Kolejną gwiazdą na scenie była serialowa "Niania", czyli Agnieszka Dygant, która zaprezentowała laureata w kategorii "Adaptacja serialu zagranicznego".
- Wow! - krzyknęła Dygant, kiedy dowiedziała się, ile osób głosowało na "BrzydUlę". Serial stacji TVN nie miał sobie równych, zdobywając aż 376 363 głosy. Drugi "Ojciec Mateusz" uzbierał ich 110 993; na trzecim miejscu uplasował się serial "Tancerze" (54 334 głosy).
"BrzydUla" najlepszą "Adaptacją serialu zagranicznego":
Kolejnego laureata Telekamer zaprezentowała gwiazda serialu "M jak miłość", Teresa Lipowska. To mogło oznaczać tylko jedną kategorię: "Serial polski oryginalny".
- 13. kategoria, 13. plebiscyt, dla nas bardzo szczęśliwy - powiedziała ze sceny Ilona Łepkowska, scenarzystka "Barw szczęścia", dodając, że żałuje braku transmisji gali na antenie TVP.
- Jest jednak jeden plus. Widzowie TVP nie muszą rezygnować z seansu "Barw szczęścia" w poniedziałkowy wieczór - dodała Łepkowska. Zwycięski serial uzbierał 232 489 głosów, wyprzedzając "39 i pół" (205 993 głosów) i "Ranczo" (163 067 głosów).
"Barwy szczęścia" najlepszym "Polskim serialem oryginalnym":
Następnie przyszedł czas na kategorię "Muzyka". - Ale szał! - powiedziała Doda, która towarzyszyła na scenie dziennikarzowi RMF FM Dariuszowi Maciborkowi.
- Niektórzy lubią mi nim sypać w twarz, ale najważniejsze, że zawsze jak schodzę z plaży, to mam go w staniku - w tak oryginalny sposób wokalistka ogłosiła laureata, którym został... Andrzej Piasek Piaseczny.
- Powinienem nadstawić drugi policzek? - spytał retorycznie Piasek, dodając, że reprezentuje kategorię "pora relaksu". - Relaksowaliście się w toaletach i przy barach, kiedy my występowaliśmy - zwrócił się do publiczności, nawiązując do pustych krzeseł na sali podczas występów nominowanych do Telekamery muzyków.
Przyglądając się otrzymanej statuetce sarkastycznie zapytał: Da się to zastąpić na aston martina albo pocałunek prezydenta?
Rywalizacja w kategorii "Muzyka" była niezwykle wyrównana. Zwycięzca uzyskał 141 522 głosów, druga w plebiscycie Ewa Farna zdobyła poparcie 137 035 osób, natomiast na zdobywcę trzeciego miejsca, grupę Afromental padło 111 863 głosy.
Andrzej Piaseczny z Telekamerą "Tele Tygodnia" w kategorii "Muzyka":
Na gali Telekamer "Tele Tygodnia" pozostały już tylko dwie niewiadome. Kiedy na scenie pojawił się Witold Pyrkosz z "M jak miłość", niegdysiejszy laureat Telekamery w kategorii "Aktor", szybciej zabiły serca aktorom nominowanym do tegorocznej nagrody.
Następcą "seniora rodu Mostowiaków" został Filip Bobek z serialu "BrzydUla", na którego głosowało 317 947 osób. - Zdaję sobie sprawę, że ta nagroda trafiła do mnie bardzo szybko - powiedział artysta, dla którego rola w "BrzydUli" to pierwsze poważne aktorskie wyzwanie.
Bobek pokonał: Cezarego Żaka (123 015 głosów) i Marcina Dorocińskiego (60 901 głosów).
Filip Bobek z Telekamerą "Tele Tygodnia" w kategorii "Aktor":
Ostatnią wątpliwość wieczoru rozwiała Anna Seniuk, która zaprezentowała laureatkę w kategorii "Aktorka". Zwyciężyła partnerka Bobka z serialu "BrzydUla" - Julia Kamińska.
Ciężkie - powiedziała zwyciężczyni po podniesieniu statuetki. - Mam kamerę, pożyczę od Filipa drugą, może nakręcimy film. Chciałam podziękować wszystkim, którzy mnie wyesemesowali. Bardzo się wzruszyłam - zakończyła najpopularniejsza polska aktorka.
Kamińska otrzymała aż 323 865 głosów. O jej dominacji najlepiej świadczy różnica, z jaką pokonała drugą na liście Joannę Brodzik. Na gwiazdę serialu "Dom nad rozlewiskiem" głosowało "tylko" 84 764 osób. Trzecie miejsce zajęła Magdalena Walach z "Tancerzy" (70 310 głosów).
Julia Kamińska z Telekamerą "Tele Tygodnia" w kategorii "Aktorka":
Sprawdź: pogoda długoterminowa







Wasze komentarze
dodaj komentarz