej niż
ja.
Pozytywy: KOCHAM SWOJĄ CYTRYNKĘ!!! 60.000 km
przebiegu i nie zepsuło się kompletnie NIC!!!!!
rozumiecie to NIC!!!!
Co prawda raz na 3 miesiące kaleczę dłonie bo
żarówki mają już dość ale to naprawdę jedyne
czynności serwisowe.
ok był problem z głośną klimą ale serwis na
Młoszowej go rozwiązał na gwarancji bez problemów
- serdecznie polecam ten serwis - o ile masz
jeszcze gwarancje, bo ceny w ASO - sami
rozumiecie....
Ja serdecznie polecam to autko szczególnie rodziną
2+1 do lat 5 z dużym wózkiem - bagażnik robi
wrażenie.
Jeżeli jeszcze 2 lata będzie się tak sprawował jak
teraz i serwis się nie popsuje to za dwa lata
zmiana na .....C3 Picasso lub nowe C4.
~drzew
Mam C5 2002 z silnikiem 2,2 hdi dołożono chip
(154KM).Autko śmiga aż miło w mieście mieści się w
8/100km.Jeśli chodzi o awarię to nic szczególnego
się nie dzieje ,kolega ma "niemca"i klnie
częściej niż ja...
~c 5
5 bezawaryjnych lat jezdze C5 i mam ochote
przesiasc sie na C6,chcialbym poznac jego zalety
bo wad chyba nie ma ???
~Tom
Już dwa razy wymieniałem rezystor dmuchawy (po
około 500zł). Może ktoś zna przyczynę? Reszta OK.
~stara.maruda58.g...
jak typ bezpiecznika
~ina
jest super,polecam szczegolnie dla kobiet
~Andrzej
Przejechalem 60 tys.km bez
usterek.Rewelacja-polecam sprobowac
szczegolnie milosnikom przeplaconych "niemieckich
" produkowanych np.w Belgii
~daro
Mam prosbe, chce kupic saxo 1.1 gas z roku 97, czy
ktos moglby mi podpowiedziec jakie to auto ma wady
i zalety i jak sie jezdzi tym autem? Dzieki za
wszystkie rady
~dociekliwy
Mam AX TGE 1,1 mono wtrysk z 2 reki.Używam go od 4
lat rocznik 92 z szyber dachem.
Wymieniłem belke tylna bo sam ją zajechałem w
polach, lasach i górkach. przejechane mam jakieś
240000km. Od nowości wymieniona uszczelka pod
głowica 1 raz i to wszystka.Zaznaczam że nie
praktykowałem wymiany olejów w silniku i tak
pozostanie.Silnik pracuje jak zegarek w dodatku ma
sporego kopa.Saxo to tosamo tylko inne opakowanie
polecam
~patryk k
Witam! Potrzebuję wiedzieć, jaki uciąg na haku
posiada Citroen Jumper 1.9D, niski i krótki,
blaszak, rocznik `99.
Z góry dzięki za odpowiedzi.
~fan cytrynek
mam już drugiego xm z pełnym wypasem, ma 16 lat i
mogę powiedzieć że to dobre auto, zawiódł mnie
tylko raz, padł moduł wzmocnienia iskry. podstawą
nienagannej esploatacji tego modelu jest dobry
serwisant i prace wykonane na czas. polecam gościa
z dęblina, młody łepek który pracował w serwisie
citroena, sam ma xm 3,0 /ale maszyna/, teraz
pracuje w renault u karasiewicza w radomiu na
jałowcowej.
~ja
ja tez mam xm 3.0 v 6 24 mam pare pytan auto jest
extra bo ma energie ale to 89 rok ogolnie stal 7
lat jak elektryka hydraulika
~Zbyszek
Jak przedpiśca:-)
3 lata 000 przebiegu, oprócz przeglądów i wymiany
lampy tylnej klapy - nic sie nie dzieje. Jeździ
wspaniale, pali trochę więcje niż manual, ale za
to komfort jazdy nieporównywalny.
Świetne auto - po C-3 i C-4 przechodze teraz na
C-5.
Pozdrawiam wszystkich
Zbyszek
~gosc
w podobnym tonie jak poprzednicy , rewelacja , to
jest auto do komfortowego podrozowania, mnie nie
interesuje szybkosc jaka osiaga do "setki", ale
cala reszta , przede wszystkim b. cichy nawet przy
190 km/godz jest bloga cisza , nic nie piszczy nie
trzeszczy, ma wszystko to co chcialem aby mial, od
ksenonow skretnych po skore w srodku, fotele
bardzo ergonomiczne lacznie z masazem od strony
kierowcy, bardzo ladne zegary , nowoczesny hamulec
elekrtyczny plus cala reszta bajerow na
kierownicy, jako czesc nieruchoma , kreci sie
tylko obrecz zewnetrzna , co jest nawet wygodne ,
oczywiscie na uwage zasluguje uklad hydroactive +
, co juz pare razy wykorzystalem , w tej cenie
auta innych marek daja polowe tego co ma citroen
C5, no i tyle w temacie
~jako
Pomysł Francuzów, jak przełamać supremację Passata
i Mondeo w segmencie samochodów klasy średniej z
wyższymi aspiracjami. Udane połączenie niemieckiej
jakości, co sugerowali sami szefowie Citroena z
francuskim polotem stylistycznym. Efekt?
Fantastyczny!
~bomba
mam taki sam samochód i potwierdzam, jakość i
wygoda bez porównania z niemiecką tandetą
~cytryna Grzes
posiadam citroena xm 3.0 V6 24v 230km z 1990roku
autko jest bardzo bardzo wygodne nie ukrywam ze
pali koszmarnie duzo ale to zalezy od jazdy moj
max wynik to 27L na 100km ale tez potrafi wypic
14L na 100km autko wyposazone max polecam takie
cytryny tym ktorzy lubia luksus moc i adrenaline
bo autkiem bez problemu mozna jezdzic po
bezdrozach po wczesniejszym podniesieniu
zawieszenia
~Może na puduszka...
Witam '
Uważaj na silnik ma wadę smarowania Citroen
wycofał do z produkcji . Zmiany oleju nic nie dają
,najlepiej nie przekraczaj mocno prędkości oraz
nie obciążaj go mocno w mieście z klimatyzacją .
Silnik strasznie paliwożerny . Dopiero w mk2
wprowadzili niezłą v6 190 kM oraz 194 kM. Diravi
w miare mocne nie psuje się . Zjeżdziłem nimi
tysiące kilometrów najlepsze motorki to 2.0 i
( 121 kM ) oraz klasyk 2.1 Td ( 109 kM ) choć
miałem także 2.1 d chyba 82 kM. Byłem zadowolony
mocno . Co v6 200 kM życzę szczęścia , mam
nadzieje że je masz . Ja nie miałem jak i mój
znajomy .
~Magda
Jestem szczęśliwą posiadaczką C2 z silnikiem 1.1.
Ma już przejechane ponad 60 tys. kilometrów i
jeszcze nigdy mnie nie zawiódł :)
~lion 45
jest zarąbisty/nigdy mnie nie
zawiódł/zwinny,oszczędny/powiedział bym trochę
szpanerski z wyglądu/JEST
OKEY)))))))))))))))/miasto jest jego/podobno
jadącą 2 najczęściej można po mieście oglądać z
tyłu.....POzdRAwiAM WSZYSTKICH " cytryniarzy ""
szerokości!
~GPR456
Jestem posiadaczem C2 1.4. Mam przejechane ponad
60 tys. km i wszystko jest ok! Samochód bardzo
praktyczny, oszczędny, wystarczająco dynamiczny,
dobrze wykonany. Jestem bardzo zadowolony z
użytkowania Citroena. Gorąco polecam.
~Karlos
Witam, mam xsare 1.6 z 99roku. Posiadam ją od
nowosci, i nie zamienię jej na żadne inne auto, do
tej pory żadnej awarii, wymiana tylko rzeczy
podstawowych. Auto tanie w utrzymaniu. Spalanie:
Trasa przy 110-120km/h ok 5.5 l , miasto około 7.5
NAPRAWDĘ POLECAM TO AUTKO
~Czapal
Super auto. Miałam Xsarę 2,0 HDI..komfotowo,
ekonomicznie i z przyspieszeniem:)
~kobieta
super do jazdy po mieście sprzęgło chodzi lekko,
lepiej niż w yaris, mam już 4 letni, brak usterek
jedynie światła
~piotrch
Od kilku lat jestem posiadaczem Xantii. Oczywiście
nie stać mnie było na nowszą (ta jest z
października 1995r). Po początkowym okresie
wzajemnego docierania mojego i samochodu, (gdzie
było trochę zajęcia - w końcu jetem n-tym
właścicielem) teraz mam super autko. Na zegarze X
mam przeszło 320kkm, a faktycznie pewnie dużo dużo
więcej. Według mnie to auto ma duszę - podobnie
jak myślą żeglarze o swoich uskrzydlonych
statkach. Jest jakąś indywidualnością po
poprzednich markach. Tutaj wsiadam, fotel mnie
przytula, uruchamiam silnik i jadę. Po kilkuset
kilometrach wysiadam - i nic. Nie odczuwa się
zmęczenia podróżą. Zakręty i nierówności polskich
dróg przechodzą niemal niezauważenie. Jedyne co
męczy w czasie jazdy, to źle ustawione światła aut
jadących z przeciwka. A teraz o eksploatacji:
spalanie LPG miasto ok 12 a trasa ok 8,5 l/100km
przy prędkości 90-110 (w przeliczeniu na złotówki
taniej niż niejedno nowsze). Rocznie tankuję
benzyny mniej niż bak t.j około 40-50 litrów przy
przebiegu ok 20kkm. Rzecz jasna, że czasami coś
tam się zepsuje, ale części nie są drogie i jeśli
nie szukamy serwisów fabrycznych naprawy są w
przystępnej cenie. Początkowo obawiałem się
hydraulicznego zawieszenia, ale bez potrzeby. Nowe
gruszki to cena ok 100zł/szt (wymieniałem raz) i
raz wymieniałem siłowniki zawieszenia. Mam ją
preszło 100kkm. Ile razy w tym czasie wymieniali
byście amorki w "sprężynowcach"? Ogólnie autko
jest OK. Czasem coś się zepsuje -ale to już wiek i
przebieg. A czy ferrari się nie psują i tez mają
swoich fanów. Każdemu kto kocha auta i jazde -
polecam Cytrynkę. Przy małym nakładzie i
zainteresowaniem jej problemami odpłaci się jazdą
i komfortem niedostępnym w tym przedziale cenowym
aut.
~zofu
Mam Xantie 3,0 V6 z 1999 samochód bajka,
przyspieszenie i komfort jazdy przewyższa
większość z aut na rynku. Auto niepozorne i nie
raz już przekonywali się o tym na światłach
miłośnicy jazdy w tuningowanych golfach ;) co do
eksploatacji nie ma większych zastrzeżeń. jest
jeden mały szkopuł, gdyż niektóre części do tego
modelu dostępne są tylko w serwisie i kosztują
dość drogo. o tyle dobrze , że wymiana ich jest
rzadkością. Zadziwiające jest to ,iż mimo auto
jest już leciwe. wciąż przykuwa uwagę, wnętrze
wybiega przed swoją epokę. Zawieszenie? klasa sama
w sobie.można się spotkać z wieloma opiniami , że
jest awaryjne. Zgadzam się, jak wszystko! jeżeli
się nie dba, nie uzupełnia płynów to będzie się
psuło no stop. Osobiście nie mogę narzekać.
~tg
Jak dla mnie super. Sprowadzony z Belgii, więc
jest jak nowy. Tylko z zachodu. Z Polski nie
radziłbym kupować.
Pozdro
~omd
Też mam, ale krajową po leasingu, auto było
mordowane przez przedstawicieli handlowych przez 5
lat i mordowane to jak najbardziej prawidłowo
wpisane słowo. Ale jak widac nawet handlowcy nie
są w stanie zniszczyć tego auta. Jeździ aż miło i
żadnych problemów;]
~piotrch
mam xantię I z silnikem 1,8 16v. (rok prod
1995/96). W sumie jedyne niedogodności to głównie
usterki elektryczne i to w postaci przepalonych
kabelków. Wszystkie "wady" rekompensuje jazda tym
autem. Po zajęciu miejsca w kabinie "księżniczka"
przytula mnie do fotela i można jechać bez
większego zmęczenia wiele kilometrów. To auto
wyróżniające się ponadczasową stylistyką firmy
Bertone. Zawieszenie do którego szybko się można
przyzwyczaić tak naprawdę docenia się po zrobieniu
kilkudziesięciu kilometrów "sprężynowcem" np typu
skoda octavia. Jeszcze nigdy nie zawiodła mnie na
trasie. Ten samochód można pokochać - jest
nieporównywalny z wieloma innymi.
~skoti
jest po prostu super
~grzegorz
Poprostu cacuszko 2 lata eksploatacji 80000km,i
żadnych niespodzianek.Wczesniej seat ibiza
poraszka po polskich drogach jeżdziło jak wóz
drabiniasty (poprostu twardy bez komfortu
szmelcwagen)
~Miłośniczka citr...
Autko super na trasy, wygodne, mało pali.Niestety
w mieście trochę wiecej, ale też nie narzekam.Nie
jeżdżę tak dużo, aby kupować diesla.Wyposażenie
jak u wielu francuzow b.bogate, właściwie trudno
jeszcze coś wymyślić.
Bałam się tego zakupu (nówka z salonu styczniu
2009), wszyscy się śmiali,że kuouję francuza (cała
rodzina to miłośnicy japończyków).Jestem mile
zaskoczona(tym bardziej,że jakoś tak się złożyło
,że te japończyki (nowe) zaczęły nawalać w
rodzinie, a mój nie. Serwis -ceny do
przyjęcia-tańsze niż japończyków.
~c5tourer
Witam, ja też mam taką C5 (2008 r.) w wersji
Dynamique i nie narzekam w ogóle. Autko gorąco
polecam!!!
~D.
Witam uzytkuje od 2 lat elektryka/elektronika ok
bardzo wygodne do jazdy mimo ze dynamika jazdy nie
porywa.Poza wymianą oleju,filtrów i uzupełnianiem
płynów zadnych nakładów. Dobry wybór na auto o
typowo miejskim użytkowaniu.
~Bogdan
Mam 3 letniego citroena C5 z silnikiem diesla.Co
do tego auta mam skrajne odczucia.Po pierwsze jest
to auto niezwykle komfortowe i przestronne, a po
drugie niezwykle awaryjne.Nie ma miesiaca zeby cos
sie nie zepsuło.Awaria goni awarie - mozna dostać
szału!!!!!!!!!!!!
Serwis w Tarnowie beznadziejny!
~Roman
Mam C-5 combi-HDI ,z 107 PS.od lutego 2004.
Nie mam do tej pory zadnych problemow. Mam
przejechane aktualnie 119878 km.
Nie kozystam z serwisu Citroena , bo nie wiedza
ile kasowac.
Bede teraz wymieniac :pasek rozrzadu,pompe wodna
.To jest pierwsze co bede wymienial,ale ten pasek
trzeba wymienic po 120000 km .Do tej pory
wymienialem tylko klocki hamulcowe,filtry i olej.
Mysle ze nastepny bedzie tez C-5.
~Krzysztof z Wroc...
Może nie powala osiągami, ale na stacji paliw
napewno ucieszy. Miasto to 6,6l/100km, trasa 5,5-6
l/100km.
Zawieszenie przednie jest stosunkowo słabe, ale
części są bardzo tani. Silnik po 150 tyś. km bez
zarzutu, pompa i wtryskiwacze nie ruszane. Przy
dobrym oleju to i zima do (-25) nie jest straszna.
Blacha napewno lepsza niż u konkurencji z tego
okresu.
~godek
posiadam berlingo z silnikiem HDI, super autko,
funkcjonalne, oszczędne, jedyna poważna wada, to
cholernie deliketna pompa paliwa, jedno zalanie ON
niewiadomego pochodzenia i wymiana pompy kosztuje
4000 zł. Wiem, bo wymieniałem (-:
~Sławek
Ponad 3 lata, ponad 60 tyś. km bez problemów
wszytko działa w samochodzie tak jak powinno
(serwsiowany w ASO). Bardzo wygodny i nie wiem czy
szybko będę chciał go zmienić. Spalanie średnio
6,5 l/100 km przy czym mam ciężką nogę i często
korzystam z pełnej mocy silnika - łącznie z
overboost. Jestem bardzo zadowolony z tego autka i
polecam go wszytkim szukającym wygodnego autka.
~Dami
w moim rok produkcji 2006 po przejechaniu 600
kilometrów pokazuje 3/4 baku, a później wskaźnik
spada na 1/4. Cała instalacja wraz z czujnikiem
została już kompletnie wymieniona. ale po za tym
wszystko w porządku. Po przejechaniu 60000
kilometrów mam jeszcze oryginalne hamulce, które
szarte są w 50%
~francuzy to g***
najwieksza porazka motyrzacyjna z jaka mialem do
czynienia. byl to vts 16v
~Mat
W pracy jeżdżę Berlingiem 98r. 1,9 D a prywatnie
Berlingiem 2003r. 2,0 HDI. Jeżdżę po przeróżnych
drogach, po lasach wjeżdżam w takie miejsca gdzie
ponad połowa zwykłych osobówek nie dotrze.
Silniki, napędy jak i zawieszenie w tych autkach
jest nie do zdarcia. Jedyną wadą jest belka
skrętna. Wystarczy delikatny przeładunek i można
ją zepsuć. Ogólnie samochody spisują się na medal.
~NeronMJ
Witam, kupiłem Citroena C5 (2.0 HDI) w listopadzie
2001r. Nowiutki z salonu. Duże, przestronne
auto… po prostu limuzyna. Cieszyło oko i
kołysało ciałem, jednym słowem fantazja. Ale jak
to bywa w tym konkretnym modelu było by zbyt
pięknie by trwało to dłużej. Problemy zaczęły się
po kilku miesiącach. Pierwszy padł czujnik płyny
do spryskiwaczy, nie wspomną o czujniku poziomu
oleju, który jest chyba tylko dla jaj zamontowany,
gdyż wystarczy stanąć na jakiejś pochyłej drodze a
on już pokaże, że nie mamy oleju. Panowie
„fachowcy” z ASO z rozbrajająca
szczerością oświadczyli … „ te modele
tak mają „. Wspomniany już przeze mnie
czujnik płynu do spryskiwaczy gwarantowane
czyszczenie, co 6 m-cy lub wymiana tez, co 6 m-cy
. Jakość plastików(chodzi mi o rączki przy
drzwiach) gorsza niż w Polonezie. Najlepszą
rzeczą, jaką ktoś zamontował w tym samochodzie są
hamulce…. Nie dość, że piszczą w zasadzie
zawsze(na początku jeździłem, co miesiąc do ASO,
po 5 miesiącach widząc, że i tak nic nie wskóram
odpuściłem) to jeszcze krzywią się tarcze. I
jakież było moje zdziwienie, gdy
„fachowcy”, wyjaśnili mi bardzo
poważnie, że ….” krzywią się od
wjeżdżania w wodę z gorącymi tarczami !!!!”
No ja p….. co ze mnie za idiota, jak mogłem
nie zdawać sobie sprawy, że nie wolno mi
samochodem wjechać w kałuże, lub jeździć w czasie
deszczu. Do standardowych mankamentów należy
zaliczyć mruganie światłami, oraz od czasu do
czasu zapalanie się wszystkich wskaźników na desce
rozdzielczej przez ok. 1-2 sek. później wszystko
wraca do normy, nurkowanie przy hamowaniu( znowu
hamulce, tym razem tylne). Prosiłoby się jeszcze o
lepszy zestaw car-audio, bo ten montowany seryjnie
jest po prostu marny jak na tą klasę samochodu.
Ale żeby nie było tak czarno i przygnębiająco na
plus należy zaliczyć komfort jazdy i rzadkie
wizyty na stacji benzynowej. Bardzo dobre spalanie
jak na taką pojemność i masę samochodu oraz dobre
zabezpieczenie antykorozyjne.
Nowa C5, bo i taką zakupiliśmy w 2005r. jest
trochę lepsza., poprawiono kilka błędów z wersji
pierwszej, ale nie wszystkie. Pojawiły się
problemy z czujnikami \parkowania(przód), jak pada
śnieg piszczą jak opętane i spalanie jest o 1 litr
większe na 100km.
Reasumując jest to samochód dla kogoś, kto lubi
komfortową jazdę, ale nic poza tym, no i
oczywiście ma dużo czasu by spędzać je w ASO lub
innym warsztacie, co wiąże się z systematycznym
uszczuplaniem naszego portfela. To są oczywiście
moje subiektywne spostrzeżenia, ale jak
przeglądałem wpisy na forum macie podobne
problemy.
Pozdrawiam i życzę wiele cierpliwości.
~dziadek
C piątka jest wspaniała, kupiłem rocznik 2001, 3,0
Exlusiv.
Przebieg miał 160000, nabiłem na nim kolejne
60000, parę napraw standardowych, wymiana łożyska
tylnego koła, czujnik temperatury na zewnątrz.
Czujnik spryskiwacza o dziwo działa nienagannie,
aż trudno uwierzyć, że poprzedni komentujący miał
z nim takie problemy, może trzeba wlewać płyn do
spryskiwania szyb, a nie wodę :)
Autko o mocy 207KM, spala nie więcej jak 8-10
litrów paliwa, mam instalację gazową, co pozwala
przy takim spalaniu bardzo oszczędnie jeździć i z
przyjemnością :) Polecam! Jeśli kiedyś będę
zmieniał to pewno to będzie najnowsza C5.
~misiek
jak na takie małe autko strasznie dużo pali
awaryjnośc taka sobie ale co do kopa to mało który
może do niego startowac na światłach
~użytkownik saxo ...
mój od 10 lat nie pali więcej niż 6 w zimie i 5
latem, ale nie urządzam wyścigów na
skrzyżowaniach. na ok. 13 tyś km wymieniony
prewencyjnie pasek zębaty rozrządu, a poza tyn
normalne drobiazgi eksploatacyjne typu klocki
hamulcowe - ostatnio zacisk tylnego hamulca. Nie
jest źle. Jeżeli chodzi o "kopa" to jak na 1 litr
nie jest źle, ale bez przesady !
To ja docierałem silnik (tak, te nowe też wymagają
dotarcia a nie od razu pełna moc) w rozsądnych
okresach wymieniałam olej (dobrej jakości) i to
potem procentuje dobrym spalaniem i
bezawaryjnością.
~Szczęśliwy posia...
Posiadam od 3 lat Citroena Berlingo 2.0 hdi 2002
rok (mk1) jest to wersja najbogatsza leifsteil
czyli z poduszkami,klimą,ABS,elektrykom,5-cioma
drzwiami,solar dach(Ala panorama) oraz
wspomaganiem. Mogę powiedzieć ze te auto jest
warte swojej ceny od kiedy zostało kupione nie
było w nim żadnej poważniejszej awarii. Auto jest
dość zadbane gdyż wymieniane są w nim na czas
oleje,filtry itp.przedmioty eksploatacji. Ale jak
już mówiłem niema z tym autem żadnego problemu.
Jest autem idealnym dla kogoś kto posiada
rodzinę,sprawdza się w tym zadaniu. Z zalet można
wymienić to ze jest w tym aucie wygodna pozycja za
kierownicom kto jeździł to wie o co chodzi oraz
oszczędny silnik a do wad mógł bym zaliczyć silnik
który ma 90kM i jak już mówiłem mało pali ale nie
jest to rajdówka;)
~luk
Czy ktoś ma doświadczenia ze skrzynią biegów MCP,
tzn. półautomat. Planuję kupno C4 Picasso 2,0 HDI,
ale nie mam możliwości sprawdzić, jak się jeździ
samochodem z tym typem skrzyni biegów. Dziekuję za
opinie.
~Mario
Również mam C4 Picasso z tą skrzynią i muszę
przyznać, że dla mnie rewelacja, jeżdżę cały czas
w trybie auto i już innej jazdy sobie nie
wyobrażam, silnik 2,0 HDI oczywiście, polecam
każdemu
~Jędrek
mam problem z tylnymi hamulcami. po przejechaniu
kilku km
słychać metaliczny odgłos. po naciśnięciu na
hamulec przestaje przestaje. mechanik rozebrał
posmarowal wziął 50zl
a usterka nie znikneła.co robić
~kvz
ja też mam saxo vts... od stycznia... bite było,
ale niech mi ktoś znajdzie używane niebite auto z
zachodu w Polsce to mu Nobla dam... :) moje dobrze
poskładali, lakier trochę skopali... no ale poza
tym miodzio... to autko śmiga tam gdzie chcę i tak
jak chcę zanim jeszcze o tym pomyślę... :D długo
nie jeździłem zanim nie wsiadłem do saxo vts i
miałem problem z obyciem w ruchu miejskim...
musiałem sobie od nowa wyrobić nawyki - zerkanie w
lusterka, obserwowanie drogi przed samochodami
przede mną i takie tam... na początki ratował mnie
refleks i moje autko... gdybym kupił inne w tym
momencie znów zasuwałbym MPK... :) i tak znajomi
mówią, żeby niemce kupować... ewentualnie te co na
niemieckich licencjach są robione, ale jak
eksploatacja pójdzie dalej tak jak idzie to
zostanę przy francuzie... ;) koszty praktycznie
żadne póki co - wymiana płynów, tarcz hamulcowych
z przodu, przetaczanie bębnów z tyłu i sworzeń
wahacza z przodu (nie pamiętam po której
stronie)... Z grubszych rzeczy to mam do remontu
łożysko belki skrętnej z prawej strony
(zawieszenie z tyłu) i uszczelki w silniku...
To wszystko... Samochód pali od kopa w największy
mróz, choć depczę go ile wlezie, bo to furka o
sportowym zacięciu to pali 7,9 l na 100 km w
mieście (silnik 1,4l)!!!!! Zakręty pokonuje
pewnie, a nawet jak czasami straci przyczepność
momentalnie daje się to korygować... Hamulce na
wyrost!!! Staje praktycznie w momencie... :)
Jestem BARDZO ZADOWOLONY i wszystkim polecam...
Jeśli ktoś lubi sportowy styl jazdy i nie
przeszkadza mu obniżony komfort przez usztywnione
zawieszenie to do śmigania do pracy i na niedługie
wycieczki jak znalazł!! :)
Pozdrawiam...
~York 041
Mam od ponad roku,przywiezione z Niemiec,rocznik
2001.B.dobrze wyposarzony,ABS.klima,2 poduchy z
przodu i 2 boczne,halogeny,alufelgi.Przebieg
116.tys.i wszystko jest ok.Niezawodny i b.zwawy,na
swiatlach daje rade duzo wiekrzym.Nie zamienie na
nic innego.Polecam ten model innym.
~Bogdan
Posiadam cytrynę C4 z końca 2008 roku z silnikiem
benzynowym 122 KM, mało pali dobre zawieszenie jak
u niemca, dynamiczny silnik zrobiłem 18 000 tyś
bez awarii
~adrian
to auto jest jednym wielkim nieporozumieniem.
jezdze nim od roku zrobilem 70000 kilometrow i
wladowalem ok 9000 zl we wszystkie naprawy. tylko
silnika nie ruszalem. a na temat wariacji
elektryki to moglbym ksiazke napisac. nigdy wiecej
nie kupie zadnego francuskiego auta. NIGDY !!!
~Tomasz
jezdze 3 lata i przejechalem 116 tys.km i jestem
zadowolony duzo miejsca w kabinie,troche maly
kufer ,jestem drugim wlascicielem,sam.rocznik2005
~Mard
Przejechałem 41000 km. Wygodny, żwawy,
ekonomiczny. Średnie spalanie z całej eksploatacji
ok 5,6l/100 km. Jestem bardzo zadowolony z tego
autka.
~zadowolony
Mam taki ale w starej budzie czyli MK II.
Przejechane 100tys km. Żarówki spaliły mi się raz.
Dopiero teraz wymieniłem tarcze hamulcowe. Auto
całkowicie bezawaryjne. W przeciwieństwie do MK
III czyli tego w nowej budzie, w którym potrafię
sie dziać różne dziwne rzeczy.
~Kulszowa
Mialem ten samochód o pojemności 1360 cm,benzyna
75KM,przebieg 58 tyś km.Od początku bardzo glośne
zawieszenie z przodu .Nawet na malych
nierównościach (dochodzące ciągłe odglosy spod
deski rozdzielczej).Krowiasty przy 4 osobach na
pokładzie.W sumie podczas użytkowania 4 awarie.2
razy komputer,1 raz wtryski (1200 zł koszt wymiany
2 szt)raz dysza zsaca 380 zł diagnoza i
wyczyszczenie.Spalanie znaczne w mieścia 8-9
litrów (arhaiczna technologia 2 zaworów na
cilinder),a na serpentynach w górach pod górę to i
13-14 litrow przy przyspieszaniu podczs
wyprzedzania na 3-cim biegu.Spalanie na trasie
przy poniżej 100km/h między 6,5 a 7 litrów na
100km. Drogie (konieczne ? )zalecane plyny
eksploatacyjne jak np.pyn do chlodnicy Total 68 zl
w puszce 2 litrowej (innego ponoc nie należy
stosowac)Poza tym,ładny kształt auta(w zależności
od gustu) świetne radio CD fabryczne,i dobre
wygłuszenie silnika,jak i fajny ,łatwy w obsłudze
komputer.A tak to auto ,jak auto raczej znacznie
miej ,jak przeciętne.Teraz jeżdżę Hyundajem i30 i
mimo że on tańszy to jest znacznie lepszy od C3
pod względem wszystkiego co powyżej opisałem może
tylko oprócz radia CD.O czym wszystkim dla
zastanowienia potencjalnym nabywcom C3 z
pozdrowieniami przekazuję.
~Tadeusz
Czy wszystkie citroeny z tym silnkiem palą po
mieśćie 10L? a nawet 10,5L mam go o nowośći i nie
zeszłem wiecej jak do do 9,5 troche dużo BERLINGO
1,4.Proszę o odpowiedzi:
~zibi
mam xsare 1,4 ktora kupilem w grudniu 99 r w
salonie i przejechalem od nowosci 148 tys km i w
80 % w miescie (trojmiasto) w zimie pali 8,5 - 9,0
a tej zimy na krotkich przebiagach , do 4 km
zuzycie wynioslo 10 l, w lecie nie przekraczalem
7,5l
~c-bx
bardzo nim zainteresowany...
~sołtys
To dobrze,że takie szczęście ciebie spotkało.Ale
skoro już nie masz problemu z naprawami auta,weż
się brachu za naukę języka polskiego i nie
kompromituj się błędami ortograficznymi na tym
forum, bo to aż poraża,Zanim siądziesz do
komputera i zaczniesz coś bazgrolić sięgnij do
słownika języka polskiego.Pomoże.
~zadowolony
Kupiłem samochód w Polsce w salonie. Silnik 2,0
HDi , skrzynia MCP ( zautomatyzowana ) ,
przejechałem ponad 100tys. km i ... rewelacja.
Wygodnie , przestronnie i oszczędnie ( spalanie
poniżej 6,0 na setkę ). Z awarii w międzyczasie
miałem tylko uszkodzenie bluetooth i awarię (
drobną ) wtyczki elektrycznej instalacji
elektrycznej. Serwis samochodu - ogólnie ok.
Samochód może z zewnątrz nie jest piękny ( duża
przednia szyba sprawia , że jest z przodu jakby z
łysym czołem ) ale wewnątrz taka szyba sprawia ,
że kierowca ma fantastyczną widoczność i wrażenia
jakby prowadził samochód z całym szklanym dachem.
To już mój drugi Citroen i o ile przez następne
100tys nie da mi popalić to na pewno nie ostatni.
~szofer
Kupiłem go w salonie w lutym 2009 r. Przejechałem
20 tys. km
bez jakichkolwiek problemów. Samochód ma silnik
benzynowy
1.6l o mocy 122kM. Spala średnio ok. 6,5l/100km.
~piller
furke mam tylko pół roku ale jest to świetny wóz
jeśli ktoś lata w bardzo długie trasy
(polska-holandia) nic się nie dzieje,komfortowo
jeździ i wogóle,normalne jak w każdym samochodzie
trzeba dbać,wtedy tylko można uniknąć
problemów...jak się coś zmieni to dam znać :)))
Pozdrawiam zadowolonych posiadaczy takich
samochodzików :))) tych mniej zadowolonych też
hehehe
~Pipo
Sprawdż filtr paliwa. Wymieniaj nie po 60.000 a po
30.000. Jak jest zapchany auto nie odpali jak nie
wystygnie albo ograniczy przepływ paliwa i moc aby
nie zniszczyć wtrysków.
~Mariusz
Witam wszystkich użytkowników tego modelu.
26 czerwca 2009 r zakupiłem C4 Picasso z silnikiem
HDI 2.0 138 KM,zadowolony byłem aż jeden dzień
.Zapakowałem rodzinę i wyruszyłem nad morze,po
przejechaniu ok 100 km ,samochód dostał drgawek i
bicia na kierownice ,zawróciliśmy do domu.
W poniedziałek okazało się, że z salonu
wyjechaliśmy z niewyważonymi kołami .Obecnie
samochód ma przejechane 780 km i zaczęły się nowe
problemy.W środku auta wszystko trzeszczy
,stuka.Serwis odpowiedział,że ten typ tak ma i tej
usterki nie usuną.Chyba że im zapłacę .Usterki te
nie są objęte gwarancją,są to wytyczne Citroen
Polska.To auto to klęska Citroena
~Max
Jeszcze jedno.Przejechałem Berlingo 2,0 HDI 410000
km bez problemów.Normalne eksploatacyjne sprawy
typu klocki, tarcze,olej,rozrząd.POLECAM.
~Pipo
pierwszych w Polsce modeli C52,2HDI HB.
Przejechałem 278.000 km w silniku wymieniając
wentylator chłodnicy / wytarte szczotki silniczka
/. W zawieszeniu po 245.000 wymieniłem końcowkę
drążka prawą i łożysko stabilizatora.
I to wszystko co robiłem z zawieszeniem !! Mam
oryginalne sprzęgło, tłumik, FAB. Po ok. 240.000
silnik stracił trochę mocy do 1,500 obr. i powyżej
3.300 /sprężarka ?/. Ale w międzyczasie : zlazła
skóra z kierownicy / wymiana /, urwała się klamka
wewnętrzna kierowcy, wytarła się alkantara na
siedzeniu kierowcy, nie działa odtwarzacz, 2x
wymiana lewego xenonu, wymiana kolumny
kierowniczej, pękła gałka lewarka zm. biegów /
aluminiowa /. Nie dolewam oleju między
przeglądami. W sumie silnik i zawieszenie super.
(...)
~niepcu
Kicha ! Mam to autko od nowosci prosto z
salonu.Rocznik 2007 kupiłem w styczniu 2008 a już
trzykrotnie wymieniałem przednią szybę bo peka
sama z siebie!!to jak wrzód na d...
~paweł*
280tyś km bez problemu,samochód przez ostatni rok
przejeżdżał ok 250km dziennie z towarem ważącym ok
300kg. Następnym moim pojazdem napewno będzie
citroen z silnikiem hdi
~Gostek
Dobry samochód oferujący niesamowity komfort.
Niskie koszty utrzymania oraz bezawaryjność
sprawiają, że użytkowanie autka jest wielką
przyjemnością. Polecam szczególnie znudzonym S
klasą
~maRx
7 lat jeździłem starym poczciwym ax-em 1.1 i nie
dam nikomu powiedzieć złego słowa na temat tego
samochodu. Fakt, że po 19 latach trzeba by zająć
się trochę blacharką, ale to raczej nikogo nie
dziwi. Miałem porównanie, gdyż jednocześnie mój
znajomy jeździł Volkswagenem Polo w podobnym
roczniku i podobnym silnikiem, określenie miałem
porównanie jest w tym przypadku troszeczkę
niefortunne, gdyż Polówka była duuużo mniej
wygodna, mniej dynamiczna, więcej paliła i psuła
się częściej, a poza tym już dawno została
przerobiona na puszki, a mój axik ciągle jeździ...
~krzysztof orchowski
mam problem przy zapalaniu silnika w czasie
odpalania zapala mi się kontrolka ((!))nie wiem o
co chodzi proszę o wytłumaczeniu dlaczego to się
tak dzieje
~henio
mam ta sama cytrynke i kontrolka ktora sie
zapala to oznacza wlaczone ABS -pozdro
~posiadaczka "cyt...
Posiadam "cytrynke"zx1.4 wersje limitowana,jest
super wygodny,wymieniam tylko to co w kazdym aucie
wymienic trzeba,pali naprawde niezbyt duzo(jezdze
po miescie),ma wspomaganie dzialajace bez
zarzutu,zawieszenie rowniez nie to co
niemieckie"taczki".Wystarczy systematycznie
wymieniac olej i filtry a nie "przeciagac" na maxa
to bedzie sluzyl jeszcze wiele lat a ma juz 15.
~Vel
Rok 2002, przebieg 276.000 - jeśli są przeglądy
rzetelnie wykonywane to Cytrynka odwdzięcza się na
trasie. Spalanie 6,1 l/100km w mieście. Z auta
jestem B. zadowolony.
Polecam do małych firm jak i większych rodzin.
~Marek
Jazda Citroenem C 5 wersja 2 oraz ta najnowsza to
czysta przyjemność od 2007 roku jeżdże tym autem
nie sprawiał mi żadnych problemów technicznych
,natomiast ostatni model jest jeszcze lepszy
polecam ..........
~Cytryniarz
Mam przejechane 395 000 km zmieniłem
sprzęgło,tarcze,kule zawieszenia z tyłu plus
normalny serwis. Luksus jazdy bez skrzypień a
HydroActiv to ideał!!! Przymierzam się do nowej C5
ale jeszcze rok do 500 000 dobiję!
~Henryk
Jezdze Cytroenem juz 3.5roku bezawaryjnie mieszkam
uk więc jezdze duzo raz wroku do Polski polecam te
auto Cytroen C5 zaznaczam ze niejest to moje
pierwsze auto ale napewno Cytroen pierwszy
~EWA
DRUGI ROK BEZAWARYJNEJ I KOMFORTOWEJ JAZDY
WSZYSTKIM POLECAM
~Darek
Przede wszystkim to potrzebny jest dobry warsztat
z mechanikami , którzy mają pojęcie o tym co
robią.
W samej kwestii stukania to mam pytanie - jaki
jest to dzwięk ( stukanie, głuche popukiwanie,
trzeszczenie ), skąd się dobywa - przód czy tył
samochodu, od silnika czy układu jezdnego.Poza tym
mam dziwne wrażenie, , że skoro co chwila trzeba
coś naprawiać to autko musiało być nieżle
uderzone, bądż ten który poprzednio nim jeżdził
zapuścił je totalnie, gdyż C5 jest generalnie mało
awaryjnym samochodem. Mam C5 2,0 HDi cztery lata,
zrobiłem ponad 100 tys. km i jestem zadowolony.
~Paweł
auto bardzo komfortowe, bezpieczne i bezawaryjne.
majac do wyboru wydanie kolejny raz 120 tys pln,
kupiłbym C5.
wczesniej uzytkowalem saab 95, mondeo i passat
~dodek
skrzynia automatyczna mam już 5 lat cudo,jeszcze 5
groszy nie włożyłem tylko olej i paliwo.
~Szofer55
Posiadam Citroena ZX 1,9 D.1996r.użytkuje od
nowośći,ma przejechane 320.000 tyś.km.silnik nie
ruszany ,ani pompa paliwa i wtryski,oraz sprzęgło
i skrzynia w zimie pali bez problemów.Zostało
wymienione przednie zawieszenia,amortzatory
zostały też wymienione progi i inne części typu
klocki,szczęki.
~Mik
Jestem bardzo zadowolony z Cytrynki. Przez dwa
lata mały problem z alternatorem i tyle ok 100zł.
Osobiście zostaję przy Cytrynkach..
~piotr
może ktoś napisać dlaczego ciężko pali gdy jest
zimny ?
~dzialko
pokretlo od dmuchawy jest w pozycji neutralnej a
po uruchomieniu silnika dmuchawa pracuje co jest
tego przyczyna dodam ze po odlaczeniu kostki jest
to samo
~dzialko
naprawilem -uszkodzony byl rezystor (opornica)
~Anex
Super samochód... mało pali , brzmi jak diesel, a
do tego dynamika jak porsche... dla mnie samochód
idealny a jestem facetem :)
~Piopio
Może i dobry ale po ok. 60 tys. rozpada się
sprzęgło. To samo się wydarzyło nie tylko w moim
C1 ale i sąsiadów którzy nabyli go w tym samym
czasie.
~b
autko rewelacja, wcześniej miałem Peugeota z
silnikiem 2,0 Hdi i trochę kłopotów z tym
silnikiem było.
~robson
miałem berlingo1-1,9diesel, berlingo2-2,0hdi a
teraz 3.nie zamieniłbym. maja swoje wady ale
wiecej zalet. obecnie spalanie sredni 4,5l/100 ,
pojemny,hdi naprawde dynamiczny silniczek.
~Zefirek
Autko rewelka przejechałem 23 000 km bezawaryjnie
suuuuuuper jest to już mój 5 citroen ten jest
fantastyczny.
~złota strzała
ponad 10 lat berlingo 1,4 benzyna samochód
doskonały o ile nie masz kompleksów jazda rodzinna
ale b.ostra olej pełny syntetyk, w 10 roku
wysiadła nagrzewnica, pompa wspomagania, i to wsio
z awarii przez ten cały czas
~właściciel bubli
mam dwa samochody jeden z listopad 2007, a drugi
marzec 2008.
To chyba największe "buble" w 21 wieku. Psuje się
wszystko po trzech miesiącach padł silnik, po 6
m-cach pękały drzwi z tyłu przy zawiasach w obu
samochodach. Naprawiane wiele razy, od miesiąca
walczę o naprawienie "paki" bo chodzi cała.
Przez pół roku wydałem 30 tysięcy na naprawy
serwisowe auta na gwarancji.
Jeśli nie masz co robić z pieniędzmi kup sobie
citroenna.
~obiektywny
posiadam od 2 lat citroena c4 z pelnym
wyposazeniem w rozsadnej cenie brak usterek
~Rycho 142
mam c5 2,0 HDI z 2002 r już 4 lata i jestem z
niego bardzo zadowolony i nie jest tak do końca
prawdą że auto jest bardzo awaryjne jest jak każde
jeśli "dostanie" w odpowiednim czasie to co mu się
należy będzie służyć wiernie przez długi czas
/niezależnie od tego czy się jest tech-mech i
kierowcą zawodowym jak ja czy zwykłym
użytkownikiem/ i dlatego opinie tzw domorosłych
racjonalizatorów nie zawsze są całkowicie zgodne z
prawdą .auto jest wygodne nadające się do bardzo
długich tras i dla kierowców bez tzw zacięcia
sportowego wyjątek stanowi może silnik 2,2 z
filtrem cząstek stałych który jest dość drogi
~WALDEK
Mam zamiar kupić C5 z silnikiem 2000 HDI z 2004
roku mie znanm tej marki i tego modelu silnika jak
z wytrzymałościo
tego samochodu bo to co słysze to opinnie so różne
na temat silnika HDI
~Adam
Mam C5 2000HDI z 2005r. Jeżdżę nim od 3lat. Silnik
naprawdę bardzo dobry. Niestety przy 95tys.
przebiegu zaczęły się coraz częstsze wizyty w
serwisie...
Poza tym auto bardzo wygodne i ekonomiczne
(patrząc na zużycie paliwa), do tego (jak na moje
potrzeby) wystarczająco dynamiczne.
~Odnowiciel
To już piąty rok użytkowania dalej bezawaryjnie
[samochód co roku przegląd na stacji obsługi
Citroena] Drobne kłopoty to moje lenistwo nie chce
mi się uczyć komputera. Gdy coś się zawiesi to
trzeba komputer samochodu zresetować i po
kłopocie. Zresetowanie to po prostu odpięcie na
chwilę klemy akumulatora [przez 5 lat nawet nie
wiedziałem gdzie mam akumulator].
Kupię nową C5 lecz gdyby miała silnik 2 litrowy
turbo 295 konny z Evo 10 [Citroen kupił firmę
Mitsubishi] to byłoby Wspaniałe Cudo.
Pozdrawiam
~Tadeusz
Auto kupione w maju 20.05.2009r Prosto z salonu
tyle ze rocznik 2008 z upustami za kwotę
37500zl.jak na razie odpukać 5000tys
zrobiłem.troche dużo pali 10L,a czasem uda mi się
zejsc do 9L po miescie.Jazda tym autem-po prostu
Super!!Oby tak dalej!
~tom
wstaw do niego gaz to bedzie ci palil w miescie i
wtrasie 10l gazu. ja mam i jestem ZADOWOLONY
koszt instalacji to okolo 2700zl
~omd
Autko jest świetne, może nie poraża
przyspieszeniami, ani prędkościami, ale jest
bardzo wygodne i w długie trasy jedzie się jak po
sznurku, wspaniale się sprawdza w górach, miałem
okazje porównać je z większymi i niby lepszymi
benzyniakami konkurencyjnych firm, wspaniale
wyglądało, kiedy niby silniejsze auta benzynowe
"wyły" swoimi silnikami na wysokich obrotach i
niskich biegach, a u mnie silniczek pracował równo
i cicho, nie wykazując wysiłku, wspaniałe, miłe w
użytkowaniu autko, po 120 tys, wymiana tarcz
hamulcowych, standardowe wizyty w serwisie, typu
eksploatacyjnego, wymiana oleju itd, nie
przypominam sobie, abym przez pięć lat byłbym
zmuszony odstawić samochód na poważna naprawę. Mam
nadzieję eksploatować xsarę bezawaryjnie kolejne
pięć lat.
~maciex66
Jestem również posiadaczem Citroena Xsary 1.9 w
wersji DX z roku 2003. Mam go od nowości i jak na
razie to sprawuje się nienagannie. Byłem zmuszony
jedynie do wymiany łączników stabilizatora i poza
tym jedynie czynności obsługowe. Przy przebiegu
90.000 km zmieniłem rozrząd z pompą wody, która
już podciekała. Mogę śmiało użyć stwierdzenia, że
mój egzemplarz jest udany i wszystkim posiadaczom
tych modeli życzę tego samego odczucia.
~Maciek
Kupiłem nową C8 i proszę o komentarze dotyczące
tego modelu.
~Daniel
Ja też mam nową c8 (kupioną w marcu 2009roku 2.0
fap 138km) zrobiłem 38tys km bez żadnych
kompilkacji. Wymieniałem jedynie żarówki w tylnych
światłach. Autko jak dotychczas działa
rewelacyjnie. Jedyny problem to nędzne serwisy
Citroena w Gdańsku i okolicach, zniechęcające do
zakupu samochodów tej marki.
~lech
Wycieraczki same sie wlaczaja podczas jazdy i w
zaden sposob nie mozna ich wylaczyc. Co moze byc
tego przyczyna?Auto 5 lat , przebieg 60.tys km
~osiołek
dokładnie mam to samo w swoim 1,9 D 2005 r...te
auta to jednorazówki...po kilku kilometrach
wszystko lata, skrzypi, buja, trzęsie i można
wydeptać podłogę tam gdzie jest pedał gazu i nic
to nie daje....fotele jak na biegunach...po prostu
koszmar...
~wicia
autko gdy jest zimne to jezdzi wporzondku a jak
sie zagrzeje to z tylu chamulce tak jak by
trzymaly szczegulnie jest to odczuwalne jadonc w
korkach jak to mozna naprawic
~robo
A może sprzęgło zaczyna ślizgać szczególnie jak
się zagrzeje.Zobacz czy koła się grzeją.Podjedź do
kogoś na diagnostykę.
~Ewula
wczoraj własnie kupiłam AX-a z 1993 roku.
Chciałabym wiedzieć, co jest najbardziej awaryjne
w tym autku. Stan mojego - na oko - bdb, ale
citroena nigdy nie miałam, więc niewiele o nim
wiem. Proszę o podpowiedzi -aha, benzyniak, poj.
1000.
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów
~robo
zawieszenie tylne (belka)
~drobiazdzek@tlen.pl
jeżdże BX - ami od kilku lat i uwierzcie mi nie
jedno luksusowe autko pada mu do pięt. owszem ze
wzgledu na hydrauliczne zawieszenie jest trochę
kłopotu, ale jak się dba tak się ma!!! dziwię się
ludziom, którzy lecą kupować starego poldka lub
golfa bojąc się starszych cytrynek. w dzisiejszych
czasach na rynku wtórnym wszystko można kupić za
przysłowiową czapkę śliwek. ludziska, których nie
stać na nowe bryczki - przełamcie się do
cytrynek!!! na pewno nie pożałujecie!!!
~RADO
niekoniecznie,wystarczy wymienić akumulator(tzw
piątą gruszkę) ciśnienia ok130zł i 15 minut
~naj57
mam 13 letniego citroena xantie 1.8 16v benzyna,
uzywam go jako pierwszy wlasciciel i w mojej
ocenie jest to super auto, przejechalem cala
europe zachodnia do teraz przejechalem 200.000 km
i nigdy nie mialem problemu zeby nim wrocic do
domu, pozdrawiaM WSZYSTKICH UZYTKOWNIKOW TEGO
MODELU
~Paweł
Kupiłem nowego w salonie rok temu i nie mam z nim
żadnych problemów. Leję tylko paliwo i sprawdzam
olej. Moim zdaniem nie sprawdza się "ludowa
przypowieśc aby nie kupować samochodów na F". Mam
nadzieję że dalsza eksploatacja będzie w dalszym
ciągu przyjemnością.
~Jacek
Mój pikuś skończył właśnie 2 lata. Nie miałem z
nim żadnych problemów, mój portfel także.
~dominik
pytanie do posiadaczy citroena, czy zawieszenie
hydrauliczne, jest db czy tez nie?
~DARIO
mam C5 juz ponad 3 lata.AUTKO MA 6 LAT.Jeszcze nic
nie napelnialem.Robie tylko servis...wymiana
oleju,klockow,filtrow i rozrzadu.przejechalem juz
nim 65tys km i jestem zadowolony...mysle o nowszym
modelu C5-ki z 2005roku...
~Michał K.
Po prostu koszmar - w tym aucie nie było części
która by się nie zepsuła. Nigdy więcej cytryny...
~C4
Zgadzam się, strach to te auta oddac na naprawę do
pseudo mechanika a jeszcze gorzej pseudo
elektryka. Kiedyś miałem AX (przez 13 lat) i tylko
1 awaria elektryki. Naprawił dopiero czwarty
elektryk, a reszta to próbowała dojśc i oczywiście
pudło a kasa moja. Teraz C4 i po moich przygodach
z panzerami nikt mi nie wmówi, że auta niemieckie
są wygodne, a awarie nie omijają ich w tym
elektryki.
~dysten
Super autko. Wygodny, przestronny. Ładnie jeżdzi,
spala na trasie około 6,8 przy szybkości raczej
nie ekonomicznej. Po zakupie 3 lata temu dwie
wizyty u mechanika. Jestem bardzo zadowolony z
zakupu.
~staszek
sprawdz wyłączniki w dzwiach lub styki w oprawie
lampki wewnącz
~Zniechęcony
Ilośc mojego straconego czasu i pobytów w serwisie
conajmniej 2 razy w tygodniu powala. Tym bardziej
iż serwis nie może ustalic przyczyn usterek
elektroniki częstego resetu komputera nawigazji i
sprzędu Audio po np. probe zaciągani sie samemu
hamulca ręcznego w czasie jazdy bo jest
elektoniczny lub też regularne pojawiającej sie
usterki turbiny. Kupiłem nowe C5 w wersji topowej
a więc Exlusiv ale mam nieodparte wrażenie że
tylko przy zakupie to odczułem ze względu na
cenę.
Natomiast niekompetencja pracowników Asistance
Citroen Polska woła o pomstę do nieba, podam
przykład: pracownicy Asistanece uważaja iż nowe C5
to jest ta sama klasa co Ford Fokus... pozostawię
to bez komentaża, ponieważ domyslam sie iż według
nich ford Mondeo to klasa S.
Omijajcie firmę Citroen szerokim łukiem.
~piotrch
napisałeś że jest praktyczna i niezawodna - prawda
bo też mam X. A co do zaderzeń - równie gładko po
drogach jeżdżą SKOT-y. Spraw sobie takie cudo i
możesz nie bać się zderzeń. Auta nikt nie kupuje
do tego aby walic w cokolwiek, tego typu testy
oceniają odporność na zderzenia. A co mieli kiedyś
powiedzieć właściciele Trabantów - też takiego
miałem. Gdyby wszyscy sugerowali się odpornością
na zderzenie, to istotnie w salonach królowały by
SKOT-y, a w wersjach dla vipów dostępne były by np
Lepoardy.
~maluh
Nie sa to auta dla ciaglych
"grzebaczy-poprawiaczy".Praktycznie wszystkie
naprawy musza byc wykonane w service.Zaawansowana
elektronika nie pozwala na samodzielne dzialania
naprawcze.Mozna smialo powiedziec ze nie sa to
auta tanie w eksploatacji.
~baska
Podzielam zdanie większości wypowiadających się.
Autko jest Super, mamy go już 4 lata, i przez ten
cały okres nie zawiódł nas, nie zafundował nam też
niespodzianki na drodze. Fakt że dbamy o niego,
regularnie jest przeglądany, ale nie musieliśmy
inwestować w niego znacznych kwot. Wymiana filtru
w klimatyzacji, wymiana żarówki, takie drobiazgi.
A pozatym ten kształt.
~GONZO
Jeśli C3 z klimatyzacją, to 1.4 75 koni, bo 1.1
przy działającej klimie trochę jest słaby. Mam C3
1.4 75 trzeci rok i jestem zadowolony, minimalne
zużycie paliwa to 4,8 max 7,2 jeśli oczywiście
masz średnio delikatną nogę, jeśli chodzi o serwis
to czy jest to citroen, toyota, czy opel-trzeba im
wszystkim patrzeć na ręce bo wszystkie serwisy
doją z klienta. POZDRAWIAM Urszule N.
~slawenio
coś mi ciągle piszczy od strony paska klinowego
,nie mogę dojść co Po za tym w porządku.
~wac
w moim 1,8 piszy nzpinacz paska klinowego .Trudny
dostep podlewałem WD40 ,narazie pomoglo
~Leszno wlkp.
Najlepsze są citroeny hacbecki i vany lepszych
samochodów niema
~xyz
Swietne , wygodne i bezawaryjne auto , bardzo
ciuchutkie w srodku ,dopasowane plastiki i kokpit,
hydrauliczne zawieszenie to BAJKA , nigdy nie
wrócę do klasycznego . Aczkolwiek ten silnik do
tej budy jest zamaly i do tego sporo zlopie ,
srednio 10/100
~zadowolony
Silnik tak prosty że nie ma się co zepsuć, części
tanie jak barszcz, spalanie przyzwoite. Auto wozi
ciężary, ciągnie przyczepę 2,5 t i na "wolnej"
skrzyni śmiga bez problemu. W największe mrozy
pali super. Wcześniej wymieniałem napinacz paska
(wieloklin) bo nie było osłony przeciw błotnej,
teraz jest i mam spokój. Wszystkie zabiegi to
sprawy typowo eksploatacyjne: oleje, paski,
filtry. Ogrzewanie- rewelacja, latem w gorąc przy
zagrzaniu silnika wentylator potrzebuje chwili aby
przywrócić właściwą temperaturę. Świetny samochód
do pracy. Auto nie ma osiągów silników turbo
doładowanych i o podwyższonym ciśnieniu wtrysku,
ale nie ma też ich problemów.Polecam!
~margu
Kupiłem nowego z salonu przejechałem 55tyś km i
nic się nie dzieje serwisuje Zitau po prostu mam
bliżej jak do Jeleniej Góry super autko tylko
wlewam i jeżdżę
~ps
85 tyś c4 sx 1,6hdi bez problemów
~Ryszard koo Sano...
konieczność leczenia to mnie zmusza do sprzedarzy
~bej_80169
Mam C4 od sierpnia 2006 i przejechałem 15 tys.km.
W czasie jazdy po nierównościach mam wrażenie
jakby tył nie był w ogóle "resorowany".Czy jest to
wynik tego,że C4 "tak ma", czy też świadczy o
awarii tylnego zawieszenia; pytam bo mam gwarancję
i nie wiem czy reklamować.
~remo
Oj z tymi tulejami to już niektórzy przesadzają,
mam cytrynkę od 2007 56kkm przejechane i nic
takiego nie doskwiera pomimo tego że mam żółte
tuleje, które według znawców są felerne. Jedna i
zasadnicza uwaga zawieszenie tylne jest zbudowane
na belce skrętnej, która w momencie najechania na
nierówność przyjmuje wszelkie drgania natomiast to
co dochodzi do naszych uszu nazywacie stukaniem,
waleniem itp. Ktoś nie przyzwyczajony do aut z
belką tak właśnie będzie to odbierał tyle że to
nie jest odgłos felernych tulei czy innych objawów
zepsucia w układzie zawieszenia. Polecam lektury
oczywiście te fachowe a nie wyjazd do ASO bo
niestety tam pomocy nie znajdziecie - i to jest
Panowie duży feler ASO!!!!!!!!
~vts
99% samochodów na starcie zostaje w tyle i to
kocham:p Praktycznie brak minusów:)
~witamina
Mam to takie Vts na sprzedaz.Nic specjalnego.Dla
jakiejs narwanej malolaty najwyzej.
~darek
Posiadam citroena xantie 1,9d z roku 1995 stan
licznika 500tys i jestem z niej zadowolony
~Anonim
Mam ciągle problem z wtryskami u disela.Serwis
twierdzi że to złe paliwo nie chcą uznać gwarancji
.Jeśli ktoś miał taki problem proszę pomóżcie
~Robert
Witam, planuję zakup CITROENA SAXO 1.5 DIESEL nie
starszego niż 2000 r. Czy to będzie dobry zakup? Z
góry dziękuję za wszelkie informacje.
~Remik
Polecam gorąco mam ten model saxo 5 drzwi z roku
2000. Bardzo dużo jeżdżę i przy mojej jeździe (tj
90 do 120 km/h) pali około 3,8/100km.Koszty
naprawy nie biją po kieszeni wymieniłem rozrząd,
olej, filtry przednie zawieszenie,teraz świece
żarowe. Jestem młody i lubię jak auto sie zbiera
ale zważywszy na ekonomiczność moge to przeboleć.
Niestety teraz będę musiał sprzedać zaistniała
potrzeba zmienić na coś większego i wiem ze tak
ekonomicznego nic nie znajdę.
~mk
Sprzedam Citroen EVASION 2.0i;96r;przeb.136000km;
niebieski met; 2xairbag;el.szyby przód;składane i
el. reg lusterka;klimatyzacja
automatyczna;reg.kierownicy i świateł;kodowany
zapłon;hak; centralny zamek
+pilot;alarm;RM+zmieniarka CD; relingi
dachowe;wspomaganie kierownicy;tapicerka welurowa;
7 osobowy; ekonomiczny; bardzo wygodny van; cena
21500zł(do negocjacji);
~stanislaw dolinski
mam to auto ale bez klimy ale ma dwa otwierane
dachy sprzedam je za 8500zl jest na chodzie w
ciaglej eksploatacji i mam jeszcze gaz co ty na to
drogi internauto moj telefon to 607 416926 czekam
na propozycje
~adam
pytanko.chce zamontowac lpg w pikassie-prosze o
opinie.
~janusz
Mam Picosso 2006 r. prawie od nowości. /1,6 l/.W
marcu 2007 zamontowałem LPG - żadnych problemów.
Spalanie 9 - 10 l gazu przy delikatnej jeżdzie.
Przejechałem 121000 km.
~lokus83
SUPER SILNIK PRAWIE NIE PALI ROPKI SUPER MASZYNKA
NIE JEDEN NA ŚCIEŻCE SIE ZDZIWIŁ ;=]ŻONA MA
CITROENA C3 1.4 HDI AUTO DO MIASTA ZWINE I WĄCHA
PALIWO.
~mam
najgorsze auta jakim kiedykolwiek jezdzilem,serwis
masakra omijajcie Olsztyn
~m
Po Fiacie 125 miałem BXa.1,9d.Przejechalem 190000
z jedną poważna awarią -pękł przewód od pompy
hydrauliki.Przesiadłem sie na Seata Toledo.Nie na
długo.Sztywne toto jak ...Wróciłem do
Citroena:Xantia,druga Xantia,ZX i teraz
XM.Wszystkie bez zastrzeżeń.Nie chcę
innego.Komfort jazdy,szczególnie na długich
trasach,jest bardzo wielki.Zawieszenie
hydropneumatyczne to coś wspaniałego.
~Legwan
Ja po AX-ie przesiadłem się do Seata Ibizy. AX jak
zrobiłem ponad 600 km w 1 dzień to mogłem iść na
imprezę. Jak pojechałem pierwszy raz w trasę Ibizą
i zrobiłem ponad 400 km, to tylko miałem chęć
połozyć się do łóżka. Od niedawna mam C4, mam
nadzieję że nie zmienię zdania o Citroenach.
Komfort jazdy Cytrynami a autami z grupy VW to dwa
przeciwstawne bieguny. W mojej ocenie auta z grupy
VW są dla ludzi o zdrowych kręgosłupach.
~thesis
Kupiony pod koniec sierpnia 2008 r., auto liftingu
z silnikiem BMW. Spalanie średnie po przejechaniu
14 tyś km - 8.5 litra/100km. Na dzień dzisiejszy
zero problemów. Duży bagażnik ( służy jeden dzień
w tygodniu do kolportażu gazet - lokalny tygodnik
32 stronicowy, na samochodzi średnio 1800
egzemplarzy ). Brakuje mi ESP ale szybko można
nauczyć się jeździć i bez tego. Uwagi jakie mam
to:
zbyt szeroki słupek gdyż mocno ogranicza
widoczność boczną, mała widoczność góry poprzez
przednią szybę ( szczególnie kiedy stoimy na
światłach a jesteśmy pierwsi :-) ).
Dobra dynamika jazdy jak na takie auto.
Wielu przed zakupem przestrzegało mnie przed
autami na F, w tym ogólnie bezwzględnie przed
francuzami, ja podchodzę do wszystkiego trochę
inaczej, kup sprawdź a następnie wydaj swoją
opinię. Zaznaczam że wiarygodna opinia to opinia
użytkownika który jest jedynym właścicielem a nie
od użytkowników którzy kupili tzw. "igłę nie
wymagającą wkładu finansowego" a później okazało
się że wszystko się sypie. Moje auta są
serwisowane w ASO zgodnie z wymogami producenta
więc tylko jeżdżę i obserwuję ceny na stacjach bo
tylko tym się martwię :-)
~Legwan
Nie dawno kupiłem ten model Cytryny z tym
silnikiem. W salonie powiedziano mi, iż silnik ten
zaprojektowało BMW, ale wykonuje Citroen. Jak na
razie auto bajer i oszczędnie można nauczyć się
nim jeździć, chociaż silnik na dotarciu. Mi
jeszcze średnio 9 litrów na setkę nie przekroczył,
mimo że ma początki dotarcia. Dojazdy do pracy z
miasta do miasta. Wszystko zależy od stylu jazdy,
tj wczesna zmiana biegów, chamowanie silnikiem. To
jest moja druga cytryna, maałem przerwynik na auto
z koncernu VW, nie było kiepskie, ale nie mam
zamiaru przepłacać za znaczek. Mam nadzieję,że C4
nie będzie sprawiał mi kłopotów.
~rak68
Mam BX z 1990 roku, przebieg 260 tys. Nic się w
nim nie psuje, tylko bieżąca obsługa, w dodatku
pali ok 5.5 litra ropy na 100 km. Z zawieszeniem
nie mam żadnych problemów, z częściami także,
wszystko można kupić i to za niewielką kasę np.
komplet tarcz i klocków do przodu 110 zł, tył 130
(można jeszcze taniej ale nie firmowe). Auto
bardzo wygodne, miejsca bardzo dużo. Problem z
rdzą w tym samochodzie nie istnieje. Polecam
wszystkim, którzy za niewielką kasę chcą mieć dość
duże, wygodne i jak się okazuje trwałe auto.
~cytyniarz
Porzednia xsara 1,6 88km to rewelka 205tys bez
problemów,oprucz amorów na tył i oleji,płynów
itp.Teraz mam nowsza II z 2001r 1,4.+LPG.Ciągłe
problemy....jezdzi jak chce,zapala jak chce
itp.JEDEN wielki PROBLEM.Mechanicy nie daja
rady(tylko kase wyciagaja)Oczywiscie
sprzedaję.POZATYM to fajne AUTO.Prowadzenie
funkcjonalnosc na +.REszta jak u innych raz nawali
raz nie.Gen Polecam.Golf tak wychwalany,eee tam te
same częsci(ci sami producenci.npBosch,ksc itp.)
podobna konstrukcja, a drogi i gorzej najczesciej
wyposazony.
~ja
...wracaj do szkoły ty wieśniaku...ortografia się
kłania...
~użytkownik picas...
picasso to autko de-best a wszlkie opinie o jego
nieudolności produkcyjnej czy awaryjności zależą
od egzemplarza i własciciela który o ten samochód
dba
~olek
xantie 2.0hdi przebieg 248 tyś i jeśli mi ktoś
powie lub napisze ze to spój to jest burak, bo się
nie zna a miałem już niemca na "F" skorodował, a
silnik Diesel to niech krew zal pozdrawiam
~laura
Witam,mam problem,nabyłam niedawno xarę picasso.Po
tygodniu jazdy autkiem ,silnik zaczął przebierać i
dławić się po odpaleniu.Zaczyna normalnie
funkcjonować,kiedy zrobie nim jakieś 10km.Na
wolnych obrotach jest ok ,problem pojawia sie
kiedy dodaję gazu.Szarpie jakby brakowało mu
paliwa.Zaświeciła się kontrolka komputera.Proszę o
pomoc.
~wesoły
Dolej STP do czyszczenia wtrysków i lej paliwo z
autoryzowanych stacji - lepsze i wspomniane
problemy znikną.
~Marek
Mam pikusia z 2001 i ostatnio pali mi się
kontrolka prawidłowej pracy układu wtrysku lub
zapłonu,ta ostatnia z prawej strony.W instrukcji
pisze aby niezwlocznie skontaktować się z
serwisem.Mam go dopiero 2 miesiące i nie
zauważyłem jakiś zmian w pracy silnika.Może ktoś
miał ten problem.Proszę o radę.
~wesoły
STP do diesla - czyszczenie wtrysków, dobre paliwo
i po okołu 100 km. w trasie problem powinien
zniknąć.
Jeśli to nie pomoże to pozostaje tylko dobry
serwis.
~www
mam niespełna rocznego C5II 2.0 benzyna- główne
wady: palą się na potęgę żarówki w reflektorach,
praktycznie bez możliwości ich wymiany samemu;
mimo 143 KM deklarowanych - SŁABA DYNAMIKA A Z
DRUGIEJ STRONY BRAK 6-GO BIEGU.fATALNA SKRZYNIA
BIEGÓW I...TE PISZCZĄCE HAMULCE. W zmian za to,
przy średnim obciążeniu samochodu super komfort i
przyjemność prowadzenia. UWAGA:B.DROGI SERVIS.
~*
Kup sobie Audi A2. Tam do wymiany żarówki trzeba
zdjąć pas przedni.
~glombiastw
~mechanik
czasami jak sie ktos nie zna to tak mowi, a
wystarczy trafic do dobrego mechanika i
wszystkiemu zaradzi.
Auta, ktore sie nie psuja nie istnieja. A jesli
ktos mysli inaczej to proponuje hulajnoge - prosta
i nie wymagajaca
~maksior107
posiadam xantię 1 z 1996 z hydropneumatycznym
zawieszeniem i jestem z niego zadowolony. nie
psuje sie i jest wygodne . polecam
~Jola
niedawno zapalila sie kontrolka silnika [po
tankowaniu]samochod jezdzi bez zmian moze ktos
mial taki problem.
~machoni
Witam wszystkich jestem zainteresowany zakupem
PIKASSA. Prosze o jakieś informacje( niewiem z
jakim silmikiem wybrać i jaka jest awaaryjność)
~mareder
mam 2.0 HDI z 2004-silnik ok ale tyl zawieszenie
lipa,pompa w baku padla,swieca mi poduszki.Dobre
jesli nowe ale nie kupie francuza znowu.Samochod
dla nie wymagajacych!
~George1949
Jeżdżę nim od nowości. Przejechałem 150 tys. km.
Super auto - bardzo wygodne, funkcjonalne,
ekonomiczne.
~pastek148
Jest to już trzeci samochód firmy citroen jestem
bardzo zadowolony C15 zrobiłem 240000 km Berlingo
HDi 196000 km
a teraz mam nowego XTR i narazie same superlatywy
~seba
auto niezbyt popularne na polskich drogach. jak
każde ma plusy i minusy. Silnik, prowadzenie,
dynamika poezja! a jezeli chodzi o reszte tj.
wykonanie(plastiki można wgiąć palcem) totalna
porazka! auto jest tak delikatne jak szklanka!
~mamiski
Niezbyt popularny w Polsce, powszechny we Francji.
Znakomicie się prowadzi (benzyna 100KM) i świetnie
przyspiesza. Do tego komfortowe wyposażenie i
niezrównany wygląd - choć to kwestia gustu.
~Mirek
Koledzy mam ten samochód od roku,jeżdzi
idealnie,ale mam mały problem,bo od pewnego czasu
psyka mi coś jak się podnosi i jak jeżdże,może
znacie kogoś kto zna się na tym lub może ktoś chce
sprzedać takie zawory,jestem z
Wielkopolski,okolice Słupcy
~Lokhtar
kolego jesli ci cyka to jest to tzw. konżektor.
powinno cyknąć raz na 2 min. jeśli cyka częściej
to jest coś nie tak. Mi cykało raz na sekundę,
wymieniłem główną kule zwaną akumulatorem (to ta
środkowa z przodu) i cykanie ustało. Pozdrawiam.
~Mariusz
Muszę powiedzieć, że wygodniejszym samochodem nie
jechałem, a miałem ich trochę w życiu. Uważam, że
jest to dobry model, szczególnie dla ludzi
ceniących komfort, jakość i kulturę pracy silnika
(2,0 HDI). Jest to pojazd dla rodziny idealny, nic
nie trzeszczy jak niektórzy twierdzą i jest
ekonomiczny, a zarazem bardzo ekologiczny (filtr
cząstek stałych). Mój rocznik 2008 z salonu
spisuje się jak do tej pory rewelacyjnie. Na
lakierze widać drobne ryski, ale to chyba na
każdym będzie ślad w zależności kto jak go myje i
użytkuje (mój jest czarny więc tym bardziej
wszystko widać).Wcześniej nigdy bym nie kupił
citroena i żadnego francuza bo żyłem stereotypami,
ale przypadkiem (dzięki żonie) pojawiłem się w
salonie i decyzja była szybka (dobra cena
promocyjna, niski kredyt). Miałem zamiar kupić
Mitsubishi Outlandera, ale po analizie kosztów
eksploatacji wybór padł na C4 Picasso i jak na
razie to była słuszna decyzja. Życzę wszystkim
użytkownikom Citroenów niezapomnianych wrażeń z
jazdy bo naprawdę ten samochód potrafi dawać
poczucie komfortu. Pozdrawiam
~Dziki Siuks
Pakowne i przy tym nie zawielkie - w sam raz dla
rodzinki + pies w bagazniku - polecam, malo pali
i nie odmawia posluszenstwa r 2006 - 96tys km na
liczniku.
~janek
PORADZCIE CO ZROBIC Podczas zapalania silnik
dostaje dziwnego wstrząsu
~M :)
Super polecam i z większym przebiegiem jest ok.
170 tys. :)))
Dynamiczny i oszczędny silnik. Tylko drobne
naprawy i ma spory bagażniki..
Co równie dobrego na jego miejsce w przyszłości
nie wiem?? :)
~andy
witam,potrzebuję numery łożysk do alternatora w
tym modelu
~Margaritka2105
Jeżdżę Jumperem 2,5TDi z 2000r i nic przy nim nie
robie tylko kosmetyczne sprawki a ma juz
przejechane 340000 i wiecznie ma pakowane na pace
1,5 tony , auto nie do zdracia niejeden sprinter i
transporter wysiada.
~Oskar
Kupiłem pojazd C 5 kombi i nie wiem czy był
wymieniany rozrząd.Jest na liczniku 132000 i nie
wiem czy wymieniać rozrząd czy jeszcze nie. Lekko
na zimnym silniku coś piszczy ale nie wiem czy to
jest pasek czy któraś rolka.A może tak ma poprostu
być. Czy ktoś już się spotkał z czymś takim.Proszę
o rady co do użytkowania tego pojazdu.Dzięki.
~mamC5II
nie czekaj , wymiana paska 1000,- remont silnika
po urwanym pasku 12000,-
~Jaro
Kupiłem nowego Citroena Xsarę w 2000 roku i do
dziś przejechałem nim 135 tys. kilometrów. Powodów
do zadowolenia jest zdecydowanie więcej niż do
narzekania. Silnik 1.6 nie zużywa oleju, nie ma
najmniejszych wycieków, jest cichy i elastyczny a
zawieszenie i wnętrze komfortowe. Przy 115 tys.
trzeba było wymienić kompletne sprzęgło (łożysko,
docisk, tarcza) a poza tym jedynie opony, klocki i
tarcze hamulcowe, oleje i płyny. Obserwując
sąsiada i jego zmagania z Oplem Vektra uważam, że
Xsara jest godne polecenia.
~marcelis28
Mam ten sam model i rok co Ty.Zakupiłem ją w
Holandii i tutaj tez nią się poruszam.Kupiłem ją z
przebiegiem 121 tys. pół roku temu,stan na dzis
dzien to 140 tys.Dziennie pokonuje tym autem trase
150 km. i w ty okresie wymieniłem tylko olej i
cylinderek hamulcowy koła lewego (zaczynał
cieknąc).Zero usterek,zawieszenie bardzo miękkie
co za tym idzie super sie prowadzi,wykonczenie i
stylistyka całkiem przyzwoita,spalanie całkiem
fajne ok.6 l/100 w trasie,w miescie
ok.7/7,5-100km.Pojemny bagaznik,wygodne siedzenia
ogólnie swietne auto! Ogólnie szczerze
polecam.....
~as
mam to atko od 3-ch lat. Jest cudna. rocznik 1997
- najwygodniejsze autko jakim do tej pory
jechalam. Wygodne fotele, super zawieszenie -
idealna na dlugie trasy. i kierowca i pasazer -
czujesz ze plyniesz a nie jedziesz :). Problem
jest jeden - spalanie. Jeszcze nigdy mnie nie
zawiodła- zawsze zapali, nie zakopie sie w zaden
snieg, jak na ten rocznik autka - niezle prowadzi
sie na sliskiej nawierzchni. Czuje sie z nią
bezpieczna :))
~ssk
Też mam tyle ,że 10 l palił mi kiedy kupowałem
najtańszą etlię 95 w stacjach Auchan. Raz
spróbowałem i napełniłem bak etyliną 98 na stacji
Lukoil. Pojechałem na wakacje nad morze i wróciłem
na jednym zbiorniku paliwa. Spalanie 7,05l.
Podobne wyniki 7,35 osiąga na e98 verwa Orlenu.
~derek
nowe.
Pytanie za 100 punktów które będą dobre za 12
lat?
Chyba nie liczne a na pewno nie citroeny i inne
francuzy!!!
~kruger73
A właśnie fajnie ze ciągle są ludzie którzy
zapłacą kupe siana tylko za znaczek na masce. Ja
do nich nie należe ale pozdrawiam naiwnych
posiadaczy WV. Mam xsarę 1,9 D 2003 r i jest ok.
~J.BULI
dobre auto zrobilem 95 tys i ok .mogloby byc
mocniejsze troche.jednego nie rozumiem niemcy z
2000l silnika potrafia wyciagnac 150 km a ten ma
tylko 95km i tez 2000l.
~LG.
8 letni,po 150 tys km wymieniłem przełączniki
zespolone i świece żarowe,2 razy pompkę
spryskiwacza,przy obrotach do 2000 obr/min spala
3,4-3,5 l/100 km,bez oszczędności w ciśnięciu gazu
4,2-4,8 l.Ma 178 000 km pali z pierwszego kopa, w
zasadzie żadnych problemów.
~normalny
tez mam saxo 1,5D w 2001 kupiłem nowe w salonie,
autko bardzo osczedne mało awaryjne i tanie w
eksploatacji
~Adam
Mam Citroena C 4 1,6 i muszę przyznać, że apli jak
smok !!!!! Ni schodzi poniżej 10 litrów !!!!!!!
Jedyny plus że jest bezawaryjny !!!!!!!!
~Marcin
Całkowicie popieram. Również mam ten model i jest
tak jak kolega napisał. Wcześniej wrzucać biegi i
hamować silnikiem. Na wyświetlaczu czasowego
zużycie paliwa będzie widoczny efekt (moj wynik to
około 6l/100km. Poza tym super autko. Polecam.
~andrzej kierowca...
auto kupione wlutym nie mam żadnych problemów.Auto
w mieście spala 8 l, silnik 1.6 benzyna ze zmieną
fazą rozrzadu,na trasie spala durzo mniej.Nic nie
trzeszczy jak ini komentują wykonczenie auta nie
budzi jakis głupich domysłów względem
materiałów.Durza przestrzeń w drugim rzedzie styłu
bez problemu dwoje dzieci ma przestrzeń,auto
dynamiczne na swoją wage.skrzynia mechaniczna nie
budzi rzadnych problemów
~Właścicielka cyt...
Mam C5 II Tourer od stycznia 2009.Na sam samochód
nie narzekam, fajny, wygodny, wcale nie pali
dużo.Ale mam inny problem.Serwis.Ktos na parkingu
uderzył mi w autko (oczywiście zwiał) i z AC
musiałam robić drzwi i błotnik.Zrobione
fachowo,ale przy okazji przegrzebali mi samochód,
zepsuli zamknięcie schowka (z wielką łaską
stwierdzono po interwencji,że zrobią to na
gwarancji), a poza tym buchnęli (głupia sprawa)3
zł (z popielniczki -miałam na wózki w marketach),
o swój VAT z faktury (bo ubezpieczenie zwraca im
tylko netto) kazali płacić na miejscu gotówką,
gdzie wcześniej o tym nie uprzedzali.Przedtem
miałam opla i muszę powiedzieć że serwis był b.
profesjonalny.
~Mario
Po 10 latach, 170000 km zaczyna sie sypać. Nie
wiem jak z innymi samochodami, być może po 10
latach wszystkie zaczynają padać.
Najczęstsze awarie to te podnoszone zawieszenie.
Kilka razy podniósł mi się i niechciał opaść.
(Mówie niestety o samochodzie :-))
~madmax116
Też mam xantię 1,9TD z 94r. i jak na razie nie mam
większych problemów z nią, a jedyna awaria to
pęknięta uszczelka w pompie wtryskowej (koszt
kompletu oryginalnych uszczelek i robocizny to
100zł) poza tym jeździ bardzo dobrze a ma
przejechane już prawie 300tyś.
~szczepik
mam saxo vts super sprawa niezłego kopniaka
ma:)2lata i rzadnych problemow tylko wymiana
podstawowych rzeczy!
~człowieczek
mam 2 vts-y 1.6 benzyna (fr) oraz 1.5 diesel
(fr)<br />
benzynowy ma genialnego kopa i hamulce (co nie
znaczy że nieda się ich przegrzać zjeżdzając nocno
w dół) niewiem do ilu ciągnie bo sie w niemczech
licznik skończył<br />
diesel pali w okolicy 4.5 ,bardzo fajny silniczek
czasami tylko pod górę brakuje turbiny i trzeba
ciągnąć na wyższych obrotach
~CRISS
NA RAZIE 10000 TYS KM BEZ PROBLEMOW
~cytrynka
tez mam berlingo ale2.0HDI super auto nic jeszcze
nie robilem a ma przejechane120.000 km.
~Alek Barcelona
jeżdziłem Xantią a teraż C5II i jestem baedzo
zadowolony zobu wersji są mało awaryjne.Hciałbym
się dowiedzieć jak wymienić filtr pyłkowy wC5
~QRT
też czciał bym sie dowiedzieć
QURT
~Miro...
Kluczyk nie działa nic nie reaguje a chcę go
odpalić - jast za to napis now active (mniej
więcej taki). Panowie i Panie POMOCY.
~DEMEN
Przejechałem tym autem już ponad 220 tys. Prócz
wachaczy w zawieszeniu po 150 tys, nic nie
wymieniałem. spalanie średnio 6,3/100. A dla
bardziej oszczędnych nawet 5,1/100. W zależności
czy mi się spieszy czy mam więcej czasu (mówię
cały czas o średnim spalaniu). Z poważniejszej
usterki którą odczułem po kieszeni, to wentylator
nawiewu wewnętrznego (cena 1000 zł), no i wachcze
3600 (te podbijają cenę bo musiałem to zrobić w
salonie z uwagi na gwarancję). Z ocen tutaj
zamieszczonych dochodzę do wniosku iż wszystko
zależy od tego kto i jak jeździ. Panowie i Panie
jak nie szanujecie auta to zawsze (bez względu na
model i markę) będzie was zawodzić.
~KUBA
A jak koloega powiąże z kwestią dbania o samochód
to, że po dwu nieskutecznych naprawach fabrycznie
nowego XP serwis dochodzi do wniosku, że
temperatura powietrza nawiwanego na pasażera
niższa o 10 do 15 st. to u Citroena nic dziwnego i
wynika ona "z definicji klimatyzacji
jednostrefowej" (????). Albo po 11tys.km gdy,
zaczyna się lato, pada sprżarka klimatyzacji i po
5-ciu wizytach serwis dochodzi on do wniosku, że
jednak trzeba to "BSI" zamówić i czekać 2 tygodnie
! A przecież do przeglądu jescze jakieś 8000, leję
dobre paliwo i na bieżąco zgłaszam drobne usterki
takie jak niski poziom płynu chłodzącego,
nieszczelność przy misie olejowej, miękki pedał
hamulca ...
Fakt że w trasie nie utknąłem, ale komfort jazdy
mierny, a serwis - tragedia !
~mada
Mam przejechane 215000km.Samochod sprawuje się
b.dobrze.Jest autem małoawaryjnym.Jedyna
dolegliwośc to częste zapalanie lampki poduszek
powietrznych.Co w takiej sytuacji robić?